Witam się wieczorową porą!
Jejku jaka tu produkcja przy weekendzie
Mam nadzieję,że dziś mi neta przy wysyłaniu posta nie zerwie. Wogóle to rezygnujemy chyba z umowy z plusa i weźmiemy radiowy. Czy któraś z Was korzysta z takowego? Polecacie?
Widzę,że jakaś tu zbiorowa @
Zdrówka dla
Kici,
Wronkowej Weroniczki, Alicji Anny Oj i
Agowej rodzinki!
Gosiek więcej wspólnych chwil z mężem Ci życzę!
Magda pamiętamy,ale dłuuuuuuuuuuuuuugo cię nie było! Nie pracuj tyle;-)
Judysia oby was infekcje szpitalne ominęły!!! Co do ząbków to z pewnością chcieli abyś sama odkryła, nie mów,że jesteś niepotrzebna bo tak nie jest na pewno!


Elvie kusisz herbatką, muszę wypróbować! Spacerek w szpilach powiadasz, współczuję,ale czego się nie robi aby fajnie wyglądać,:-) hehe
Marta fajnie,że masz okna za sobą. Mnie czeka umycie 17,ale nie wiem kiedy się za nie zabiorę, aż mi się nie chce za nie zabierać... Lepszej nocki dziś wam życzę!
Aniam czekamy na zdjęcia Oli po tatusiowym fryzjerowaniu. Ty to masz farta to ubranek w lumpkach
Beti ty na włosy dziewczynek nie narzekaj, hehe. Obdzielić by mogły nimi kilka,są śliczne!
Kot-kot zdolniachy z Twoich córeczek!

Co to czarnego łabędzia to ja też uwielbiam filmy psychologiczne,ale ten jakiś taki za ciężki jak dla mnie,psychodeliczny,ale słyszałam o jakimś dobrym filmie (też o schizofrenii- coś z wyspą w tytule)
Aniez rozbawiłaś mnie z tą tanią siłą roboczą.



Żeś sobie super chłopaków wyszkoliła, muszę ci chyba mojego na przeszkolenie wysłać.
Filonka bezpiecznej podróży Wam życzymy i udanego pobytu w Italii
My w weekend gości mieliśmy. Zbuntowałam się, hehe bo cały czas męża znajomi z jednej pracy, to ze starej, to z klubu przychodzili, tz. T zapraszał więc ja teraz moje kumpele z mężami zaprosiłam. Bawiliśmy się świetnie, Maja najchętniej spać by nie szła bo tak jej dobrze było jak każdy ją zabawiał,ale usnęła jednak słodko o 21 i posiedzieliśmy jeszcze do 1. Tylko przez zmianę czasu trochę się nie wyspałam,ale nie żaluję.
Od jutra znów wyścig z czasem...
Spokojnej nocki!
EDIT:
Pytałyście się o Gosieńkę, napisałam tyle ile wiem. Nie chcę jej teraz męczyć, pewnie jeszcze osłabiona jest. Jutro do niej zadzwonię
