kamisia1101
Bo teraz serca mam dwa...
Cześć Walentynki
ale Wam zazdraszczam tego sapotkania w tak dużym gronie....szkoda że mam taki kaaawaaaał drogi bo bym się wprosiła
Kici--u to się jeszcze troszkę pomęczysz w tym gipsie, z dwojga złego ciesz się że to nie lato bo latem gips to masakra, a zimą....no wiesz jak sie nie ma co sie lubi to sie lubi co sie ma
Marta- a Tobie duuuuuuuuuuuuuużo zdróka i siły- odpoczywaj ile wzlezie żeby szybko wrócić do formy
a ja nawet nie wiem ze dzis Walentynki, bo mój przyszły mąż wyszedł z założenia chyba ze skoro za 4 dni się hajtamy to nie musi się postarac i mi nawet złamanego wiechecia nie kupił, dziad jeden
ale za to mój synuś daje dziś mi buzi na prawo i lewo. Cwiczyliśy to od kilku dni , a dzis juz tak pieknie mi dawal buzi całym pysiem że aż mi serce rosło z dumy i radości....
ale Wam zazdraszczam tego sapotkania w tak dużym gronie....szkoda że mam taki kaaawaaaał drogi bo bym się wprosiła
Kici--u to się jeszcze troszkę pomęczysz w tym gipsie, z dwojga złego ciesz się że to nie lato bo latem gips to masakra, a zimą....no wiesz jak sie nie ma co sie lubi to sie lubi co sie ma
Marta- a Tobie duuuuuuuuuuuuuużo zdróka i siły- odpoczywaj ile wzlezie żeby szybko wrócić do formy
a ja nawet nie wiem ze dzis Walentynki, bo mój przyszły mąż wyszedł z założenia chyba ze skoro za 4 dni się hajtamy to nie musi się postarac i mi nawet złamanego wiechecia nie kupił, dziad jeden
Pierwszy przy tym to pikuś. Lenka wywijała na przewijaku przed kąpielą i tak walnęła w głowę o łóżeczko, że nie zdążyłam dobiec z nią do lodówki po lód, a już guz urósł:-( Ryk chyba większy był przy przykładaniu lodu niż po uderzeniu. Panikowałam jak szalona, a M. spojrzał i mówi, że po tygodniu śladu nie będzie i że jeszcze nie raz sobie Lena guza nabije.. Bidula moja:-( W kąpieli już się śmiała i wariowała, ale mimo to co chwilę biegam sprawdzać, jak się czuje, chociaż już śpi.
havana + cola + cytryna + lód:-)

...taaaaaaaaaaaaaaaa, a matka wczoraj przed kompem do polnocy siedzialan ech.