Marcycha- fajna fotka ze spacerku sankowego
Gosienka- to zdolniacha z Ciebie, jak na gitarce potrafisz brzdekać
Zielona - z tym nocnikowaniem to tak jak piszesz, raz nadchodzi czas i siada, a raz ma to gdzies. Te dzieci maja jakies fazy i co chwila zmieniaja zdanie .Ale życze by sie Wam udało.
Magda- przestraszyłas mne samą nazwą tej choroby co tam u Oli w gr panuje, musze o tym poczytać.
Zielona- znów chcieli Was przejechać?

....taaa niech sie chłop cieszy, ze mu sie taka fajna żona trafiła, ładna, zaradna i cierpliwa.
Sonia dobre masz te dzieci jak ci tak długo śpią.
Isabela - piekne prezenty, widocznie macie za sucho w domu. tak jak mówi Zielona woda morska.
Ella - dobrze ze wsio oki, i prosze wiecej rozwagi w swoich wysiłkach.;-)
Gosia- na nastepnej wizycie juz napewno zobaczysz swoje cudo
Wogóle to dziex o przypomnieniu o dniu babci i dziadka, bo te daty to mi wyleciały kompletnie, jejku zeby nie Wy to by był wstyd.
Marta- jeju naprawde dzień pełny przeżyc
Elve- ty tu nie prorokuj, ja swoje wiem, nie może nic być i juz , ale i tak sie martwie i dopuszczam mysli-a może? czekam jutra.K by nie nazekał na dzidzie , bo sam ostatni mnie jakos dziwnie rozmową mi podchodzi o nastepnym dziecku, ze niedlugo mały bedzie miał 2 lata, ze jak by co to i tak juz rok minie i bedzie znów starszy, i tak kombinuje.Sama go nie rozumiem, jak wtedy ja chcialam to on zrezygnowal, jak ja narazie se odpusciłam , to on znów zagaduje.
Narazie tyle bo mały steka, dziś w nocy przszedł samego siebie, wył, gadał przez sen co chwoila wedrowal do siebie , to do nas, wogole nie spałam, a w dzien tez jak mały mordownik.