reklama

Kwietniówki 2010!!!

reklama
Witam Panie!

grrr jak ja nie lubię nadrabiać po kawałku, tracę wątek i zapominam na co już odpisałam...

gosiek cieszę sie że jest lepiej! trzymaj się!

mamoPaulinki bardzo mi przykro!

zielona tak a propos to moze wyślij dziadków żeby zapisali Kostkę do żłobka, moze akurat u Was są krótsze terminy i zanim się z pl wyniesiecie to Kostka się dostanie i chwilę pochodzi?

elvie jak dla mnie to ten filmik taki bardzo "katalogowy", dopiero na koniec, jak mówicie od siebie, robi sie żywszy, no i trochę mało takiego autentycznego zachwytu, entuzjazmu, prezentacja jest fajna jakby była powiedziana prosto w oczy przy kawce, jednak film wydaje mi sie jest jak tekst pisany, musi być w pełni poprawny i bez yyy, ale najważniejsze, jeśli się będzie podobał konsultantom:-)

sonia super, ze wróciłaś!

chłopaki tak mi sie leją, że nie wiem już co robic, S chodzi poobijany, ale ostatnio zaczął J oddawać, tzn gryzie i tym sposobem nawet na 5 minut nie zostaną w 1 pokoju, bo wrzask, ehhh, mam nadzieję że im to szybko minie...
 
Witam.
Od razu widze że z M. już lepiej bo dzisiaj już się potrafi sam zabawić i nie chodzi za mną krok w krok i nie marudzi i nie woła wiecznie mama ok (czyt. mama weź mnie na ręce). Jeść jeszcze nie bardzo chce bo go boli ale za to pije jak smok...

Elvie patrze na twój suwaczek i przypomniało mi się jak M. w 28 tc ważył 1,700g.
Ja od rana lenia mam i korzystam z tego że chłopaki same wariują...i leże bykiem ;-) przynajmniej na chwilkę co jakiś czas.
Ciekawe jak tam Ami?
 
Witam i ja

Dzisiaj od rana zalateianie i bieganie

Nie mowilam Wam ale w Wigilie pekla druga szyba, zglosilismy na reklamacje i wczoraj zostala wreszcie rozatrzona, nie zwroca nam kasy ani nie wymienia za darmo na druga tylko za doplata 214 zl dostanieny druga wraz z montazem nie jest najgorzej zwlaszcza ze w umowie jest napisane ze nie przyjmuja reklamacji na szyby, no ale hello bez zadnej ingerencji szybsze szlag trafil po 2 miesiacach, nioech wymieniana doplacimy trudno

Co jeszcze z ciekawszych mama miala miec zabieg 24 ciesni nadgarstka oczywiscie prywatnie bo panstwowo sie czeka i czekqa a nasz ortopeda ten ktory mi robil 2 operacje ma tez kontrakt w prywatnym oddziale a co sie okazalo byla szczepiona na zoltaczke wszystkimi 3 dawkami zrobila badanie przeciwcial i ich nie ma. Nie wiem co teraz tata ma dzisiaj do niego jechac. Kazdy kolejny dzien bez tej operacji to gorszy bol, mama juz nie pamieta kiedy noc przespala spi po 3 godziny i do pracy, a z bolu momentami ciekna jej lzy. Druga reka to samo tylko w mniejszym stopniu i na tamta czeka z NFZ

Gnidka spi, zaraz pozgrywam troche filmow i zdjec i wrzuce

Agnieszka dobrze ze malemu juz lepiej, mozesz troche odsapnac
Ewka ja podobnie jak ty mam zludzenie sztucznosci w filmie ale nie znac sie Elvira dlatego sie nie wypowiadam :-) Moze dla kolsuntantow musi tak byc :-) Mam nadzieje ze sie za to nie pogniewasz
Elvira Ty sie teraz pieknij bo jak Lena taka spokojna to moze Macko Ci dac popalic heheh :-)

Ciao
 
Hej jestem ale tylko na chwile.
Wieczorkiem nadrobie.
Dzis zabieram małego o 16.00 na choinke szkolną do naszej szkoły pods. niech sie wybawi.Bedzie mikołaj.Zabawa.
Teraz spadam dać mu jesc i spac.

Co do mojej @ nadal czekam.Tak ja na nią czekam... a K juz imiona wymysla i mnie wkur....bo oczywiście męskie:wściekła/y: no nic jak dziś nic nie bedzie to sie tym zajmę. wczoraj miałam tylko z samego rana 2 czarne małe plamki na bieliżnie, myślalm ze sie rozkręci a narazie nic. Matko tak patrze ze że cos z kwietniówkami zaczeło sie dziać w kwesti 2 dzidzi.

Pozdrawiam.
Dla chorowitków poprawy zdrowia.
Sonia-witaj
 
Magda, ja bym poslala dziecko do przedszkola wczesniej gdyby to bylo mozliwe, bo dzieciaczki fajnie i bardzo szybko gonia te starsze. No ale ja jestem zwolenniczka wczesniejszego posylania dzieci do szkoly :tak: Dlatego bardzo podoba mi sie system brytyjski. Nawet tutaj, choc szkoly sa bylejakie (te panstwowe, bo niektore prywatne sa OK) dzieciaki zaczynaja podstawowke w wieku 6 lat.
5 lat :tak::tak::tak:
Co do nocnikowania...aha aniez brawo dla Bartusia, może już bliżej niz dalej:-). Mój z kolei na nocnik w ogole nie chce nawet usiąsc, T przyniósł mu nawet po Weronice taki nocnik sedes i tez nie chce. Za to strasznie chce siadac na sedes, czasami mnie ciagnie za ręke do kibelka i się rozbiera, karze sobie zdjąc pieluche i chce siadac. Tyle tylko ,że nakładki tez nie wchodza w rachubę, on musi tak jak my i koniec. No więc, tak trzymam tą dupinkę nad sedesem posiedzi troche oczywiście nic nie zrobi tylko zrywa papier i się podciera. Smiechu mam z niego co nie miara. No ale jak chce to go sadzam może w koncu coś sie uda. Poza tym jak zrobi qpszatala to ewidentnie mu już przeszkadza i od razu przychodzi do mnie i zdejmuje spodenki. Także kto wie, może załapie wczesniej niz siorka;-)
Polka identycznie.
A jak zrobi kupe to przychodzi i wola: bleeeee i lapie sie za pampka :-D


Nadrobilam troszke.
Trzymamy kciuki za Ami, niech szybciutko wraca do sil, i niech sie nacieszy pobytem w Polsce, babciami i dziadkami.
Ella, dobrze ze z kropkiem wszystko ok. A Ty zwolnij ;-)
Gosiu, mam nadzieje, ze na kolejnej wizycie bedziesz juz podziwiala swoja kruszynke, i sluchala bicia serduszka.


U nas bez zmian, poza tym, ze Polka po raz kolejny zgarnela od kumpeli przeziebienie. Cale szczescienie ma jak ona zapalenia oskrzeli, a tylko kaszelek, no ale i tak kiblujemy w domku.

Pogoda pod psem. Sniegu ani grama, sanki nieprzydatne, kombinezon nieprzydatny... Ani razu go na sobie nie miala, a ja pierwsze co jak przyszedl, to metki pozrywalam. By to szlag.


Pozdrawiam Was wszystkie, i do spisania.
 
Kurcze, ale taka wizyta u fajnej fryzjerki poprawia nastrój. Kupiłam kupon za29zł o wartości 120zł na gruperze. Salon kameralny i wreszcie fryzjerka zakumała o co mi chodzi:-D Mnie się włosy proste jak druty nie podobają, chciałam mieć je wyciągnięte na grubej szczotce,uniesione od głowy a nie oklapnięte i końcówki wywinięte na zewnątrz. Później Wam foty wkleję, bo wreszcie mam na łbie to o co mi chodzi;-)

Filonka - Twój stan jak dla mnie podejrzliwy jest, a Ty rozdrażniona. Mąż imiona wymyśla to się ciesz, gorzej jakby zadowolony nie był, a Kacper z pewnością brata czy siostrę pokocha:tak:

Agnieszka - mnie mój suwaczek też ciągle zaskakuje, ależ ten czas leci.. Jeszcze 3,5 miesiąca i Maciuś będzie z nami:-)

ewka - masz się z tymi rozrabiakami, oj masz..

isabela - nieciekawie z tymi szybami.. Zdrówka dla mamy!

mamusiu - zadzwonię jak złapię oddech, bo straszny młyn dzisiaj, ale pamiętam o Tobie:tak:

Mykam pomagać M. pakować wysyłkę i pazury malować, bo mi poodpryskiwały i wyglądają żałośnie.
 
reklama
Do przedszkola zdecydowanie Zosi nie chcę jeszcze puścić, jako niespełna 2,5 latek byłaby w grupie z 3,5 latkami a to jednak ogromna różnica w rozwoju i nie chcę, żeby cały czas musiała te starsze dzieci gonić, mimo, że wiem, że na złe by jej to nie wyszło, ale to "gonienie" również w szkole by się za nią ciągnęło.

Ola też do 1 klasy nie pojdzie tylko do zerówki w szkole. Jak słucham jaki program mają te 1 klasy, jaki zapierdziel te dzieci już mają to chcę Olkę przed tym uchronić, boję się, że emocjonalnie by ją te obowiązki, presja, stres przerosły

Agnieszka oby chłopakom już tylko lepiej było. Strasznie się boję tej szkarlatyny, podobno 3 tygodnie może się wykluwać, ciągle Oluchę oglądam i objawów szukam:baffled:

Marta przytulamy mocno, jutro kciukasy oczywiście będziemy trzymać.

Lecę do moich marud - Zosia w dzień bez spania, więc o byle co syrena, Ola z fochem z przedszkola wróciła, bo z dziewczynami na sanki zmówiły, a tu śnieg się roztapia i dupa, oczywiście rozpacz. Wsparcia nie mam, bo P w pracy więc sama muszę policzyć do 10 i towarzystwo rozruszać
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry