reklama

Kwietniówki 2010!!!

reklama
jeszcze trochę pomarudzę! zrobiłam dwa testy i wyszły pozytywne. ( miałam podejrzenia i robiłam już w dzień sylwestra, bo alkohol, ale był negatywny). Dziś jest 31 dzień cyklu i wyszedł pozytywny, tak jak i wczoraj.
Zobaczymy, na jakiekolwiek badania poczekam, bo ostatnio szalałam niepotrzebnie i trochę mnie to zniechęca. Co ma być, to będzie!

Hahaha :-) Witam zatem kolejną wrześniówkę 2012 :-D Brawo Gocha!!! Mnie wychodzi na 8.09 a Tobie Gosiu?
tak w ogóle to GRATULACJE!!!!! :-D Skoro 2 testy wyszły pozytywnie to tylko pogratulować :) My tez się tak godziliśmy że Kropek w drodze :-p

W ogóle to cześć Mamuśki.
Sorki za ciszę ale wczoraj weny brak.
Z resztą u mnie nic takiego. CHoć dziś przyszedł zamówieony rowerek stacjonarny- planuje, żeby utrzymać spokojną formę w ciąży. Jka małżon wróci z zakupów to bedzie składał sprzęt tortur :P zartuje- nie bójcie sie nie zamierzam się przemęczać ale przy tej pogody nie zawsze mogę isć na spacerek a troche ruchu się przyda :)

Mmusia- wieści cudowne o Weronisi! To teraz zdrówka dla niej zeby jak najszybciej mogła być juz z mamusią :tak:

Miłego wieczoru- lece karmić psotnice małą :)
 
Na spanie mnie wzięło i nie tylko mnie, bo Lenka spała prawie 4h:szok:

Chodzi za mną coś do zjedzenia, ale nie mogę zdiagnozować co, otwieram i zamykam lodówkę, chyba w ramach inspiracji zaraz się do delikatesów przebiegnę;-)
 
Mamusiu, zdrówka dla malutkiej Weronisi !

Aha, nie wiem czy Wam pisałam, że sto lat temu zajmowałam się tipsami i żelowaniem paznokci. Postanowiłam odkurzyć sprzęt, dziś mi przyszły żele i inne niezbędne pierdoły, więc wieczorem się biorę do roboty, aby na sobotnie szkolenie pazurki ładne mieć:-) Mam nadzieję, że mi się uda, bo dużo lat minęło od ostatniego żelowania, więc trochę się boję, że coś w trakcie namieszam i jaja będą:-D

hehe, Elvie daj znać ile Ci to czasu zajęło :-)...piszę bo kiedyś też się w to bawiłam, potem jak H się urodziła, to raz spróbowałam...po 3ech godzinach miałam mega nerwa i nie taki efekt jak chciałam...wniosek - wyszłam z wprawy. żele wyrzuciałam z nerwów, sprzęt do szafy schowałam i mam spokój :tak:...ale Tobie kibicuję :-)



się porobiło...H ma taaaakiego wirusa, że nic na oczy nie widzi, spuchnięta na buzi, oczy jak u chińczyka i wiecznie załzawione, nochal czerwony i spuchnięty, gardzioło boli...jeszcze czegoś takiego nie widziałam...szkoda mi jest mojej kokoszki bardzo...

L wróciła z balu karnawałowego, wymalowana na Lady Gagę :-), ale przebrana była za hiszpankę:-)...hitem na zabawie było przebranie za Jamesa Bonda, czyli garnitur z komunii :-):-):-)...
 
mamusiu fantastycznie. Teraz czekamy na relacje z powrotu malej do domku ;-)
Gosia ja Ci będe kibicowac :-) wiec kciuki zacisnięte.
Elvie ja kupilam w biedronce pieczywko ciabatte, wrzucilam w piekarnik i takie cieplutkie z maselkiem czosnkowym przed chwila skonczylismy palaszowac.

Wygladam juz jak wieloryb, ale mam takie napady glodu, ze sama sie dziwie, iz wchodzi we mnie tyle samo porcji co w mojego malża. Jutro zreszta pokazę Wam brzuch. Na oko 6 msc :sorry:
p.s. lody jeszcze mnie kusza z zamrazarki

moniu zdroweczka dla H. Bidulka meczy sie z tym zapewne
A James Bond pomyslowo i tanim kosztem hehehe
 
Zdrowka dla Hanki!
Ciuchy komunijne to prawdziwy hicior na balach przebierancow :tak:


Nie wiem co sie dzieje z Konstancja. Od kilku nocy wola przez sen MAMA i zachowuje sie, jakby sie czegos bala. To chyba koszmary ja mecza.
 
Hejka

Monia zdrówka dla Haneczki, Helenka walczy z zapaleniem spojówek i też rano wyglądała jak mały Chińczyk :-( teraz jest już lepiej krople zaczęły działać:tak:
Mam nadzieję że fotkę Laurze zrobiłaś i pokażesz mi moją synową w roli Gagi;-)

Elvie Helenka też nam dzisiaj pospała w dzień z 4 godzinki :szok: nie wiem może to ta pogoda.Teraz ma tyle energii że nie wiem o której pójdzie spać:sorry:

Ella tylko delikatnie z tym rowerkiem kochana, pamiętaj o fasolce :tak:

Salamandra pokaż brzuszek pokaż :tak:Ja tam myślę że dzidzia jest głodna a dziecku się nie odmawia ;-)

Małż mi się rozłożył :no: On lubi mi kibicować podczas choroby i zamiast się mną opiekować to leży i umiera a ja biedna mam czwarte dziecko do obrobienia:rofl2:

Miłego wieczorku czas na inhalacje :-)
 
reklama
Elvie to ja mam pytanie dotyczące tipsów i żelowania... jak długo się to powinno trzymać??
Ja robiłam we wtorek po świętach czyli 27 właśnie tipsy i żel na to i miejscami zaczyna mi to powietrzem podchodzić (ale tylko na skrajach)

Język ma przy piętach a jeszcze goście się zapowiedziali na 17 więc zmykam bo dom w takim chaosie jak rzadko :no:

ja miałam jeden raz tylko tipsy - na ślub :-D, trzymały sie dopóki nie odrosły , a robiła koleżanka w domu

Mamusiu, zdrówka dla malutkiej Weronisi !



hehe, Elvie daj znać ile Ci to czasu zajęło :-)...piszę bo kiedyś też się w to bawiłam, potem jak H się urodziła, to raz spróbowałam...po 3ech godzinach miałam mega nerwa i nie taki efekt jak chciałam...wniosek - wyszłam z wprawy. żele wyrzuciałam z nerwów, sprzęt do szafy schowałam i mam spokój :tak:...ale Tobie kibicuję :-)



się porobiło...H ma taaaakiego wirusa, że nic na oczy nie widzi, spuchnięta na buzi, oczy jak u chińczyka i wiecznie załzawione, nochal czerwony i spuchnięty, gardzioło boli...jeszcze czegoś takiego nie widziałam...szkoda mi jest mojej kokoszki bardzo...

L wróciła z balu karnawałowego, wymalowana na Lady Gagę :-), ale przebrana była za hiszpankę:-)...hitem na zabawie było przebranie za Jamesa Bonda, czyli garnitur z komunii :-):-):-)...

:-D:-D he he ale koszt mały :-D

Mój mąż jeszcze wraca z krakowa :-( korek był taki że 2 godziny z samego miasta wyjeżdżał a serwis w którym był jest na zakopiance czyli totalnie z drugiej strony . niedawno był dopiero pod radomiem . a pracuje do 17 :cool:
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry