u nas równiez kolejna nocka do doooopy bo ja sama na posterunku
usypianie mlodego polega na wlozeniu go do lóżeczka a usypianie mlodej to.... m a s a k r a
próbowalam H uspic tak jakos po ludzku bo zawsze najpierw bajki na kompie oglada i potem krzyk "nie wylaczaj itp"
opowiadalam jej samam bajki potem spieewalam kolysanki trzymajac ja za raczke
staralam sie nei klasc kolo niej tylko siedziec na lozku
caly czas przezywaala to z enie chce z nia spac
nagadalam sie ze az mnie gardlo swedzialo
ze jest duza dziewczynka ze Zuzia ja pilnuje i misio ze ja jestem w pokoiku obok ze mam swoje lozeczko i musze w nim spac bo z nia mi ciasno i co to my nei bedziemy robic jutro jak wstaniemy itpt itpt
no i caly czas ryk
jakos po tym trzymaniu za reke usnela w koncu po jakims 1,5 h
no i po 2 h znowu ryk
wszystko wymyslala
ze jest glodna ze chce pic itp
a na koncu glowny powod "ja chce spac z Toba" no maskra
maz tak naczyl
wyjechal a jteraz ja mam problem
zatkalam ja piciem
nagadalam sie i jakos z nowu usnela
i tak w nocy ogolnie bylo 3 razy ale ani razu nie poddalam sie i nie polozylam
o pobudkach do T juz nie wspomne bo niczym lunatyczka robie akcje zatkac cycem i nie pamietam co ile to bylo i jak doklad nie wygladalo bo spalam podczas wiem tylko ze czesto

najgorsze ze jak dzis maz wróci to moje starania z H pewnie Ch... strzeli bo ona go bedzie wolac a on jest miekki i sie z nia polozy
moze bedzie sie poczatkowo opieral ale H go wezmie na argument: "ale tatusiu ja ciebie przeciez tak kocham i musisz ze mna spac"