reklama

Kwietniówki 2010!!!

reklama
Katik - na pocieszenie.. Zielonej przeczucia nie zawsze się sprawdzają, bo nam prorokowała drugą córkę, a póki co ma być syn:-Di liczę na to, że mu ogonek już nie odpadnie:-D Zaradnego męża gratuluję, mój dzisiaj 4h z małą był, a już marudził, że przy niej nic się nie da zrobić, bo taka absorbująca i ciągle go woła i do czegoś zatrudnia:-D


Zrobiłam sobie kilka fot w tych nowych włosach, jak zgram to się pochwalę.
 
Katik - na pocieszenie.. Zielonej przeczucia nie zawsze się sprawdzają, bo nam prorokowała drugą córkę, a póki co ma być syn:-Di liczę na to, że mu ogonek już nie odpadnie:-D
wlasnie przelecialam w myslach te proroctwa Zielonej, i glownie mi ta Wasza niby cora utkwila, wiec mam nadzieje, ze to proroctwo co do mojego brazu tak samo trafione bedzie heheh
 
Wronka, a w jakim setorze szukasz?
aaaa w zasadzie to administarcja biurowa, finanse, bankowosc...ale kiszka straszna, bo wszedzie chcą conajmniej 2 letnie doswaidczenie, zwlaszcza do bankowosci...:-(
Nooo kochane...
Dzis po raz pierwszy od 16 lipca 2009 roku nie bylam ze swoim dzieckiem przez ponad 9 godzin....
Ł chory, wiec dzis do pracy nie poszedl- w zwiazku z tym zajal sie dzieckiem a ja robilam nadgodziny.
Tatus mial dzis premiere wielogodzinnego maratonu z dzieckiem, od wczoraj go pouczalam co i kiedy z Polka, no i dzis pelna trwogi ich zostawilam.
Ale - nie zapeszajac na przyszlosc- oboje dali sobie rade, bo coprawda zadnych prac dodatkowych nie bylo, ale dziecko ogarniete, chata rowniez, i obiad dwudaniowy czekal jak tylko wrocilam.
No, mila niespodzianka.

Jutro powtorka z rozrywki.

Annaoj- moi rodzice niestety-stety jeszcze oboje czynni zawodowo, wiec nie maja jak pomoc. Mama juz i tak duzo nam pomogla, bo po urodzeniu Polinki byla tu 1.5 miesiaca i ciagnela bezplatny...
No nic, jakos trzeba sobie radzic. Co zrobic. Z kraju sila mnie nie wyganiali, wiec narzekac nie moge... ale pobiadalic chyba zawsze mi wolno, nie?;-)



Dziewczynki, poczytalam sumiennie, ale nie odpisuje bo glowa mi dzis peka- @ sie zbliza. W sumie czekam na nia, bo troszke sobie pofolgowalismy ostatnio a nie zaskoczylam, ze to czas plodnych :zawstydzona/y::zawstydzona/y::zawstydzona/y:


EDIT
Ewka, dziekuje, ze pytasz o Ł. Coz za pamiec. No to ja Ci powiem, ze nawet nie pamietam od kiedy on juz nie jara, ale rzucil hmmm gdzies rok temu???? W zeszle wakacje? Jakos tak chyba.
No i nie pali. Podpalal, zreszta jak i ja- jak Justa w odwiedziny wpadla, i przejaralismy caly weekend ;-) ale teraz znow od fajek basta.
No to gratki dla Ł, widzisz, jak chlop chce to potrafi, trzeba mu tylko dac szanse...hehehehe
:-D Oj tam Katik, sama wiesz jakie sa te moje przeczucia...
a Ty co, nastepna czarownica???? hehehehe
pażyjom uwidiem
:tak:
hehehehehehhehe

Jestem i ja...coś mam humor i cholera nie wiem czemu, w zasadzie to raczej powodu nie mam, wręcz owrotnie bo kasa nam sie kończy i nie mam pjęcia jak przetrwam do konca m-ca, a humor mam hhhmmmm
 
reklama

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry