reklama

Kwietniówki 2010!!!

hej kochane bardzo za Wami tęsknię tyle mam do opowiedzenia, mnóstwo rzeczy się u nas dzieje a ja nawet nie mam kiedy o tym Wam napisać. Praca i praca a jutro zamiast odpocząć muszę iść do szkoły i napisać egzamin, kończę o 16 potem trzeba babciom życzenia złożyć ehhh kiedy ja odpocznę. RATUNKU niech mnie ktoś sklonuje ;-) udanego weekendu dziewczynki
 
reklama
Witam

Już po pracy, po obiadku, P lodówkę pojechał uzupełnić, ja z dziewczynami na dywanie wariuję

Weekend w rozjazdach babciowo - dziadkowych, więc obiadu gotować nie muszę, sprzątać też nie, bo skoro nie będzie mnie w domu to po co, tak to ja lubię:-)

Mamusia na klonowanie to i na bym się pisała

Nata zazdroszczę pogody, u nas najgorsza wersja z możliwych - breja:baffled:

"Karmazynowy odpływ" - jakież romantyczne określenie:-):-D, dobrze, że się wyjaśniło, pewnie, że lepiej świadomą decyzję podjąć, ale niespodzianki też są fajne, bez swojej sobie życia nie wyobrażam

Dorota tulimy mocno, smutne co piszesz:-(
 
Witam się wieczorkiem:-)

Kochane nie nadrobię zaległości bo balujemy u Kittków.
Dzieciaki super się bawią a rodzice mają wieczorki dla siebie ;-) Tylko czy nasze wątroby to wytrzymają:-D
Postanowiłyśmy dzisiaj wieczorem zaliczyć babski wieczór i idziemy z Kasią do kina a panowie zostają z dzieciarnią zobaczymy jak dadzą sobie radę;-)

Pozdrawiamy was bardzo gorąco :-)
 
Ehhh gdyby nie to że M. i J. chorzy to bym się w przyszłym tygodniu do Kittek wcisnęła z wizytą ;-) bo A. na 90% do Koszalina pojedzie... a tak doopa...

Zjadłam pizzę Grecką z PizzyHut i pękam w szwach...
 
Ale Wam zazdroszczę dziewczyny, tylko to taaak daleko...
siedzę sobie właśnie z drinkiem i czekam na B, pojechał do sklepu.
Nie udało mi się mamy do lekarza wyciągnąć:baffled:, uparta jak osioł. Jutro pojadę z Igorem z okazji dnia babci i zobaczę jak się miewa.
uciekam film oglądać
 
Witam,
Lena dała dziś taki popis w nocy przez zęby, jak nigdy. Położyłam się przed 1:00 a od 2:30 do rana na nogach wraz z M. na zmianę. Nie pomógł czopek, nie pomógł żel na zęby, nic kompletnie, młoda wyła i wyła, katar się okazał ząbkowy, taka woda z nosa jej leciała i oddychanie to utrudniało. Spanie u nas złe, u niej też, ciągły ryk, to już sobie mogę wyobrazić jak się czułyście jak dzieci miały kolki i płakały a Wy z nimi z bezsilności:-( Trochę nad ranem nam się udało do 10:00 pospać i młoda ożyła, poszła na 12:00 do klubu, zaraz po nią lecę.

Elvie, łączę się w bólu, my dziś walczyliśmy od 1 do 5, po ibupromie H zasnęła. Co z tego jak my musielismy o 6 wstac do pracy...
Witam się wieczorkiem:-)

Kochane nie nadrobię zaległości bo balujemy u Kittków.
Dzieciaki super się bawią a rodzice mają wieczorki dla siebie ;-) Tylko czy nasze wątroby to wytrzymają:-D
Postanowiłyśmy dzisiaj wieczorem zaliczyć babski wieczór i idziemy z Kasią do kina a panowie zostają z dzieciarnią zobaczymy jak dadzą sobie radę;-)

Pozdrawiamy was bardzo gorąco :-)

takim to dobrze.....

H znów ma temperature i katar dostała, więc humoru zbytnio nie mam, bo jutro dzień dziadków, mieliśmy jechać w odwiedziny i doopa. Także następny weekend w domu. A miałam nadzieje, że mi się sprzątanie upiecze, hehe...
 
Widzę, że nie tylko nam dokuczają ząbki. Lenka pospała 3h po południu, nie budziłam jej, bo noc miała bezsenną, a od12do 14.30 szalała w Pajdokracji, więc zmęczona była potwornie. Teraz M. ją kąpie, ale na to, że szybko zaśnie to ja raczej nie liczę.

monia - podałaś na ząbkowanie syrop? ja tylko czopek i żel.. Nie wiedziałam, czy syrop można:zawstydzona/y:

gosienko, kittek - balujcie, ile wlezie. Czekamy na zdjęcia! udanego seansu dziś, a o dzieci nie musicie się martwić, panowie sobie poradzą:tak:

Lecę, bo młoda z wanny właśnie wyszła i mnie wzywają..
 
reklama
ja mam wrażenie, że te czopki i żele to o kant d. rozbić...wiem, że jest jakiś niemiecki specyfik w granulkach na zęby - ponoć dobry, tylko nie znam nazwy...może ktoś z Was się z tym zetknął ?
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry