reklama

Kwietniówki 2010!!!

reklama
Marta, mam nadzieję że będzie dobrze:-) Co do antybiotyku faktycznie działa szybko ale wiadomo że źle to wpływa na dzieci... Głupia nie jestes, nie mów tak!!! Kochasz Olcie i chciałaś jak najlepiej!

Byłam własnie u mamy...
Patrze paczka dla mnie, zdziwiłam się bo nic nie zamawiałam, otwieram- kosmetyki, jeszcze bardziej zdziwiona, patrze- Oriflame, zdziwiona jeszcze bardziej, na koniec list- i tu szok!!:-)
Dużo ciepłych słów i podpisane Elvie & e-Ciotki
Oj, kochane jesteście, aż mi się ryczec zachciało!!!
Wszystko bardzo fajne i na pewno się przyda:-) Ale wzruszyła mnie nie zawartość a sam gest i ten bardzo ciepły list:-) Z całego serca dziękujemy, ja, mąż i Zosiak za ośmiorniczke:-)
Moi rodzice też nie wierzyli że ludzie którzy nas na oczy nie widzieli chcą nam jakoś pomagać, że dodają nam otuchy i modlą się o nasze dziecko...
Mam nadzieję że Was za taki gest spotka w życiu wiele dobrego!!! A ja, no cóż, czując to ciepło życzliwych osób nie raz na swojej drodze postaram się być lepszym człowiekiem dla innych ludzi bo wiem jakie to ważne i jak dodaje otuchy!

Kto nie widział ten nie widział:-D:-D
 
Judysiu życzę Ci wszystkiego najlepszego, żebyś ten dzień miło spędziła, aby wwzystkie wyniki Zosaiaczka były coraz lepsze, aż do kompletnego wyzdrowienia, bo to pewnie Twoje główne marzenie. A na dzień dzisiejszy życzę Ci dużo siły i uśmiechu.
Martuś trzymam kciuki, że Olcia w końcu doszła do siebie, wstrętna ta jelitówka. Z tym antybiotykiem to faktycznie dziwne, chociaż pewnie z racji przejść oli lekarze się boją.

Ja oczywiście w pracy, jestem strasznie niewyspana, dzieci na zmianę się budziły i tak naprawdę bez powodu, nic im nie było, więc nie wiem co jest grane.
B dzisiaj jedzie do Warszawy i jutro wraca. Mam nadzieje, że dzisiaj dadzą mi pospać, bo będę sama do wstawania.

idzie wiosna....:-)
 
Judysiu... oby wszystko czego pragniesz sie spelnilo! Wszystkiego naj, naj. naj!


Smacznego tlustego czwartku Kwietniowki! My zaraz wybywamy do centrum, odebrac zamowienie, a potem tatusiowi do pracy podrzucimy kilka.
 
Judysiu Wszystkiego dobrego!! Aby w końcu wszystko wam się ułożyło po waszej myśli! Wierzę, że szczeście w końcu zagości w waszym życiu na stałe

Martuś pamietaj, że jesteś najlepsza mamą jaką Ola może mieć! 3mam za was kciuki!!
 
WeSoŁeGo DnIa PąCzKa!!! :-D

(A ja mam kolejny kg mniej i nie zamierzam tego dziś zmarnować! :-D)

Poza tym dzień dobry!


I jeszcze raz- W Dniu Urodzin- Judysiu- 100Lat i wiesz czego...! :D
 
Ostatnia edycja:
reklama
Marta, mam nadzieję że będzie dobrze:-) Co do antybiotyku faktycznie działa szybko ale wiadomo że źle to wpływa na dzieci... Głupia nie jestes, nie mów tak!!! Kochasz Olcie i chciałaś jak najlepiej!

Byłam własnie u mamy...
Patrze paczka dla mnie, zdziwiłam się bo nic nie zamawiałam, otwieram- kosmetyki, jeszcze bardziej zdziwiona, patrze- Oriflame, zdziwiona jeszcze bardziej, na koniec list- i tu szok!!:-)
Dużo ciepłych słów i podpisane Elvie & e-Ciotki
Oj, kochane jesteście, aż mi się ryczec zachciało!!!
Wszystko bardzo fajne i na pewno się przyda:-) Ale wzruszyła mnie nie zawartość a sam gest i ten bardzo ciepły list:-) Z całego serca dziękujemy, ja, mąż i Zosiak za ośmiorniczke:-)
Moi rodzice też nie wierzyli że ludzie którzy nas na oczy nie widzieli chcą nam jakoś pomagać, że dodają nam otuchy i modlą się o nasze dziecko...
Mam nadzieję że Was za taki gest spotka w życiu wiele dobrego!!! A ja, no cóż, czując to ciepło życzliwych osób nie raz na swojej drodze postaram się być lepszym człowiekiem dla innych ludzi bo wiem jakie to ważne i jak dodaje otuchy!


Judysiu dziekuje za te slowa o mnie i o Oli. zreszta wzruszylam sie i tak Twoim postem. Bardzo sie ciesze ze wszystko Wam sie podobalo. Sama doswiadczylam pomocy od kogos kogo nie widzialam na oczy, w tym e-ciotek z BB:) wiem jakie to uczucie, jakie to wazne.
I ja wierze ze DOBRO POWRACA :)

Judysiu dla Ciebie jeszcze raz wszystkiego dobrego! I wracaj do nas szybko z dobrymi wiesciami!

Aniez-uwielbiam Twoje rady, zawsze do mnie trafiaja:)

u nas juz chyba ok, rano byla kupka juz taka akceptowalna, noc cala przespalysmy wtulone w siebie:) pospalysmy do 7.30...jutro jedziemy do gastrologa, przez ta jelitowke strasznie sie boje mala wazyc a to jutro nieuniknione:/
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry