reklama

Kwietniówki 2010!!!

Gosiek- zdrówka dla Ami...biedulka mała :((((

Elvie-mówiłam ale powtórze- super z Ciebie kobitka- zawodowo, prywatniwe- ideał normalnie!

Gosia-Zdrówka dla smyka! A jak tam z Tobą i nowo-fasolkową sprawą? coś wiadomo?

Sonia- witaj wśród nas ponownie :)

Cześć Mamusie :)

Ja wczoraj u gina byłam sprawdzić czy wsio ok. Wyczekałam się 4h bo bez terminu- kocham NFZ:wściekła/y: doopa mi odpadala od krzesła normalnie:baffled: Na szczęście z kropkiem ok. Pęcherzyk jest. Małe cudo całe drga od bijącego serduszka, które czasem dąło się nawet ledwie usłyszeć (bo oczywiście za wcześnie na pierwsza wizytę). To jednorazowe plamienie moglo być ale mam wyluzowac z tempem i iloscia przechodzonych km. No to przejde na geriatryczne spacerki :) nastepna wizyta 1.02 i mam nadzieje ze wtedy lepiej juz zobacze to moje nowe małe cudo :)

julis na śniegu baraszkuje jak wasze smyki i zimowa zabawa na całego- a ja mam radość razem z nią :)

Do miłego!
 
reklama
Bartula super, w nocy goraczki nie bylo, od rana 36.6 wiec oby przeszlo bokiem.

I juz wiem dlaczego nie pracuje w domu ;) pchla albo mi kompa wylacza, albo z klienten rozmawia, albo spiewa, jak musze wazna rozmowe w obcym jezyku przeprowadzic :) w efekcie po nocach siedze... ale jutro idzue pod skrzydla babci zas mama do pracy.
 
aniez ja mam tak codziennie, wczoraj całe popołudnie spędzilam przed kompem, Maryś co jakiś czas wpadała do mnie się poprzytulć i kombinowała jak by tu kompa wyłączyć no i dwa razy jej się udało, albo krzyczała ja, ja żeby ponaciskać klawisze:-), zaś moja starsza pociecha często odbiera tel. stacjonarny a później krzyczy "mamooo jakiś pan do ciebie" ostatnio stwierdziła że jest moją asystentką i bez niej to ja bym nie dała rady:-D. Zabieram się za obiadek
 
Slamandra ja mam sportowe zapędy ale jednak wolę lato :tak:uwielbiam wszystko co się wiąże z wodą i sportami wodnymi . Zimy nie lubię przede wszystkim ze względu na temperaturę i całą masę ubrań . ja kocham japonki a nie kozaki :-D

Elvie fajnie że masz cel i super Ci wychodzi jego realizacja to najważniejsze . tak trzymaj dalej :tak:

i znowu sypie :wściekła/y:
 
Witam:-)
M. zaprowadził dzisiaj Lenkę do Pajdokracji, a tam impreza się akurat zaczynała - stół zastawiony, soczki, owoce, muzyka gra - Alan kończy 2 lata. To się młoda wybawi, bo ona z Alanem uwielbia tańczyć:tak::-D

Dziękuję wytrwałym za obejrzenie filmu i cenne uwagi. Następny będzie dużo krótszy;-)

gosienko - szczęśliwej podróży!

Ella - super, że wizyta i Kropek ok. My mamy jechać do gin. 26-go stycznia, ale firma mi wymyśliła kilka dni temu spotkanie z zarządem, więc dzisiaj dzwonię termin zmieniać.

aniez - skąd ja to znam?:-) Od poniedziałku to aż mi dziwnie, że w spokoju mogę popracować podczas, gdy Lena w klubie a tak ciągle na mnie wisi, nauczyła się już telefon podawać jak dzwoni, bo wcześniej brała i uciekała:-D

sonia - super masz asystentkę:tak:

aniam - ja też kocham lato, ale sport jakoś mnie nie pociąga..

U nas nie sypie, słonko świeci, ale zimno.
M. był w bankomacie i przechodził koło Smyka, podobno przecena zimówki do -70%, więc później polecę i może jakieś cudo na przyszły rok małej kupię.
Teraz muszę siebie i chatę ogarnąć i do firmy po najnowsze katalogi podjechać.
Miłego dnia!
 
hej dziewczyny,
pisałam od rana, ale mały mi z szelmowskim uśmiechem laptopa wyłączał!
U nas szybko leci, siedzę sobie w domku z Matim, byliśmy na spacerku. Wzięliśmy sanki, ale się nie przydały, bo u nas śnieg i temp. na plusie. Chlapa się robi, mały był zadowolony po kałużach pochodził! Zawsze powietrza złapał. Ogólnie u nas ze spacerami od połowy grudnia kiepsko, najpierw była ospa wietrzna, wiadomo nie powinno się wychodzić. Potem ta gorączka, która dopiero wczoraj odpuściła. Mam nadzieję, że teraz już będzie ok.
Aniez dobrze, że Bartkowi przeszło bez antybiotyku!
Gosienko dziękuję! melduj nam się szybko od Kitkkowej.
Elvie oglądnęłam filmik i mnie się podobał, wyszło naturalnie. Faktycznie może za długi, ale jeśli założymy, że jest przeznaczony dla ludzi, którzy w Oriflamie "siedzą", to moim zdaniem jest ok. Kobieto znajdziesz jeszcze czas na angielski?? Jedno tylko mogę powiedzieć podziwiam!
Marcycha witaj! Ucałuj od Mateuszka kolejnego Mateuszka na forum:biggrin2:
Sonia ciebie też witam!
Aniam ja też zdecydowanie wolę lato! nie ma to jak lekkie ubranko, poza tym ja jestem kierowcą i nienawidzę śniegu na drogach!
Ella super, że z kropkiem wszystko ok! będzie dobrze. Ja byłam w piątek(widoczny był tylko pęcherzyk ciążowy), a następną wizytę mam 25 stycznia, czekam z niecierpliwością....
Gosiek trzymam kciuki za Ami, oby szybciutko wyzdrowiała. Mam nadzieję, że los pozwoli babci odejść bez bólu...przytulam
 
Wyobraźcie sobie, że poszliśmy z M. po Lenkę do klubu a tam taka impreza była, że cała ekipa śpi:-D Nasza córka zasnęła przy stole na takiej wielkiej pluszowej biedronce:-D Panie ją przykryły kocem i kimała już dobre pół godziny. Dobrze, że ona sen ma twardy, więc M. ją na śpiocha ubrał, przytargał do domu i przełożył do łóżeczka. Pewnie jeszcze z godzinę luzu tym sposobem mam;-)
 
Gosienko, jakis powod do snucia opowiesci (czasem przerysowanych) zawsze sie znajdzie. A moze jak juz bede daleko stad powroca wspomnienia i przypomni mi sie cos, o czy nie pisalam -bo wydalwalo mi sie to tak "normalne"


Izabela, wpuszczaj Tosce wode morska nawet kilka razy dziennie. Takie suche gluty sa normalne u dzieciaczkow.
 
Ja się melduję na chwilkę :)

Na mieście byłyśmy, większość spraw pozałatwiałam, Maja kolejki skracała;-) więc poszło w miarę szybko.
Teraz idę porządek w papierach robić, ciacho szykować i jak T wróci z pracy to jadę na zajęcia do córki koleżanki.
Maja usnęła niedawno, śpiewając sobie w łóżeczku oooogie booogie, uwielbia tą piosenkę :)

Kurcze jest środek zimy a my od miesiąca wybijamy komary w domu. Wczoraj w nocy mnie tak pociachały,że szok!
Maja dziś wzięła chusteczkę i wali nią w ścianę, pytam się jej 'co robisz?' a ona mi na to: 'komara biłam',
myślałam,że padnę jak zobaczyłam rozwalonego komara na ścianie. Maja wyskoczyła jeszcze z tekstem:
'Niedobly, komal, ciarne nogi ma, budne (czy. brudne).

A i znalazłam sposób na pomaganie jej w myciu ząbków bo ona raczej pastę zjada zamiast zęby myć więc jest wersja wyganiania robaków z buzi. Często bierze szczoteczkę i krzyczy: 'Lobaki sio buzi'
Jak ja ją kocham :)))
Dziś mi też na pół sklepu sto lat zaczęła śpiewać bo ostatnio u wujka na urodzinach śpiewała. Ludzie się patrzyli i uśmiechali więc ona jeszcze głośniej:-D


Dobra zmykam, jeszcze wieczorkiem ponadrabiam bo Gosia dopiero późnym wieczorkiem będzie.

Miłego popołudnia :)))
 
reklama
Maja jest boska i ciągle ją za to gadulstwo podziwiam:tak:

A ja numer M. odwaliłam, taki sam po raz trzeci:zawstydzona/y: - nie wyłączyłam wczoraj podsufitki w aucie i akumulator się rozładował:zawstydzona/y:
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry