reklama

Kwietniówki 2010!!!

heh..my wino już otworzyliśy. Ja mam wieczór przy kompie a P ustawia swój nowy tv :)Zakupy zrobione w połowie, pralka wybrana do odbioru w tygodniu, meble przyjada w poniedziałek i jakoś się kręci...

Wronka- oby Wercia szybko wyzdrowiałą i nie zaraziła Borysiaka
Ide pollokać na inne wątki i bopuszować po allegro:)
 
reklama
Agnieszka- zdrówka! Dobrze, że chłopaki nieco lepiej! Ty też się kuruj!
Kot-kot a wyobraź sobie, że było widać, że Cię nie ma... no ale Ty masz 3 żywe srebra, pracę itp. i ja już sama nie wiem, jak znajdujesz czas na czytanie BB
Wronka- jeny... :-* dla Weroniczki!!!!!! A synek mega utalentowany- o tych 'znaczkach' myślałam to samo, co Katik
Mamusia- gratulacje!
Annaoj- dla Was też zdrówka!

No z tymi oknami to szalejecie! W sensie, że myślicie o ich umyciu. Ja na bierząco jestem z oknem w kuchni, bo nie mam tam zasłony (szkoda nam było widoku :-P to teraz ciągniemy losy co 3 tygodnie, kto myje, coby ten widok mieć).
Jutro pogoda ma być lepsza... we Wro... podobno... zobaczymy Elvie, co? ;-)
 
Agnieszka zdrowia dla chłopaków .

Kici zdrówka dla ciebie .

Kurde 39 gorączki:szok::szok: nie wiem na szczęscie co to jest ale ja serwuje nurofen jak jest koło 37.5 zawsze dalej nie czekam , a potem dwa dni jeszcze z wieczora na noc nawet jak nie ma nic , tylko mniejsze dawki oczywiście .
Mój mąż ściął Oli wlosy maszynką :wściekła/y: zła byłam ale moze jej się wzmocnią bo miała takie poplątane puchate pióra że szlag mnie trafiał .
BYłam dziś na polowaniu na lumpkach kupiłam śliczne rzeczy Oli na lato oczywiście dla Szymka ubrań nie ma bo takie chłopaki to niszczą , no ale chociaż Ola na lato za pare groszy ubrana:-D
 
O teraz widzę,że Antoś też dzisiaj świętuje 11 miesięcy - wszystkiego dobrego.
Anna - dzięki
Aniez - czytam wieczorami jak Zosia już śpi, a że w tym tygodniu zasypiałam razem z nią to nie dałam rady. Mam nadzieję, że przyszłego tygodnia już tak nie prześpię.

Wronka - biedna córcia. Zdrówka dla Weroniczki.:-(

Wiem, że niektórych rozdrażnię tym, że jutro wracamy nareszcie do czasu letniego ale ja się cieszę bo jakoś nie lubię tego zimowego no i tak jakoś będzie mi lżej jak rano na zegarku zobaczę 7 godzinę a nie 6 albo jeszcze wcześniejszą.:-p

Miłego wieczoru dla tych co winko piją w dobrym towarzystwie i dla tych co ani winka ani towarzystwa nie mają.;-)



W
 
pierwsza jestem? o tej porze?

Cholera...teraz ma juz 39`C, dalam nurofen....zobaczymy co bedzie dalej..fuck:-(

zdrówka, mam nadzieję że sama zwalczy choróbsko!

co do zbijania tempki to czekam do 39st, trzeba pozwolić organizmowi walczyć z infekcją

trzymam kciuki za Alicję żeby szybko wróciła do zdrowia!

tak jak kot-kot cieszę się ze zmiany czasu, jakoś tak łatwiej mi bedzie wstawać między 6-7 zamiast 5-6 jak do tej pory:-) lepiej to brzmi:-)
 
Witam:-)

No w szoku jestem normalnie, ze 2 dni mnie nie było i tylko 2-3 strony nadrabiania... no, ale wiadomo imprezujecie:-D

Annaoj, zdrówka dla Alicji:-) no taki sobotni, romantyczny wieczór to ja rozumiem;-)
Necia, witaj:-) po zdjęciach widać, że Twoi chłopcy to przystojniacy:tak:
Agnieszka, Ty to jesteś baba nie do zdarcia:tak: zdrówka dla wszystkich domowników:-)
Ella, mam nadzieję, ze już lepiej:-) A jak Salamandra mówi, bez polskich znaków też ta się żyć... :tak:
Kittek, to pewnie przez zbliżającą się @:no: przytulam:-)
Marta, i jak po pierwszej jeździe? Ola zadowolona?
Gratki dla Natalki... Mamusia, a masz już temat?
Isabela, my wymienialiśmy opony w zeszłym tygodniu, a następnego dnia spadł śnieg:-p:-D
Kici, bidulko... skoda, ze nie możesz troszkę poleżeć przy tym choróbsku... zdrówka:tak:
Kamisia, widać że wpadasz w szał zakupowy:-D
Maonka, w sam raz mąż ma urlop, żebyś przygotowała imprezę na sobotę:tak:
Kot-kot, no my mamy wiemy jak to jest... może następny tydzień będzie łaskawszy:tak: no i zdolne masz córcie:tak:
Elvie, ja też uwielbiam młode warzywka, ale czekam na te swojskie:tak:
Filonka, świetnie że jednak zdążyłaś:tak: i jesteś:-)
Ewka, już jutro poniedziałek i zostanie tylko 1:-D:-p
Wronka, i jak Weronika? mam nadzieję ze temp spadła:tak:
Aniez, z oknami jestem na tym samym poziomie co Ty, tylko bez współpracownika:tak:
Aniam, przydałaby mi się lekcja takich zakupów i dobre sklepy w mojej okolicy... ja też Joli obcinałam wczoraj, no bo są dość cienkie i też liczę na ich wzmacnianie... Justka nie potrzebuje takich zabiegów, oj jak ja bym też tak chciała:cool2:

My już po kościółku z dziewczynkami, do tego rekolekcje... Justynka mimo, że śpiąca ładnie się zachowywała i zaczepiała sąsiadów;-) potem wróciłyśmy położyłam ją spać, a właśnie wstała z płaczem... tylko przy piosence Lambado się uspokoiła:tak:
Idę robić drugie danie:tak:
Miłej niedzieli:-)
 
Kot-kot ja również lepiej funkcjonuję w czasie letnim... to chyba kwestia metabolizmu... a zmiany czasu mnie rozdrażniają, w sumie nieważne który, wolałabym po prostu funkcjonować w obrębie jednego czasu ;-) B. dzisiaj wstał o 7:00 nowego czasu, więc dzień jak codzień i zmiana w ogóle nie zrobiła na nim wrażenia :-D

Beti- no współpracownik przy oknach to sprawa podstawowa :-D inaczej toby brudne były, bo ja nie mam ani krzty zapału ;-P

Chłopaki właśnie pucują paskudną skórzaną sofę (jak tylko B. dorośnie to pirzgnę ją w kąt, ale praktyczna jest, bo można wymyć)... a matka na BB siedzi :-) nie ma to, jak tania siła robocza... goście za chwile zjadą :-) to porządek musi być ;-)

Mąż zabrał dziś Kubulka na plac zabaw, a mi się nie chciało ruszać i zostałam z Młodszym... to było JAK SPACEREK... no, jakbym dziecka nie miała :-D Z oboma na stanie, to od razu mam globusa... i tu szacunek dla mam ze stanem powyżej 2... ja nie mam pojęcia, jak Wy wyrabiacie! U mnie byłby kociokwik!
 
Ostatnia edycja:
reklama
Witam w niedzielne popołudnie.
Beti - u nas też rekolekcje - pół godziny facet gadał. Ale i tak nic nie wiem o czym bo wzięłam dzisiaj Weroncie na chór (mamy bardzo duży kościół i osobne wejście gdzie normalnie dzieci nie chodzą) bo organista to mój kolega z pracy no i Weronika przegadała całe kazanie z nim bo jej pokazywał organany kościelne (są duże i zabytkowe -5350 piszczałek) i opowiadał co i jak a na koniec jak już ludzie wychodzili to pozwolił jej zagrać. Bardzo jej się podobało i była dumna z siebie.

Wronka - jak córcia? Mam nadzieję, że lepiej bo się ma zrobić ciepło i szkoda by się pochorowała.

ewka - ja to nie czekam do 39'. Ja ma ok 38 to zwykle już coś podaję. Ale to różna szkoła zarówno u lekarzy jak i rodziców. taka wysoka temperatura to moim zdaniem już nie pomaga walczyć organizmowi z infekcją tylko go osłabia :crazy:

Teraz już jesteśmy po obiedzie i dzieci ciągną mnie na spacer a trochę nie mam ochoty bo jakoś zimno i wieje mimo, że piękne słoneczko świeci.:cool:
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry