reklama

Kwietniówki 2010!!!

Witam i ja:-)
Lenka od godziny w klubie maluszka, poszła dziś ze swoją ukochaną lalą i nawet nie zauważyła jak wychodziłam, bo zdążyła buty zmienić i poszła w tany:-) Panie mówią, że ona jako jedyna upomina się o włączenie muzyki, tańczy najładniej ze wszystkich dzieci i jako jedyna skacze odrywając nogi od podłogi, więc mamusia dumna:happy:

U mnie pracy - C.D. Wczoraj zasnęła o 3:00, ale za to pospałam do 11:00.
Teraz kończę wysyłkę i jadę po odbiór zamówienia do Oriflame, a następnie na pocztę i po młodą, bo już będzie pora.
Na pichcenie dzisiaj kompletnie nie mam czasu, więc zjemy z ulubionej knajpie pod moją firmą, a małej się weźmie na wynos.

nata - obyś szybko wszystko naprawiła.

kittek - trzymam kciuki za odzyskanie danych!

gosienko - jak tak od rana szalejecie to może Helenka się siostry doczeka;-)

gosia - mam nadzieję, że bułeczki będą Wam smakować:tak:

marcycha - a u nas ku mojej radości śniegu brak:-)

Mykam, bo praca wzywa..
 
reklama
Kittek nie martw sie brakiem zimy, u nas u niej dostatek:) wlasnie z Olsztyna wracamy i tu tez nienajgorzej.

Ola ma dzis zly dzien, totalnie nie chciala cwiczyc, plakala, uciekala, nawet sensoryka nie pomogla:( teraz spiewa w pociagu ale cos sie poklada, wiec moze sie zdrzemie...
 
Poczytałam co u Was...
Gosiek współczuję z powodu śmierci babci. Ważne, że byłaś przy niej, ja swoją trzymałam za rękę i tak odeszła... Przestała cierpieć.
Kittek zazdroszczę Ci, ze Maja tak gada, nie mieć problemu ze zrozumieniem potrzeb swojego dziecka... dla mnie na razie kosmos. A Majeczka taka kochana, oczko w głowie mamusi ;-)
Agnieszko współczuję Ci nocnych przebojów z dzieciakami. W 28 tyg M ważył 1700g :szok:Moja koniec 27 i 1100g, drobina taka ;-)
Katik zdrówka dla Polci :-)

Widzę, że spotkania, spotkania zazdroszczę Wam... No ale nic nie poradzę.
Młoda ledwo śpi, mam takich dziwnych sąsiadów, że prawie codziennie wiercą dziury w ścianach :baffled: a ona wtedy zawsze chodzi spać :no:
 
Hej moje kochane baby.Chce tylko napisac ze zyje i chcialam wam podziekowac za wszystkie slowa otuchy.Kochane jestescie.Pochowalismy babcie w sobote i teraz pomalu wracamy do zycia normalnego.Ja odsypiam ile moge,bo odkad tu przyjechalam to nie spalam prawie nic bo Ami w szpitalu a potem babcia.
Musze troszke was poczytac zeby wiedziec co sie dzieje ale nie obiecuje ze bede czesto bo wiecie musze wykorzystac czas tutaj bo juz niedlugo.Teraz zaczne odwiedzac wszystkich bo nawet u siostry jeszcze nie bylam.
Pozdrawiam was wszystkie.
 
marta - Ola jak każdy ma lepsze i gorsze dni, głowa do góry!

Agnieszka, mamoPaulinki - a mnie nic o wadze gin. nie mówi, ale zapytam w piątek ile Maciek waży.

gosiek26 - dobrze, że powoli się u Was sytuacja uspokoiła i będziesz miała czas na nadrabianie kontaktów rodzinnych. Korzystaj z pobytu w domu, ile się da a my tu będziemy na Ciebie czekać:tak:

A mnie M. tak dziś swoim niezorganizowaniem wkurzył, że w pół godziny nastawiłam pranie, naczynia pozmywałam i jeszcze zupę dla Leny zaczęłam gotować. No, ale szybko się opamiętał, sprężył i już mamy Oriflame załatwione, teraz on stoi w kolejce na poczcie (sam, he he),a ja odebrałam młodą z klubu, nakarmiłam i ululałam do snu, więc mogę ok.2h odsapnąć:-)
 
hej, moje dziecko jeszcze nie śpi i nie zapowiada się, żeby szybko poszedł. Ogólnie cały dzień go energia rozpiera!!
zapraszam na pierogi, narobiłam ich całe mnóstwo!
o kurcze z checia bym wpadla, bo chodza juz za mna domowe pierogi kupe czasu, a ja do tego dwie lewe rece mam i nie potrafie..

Witam!
Marysia przed chwilką wstała, wczoraj zasneła po 18. Jesteśmy same w domku, starszaki korzystają z ferii, taka cisza w domu aż dziwnie się czuję.
katik gratuluję odsmoczkowania
gosienkag, monia ja obiad niedzielny przygotowuję w sobotę, żeby później mieć luz:-)
Wiecej nie odpiszę bo moja pchełka wygrzebała z mojej torebki kinderki i wcina jedną na śniadanko:no:
Wpadnę później

Nie ma czego gratulowac.
Odsmoczkowywanie sie niepowiodlo- Pola w nocy zaczela goraczkowac , plakala strasznie, i tak mi jej zal bylo, ze dalam jej smoka, by dodatkowo temperatury z placzu nie podwyzszyc.
Ale jak tylko wyzdrowieje, mam zamiar zrobic podejscie numer dwa.

Zielona , trzymam kciuki za udana transakcje z Lufa. Oby bilet byl zreaizowany bez problemow, a kaska na koncie tez sie przyda :-D:-D


Polka nadal chora, Ł tez chory na antybiotykach, ja ledwie zywa choc dzis lekarka stwierdzila, ze generalnie jestem zdrowa....
Jeszcze nam tylko jelitowki brakuje, ktora ostatnio wokol panuje, i bedzie komplet.
 
hejka
Wróciłam dzisiaj z pracy o 14, wczoraj też, bo z Alicją jest moja ciocia, a że nie jest przyzwyczajona to nie chcę jej przestraszyć i sobie dzień urlopu na godziny wybieram. Nawróciło to moje myśli na temat 3/4 etatu i tak sobie o tym myślę...
B był wczoraj się upewnić czy Alicja nadal w przedszkolu zapisana i czy od września będą zajęcia adaptacyjne. Młoda na liście, zajęcia będą i nawet pani dyrektor powiedziała, że mogłaby od stycznia 2013 zacząć przychodzić na kilka godzin albo jakoś tak.
Gosia ja też bym się chętnie na pierogi wprosiła, ja uwielbiam, ale jak KAtik robić nie umiem.
Marta może Ola znowu ma przeciążenie zajęciami, z tego co pamiętam, dobrze jej krótka przerwa zrobiła. Nie znam się na tym, ale może przydałoby
jej się kilka dni odsapnąć.
Kittek trzymam kciuki za odzyskanie danych.
Gosieńka i co dołożyłaś?, Mateusz panów zdemaskował;-)
Zielona dobrze, że z biletami się w miarę wyjaśniło.
Katik zdrówka dla Polki i męża. Lepiej z odsmoczkowaniem zaczekać aż Pola będzie w formie.
uciekam jeszcze poczytać
 
magda ciosek - uwierz, że mnie takie gazety kompletnie nie kręcą, a ranking przedstawiany z gazeta w łapkach przemawia bardziej niż powiedzenie, że na jakiejś www napisali..;-) Czy mi się wydawało, czy Ty przez moment na mojej konferencji byłaś?

No wierzę wierzę
Przewinęłam się przez chwilkę, miałam popatrzeć dłużej, ale obowiązki wzywały

Katik zdrówka dla Polinki, na odsmoczkowanie jeszcze przyjdzie czas

Mam ochotę P dziś rozszarpać, do szału mnie dziś doprowadza, humorzasty jakiś, cały czas mi jakieś głupie docinki robi, bo w czwartek z dziewczynami z pracy na drinka się wybieramy i jakoś mu to nie w smak, że on to po barach nie chadza, że wolę z koleżankami iść niż popołudnie z rodziną spędzić, no żeby go cholera wzięła, raz na kwartał albo i rzadziej gdzieś wyjdę, a i tak wymówek się nasłuchać muszę
 
Witam wieczorkiem

Helenka już smacznie śpi aż się zdziwiłam bo tak wariowała z tatusiem że :szok:

Magda to ci się zazdrośnik trafił ;-) U nas jest tak że mój małż to siłą mnie wypycha na babskie wyjścia :tak:

Anna nie dołożyłam niech sami kombinują ;-) wiem tylko że z tatusiem Mateusz już rozmawiała więc coś czuję że gra będzie jutro kupiona :tak:

Katik zdrówka dla Poli i dla małża i tobie też siły życzę a smoczkiem się nie przejmuj następnym razem się uda.

Elvie nie spieszy mi się kochana aby być poczwórną mamą oj nie ;-)

gosiek ciesz się swoją rodzinką i odsypiaj, buziaki dla Ami.

MamoPaulinki sąsiadów nie zazdroszczę, mam nadzieję że szybko remont skończą i Paulinka będzie mogła spokojnie spać.

Marta może to jakieś przesilenie u Olki?

gosia ostatnio pierogi teraz bułeczki , kusisz kochana :-D

Kittek to w sumie dobre wieści, mam nadzieję że wszystko uda się odzyskać i wtedy humor ci się poprawi .

Miłego wieczorku , idę poćwiczyć bo pupa rośnie :zawstydzona/y:
 
reklama

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry