Hej kochane!
Maja przed chwilą usnęła, T w pracy więc mam chwilkę dla siebie i na bb., oj brakuje mi was....
Mała ma zapalenie spojówek, do tego katar po pas więc jutro zostaję z nią w domku. Całą noc dziś prawie nie spałaliśmy bo płakała, katar ją męczył. Dostała od pani doktor syropek i kropelki, taka dzielna była przy badaniu bo zawsze popłakiwała. Była dziś z moją mamą bo ja miałam ciężki dzień i radę do 19tej.
Magda zdrówka dla Twoich dziewczynek!
Elvie i tak dzielna jesteś, musisz teraz więcej odpoczywać. Fajnie,że możesz pracować nie wychodząc z domku i Lenkę mieć przy sobie
Soniu zdrówka dla Was!
Zielona mam nadzieję,że pieniądze szybko wpłyną i uda się wszystko załatwić przed waszym wyjazdem. Oj wesoło masz z Konstancją, hehe.
Salamandra u nas też podobnie, tylko Maja na szczęście nie rzuca się a powoli kładzie się na podłogę i główkę w rączkach chowa, nauczyła się od Helenki

i ja to nawet lubię bo słodko to wygląda. Pomruczy sobie i się uspokaja. Natomiast ze spaniem w nocy jest dokładnie tak jak piszesz, z tuleniem w ciągu dnia tak samo. Zaczęłam do tego inaczej podchodzić, myślę,że nasze maluchy mają terez taki okres,że bardziej nas potrzebują.
3maj się kochana!!!
Gosiek mam nadzieję,że ci się małżon naprawi bo czasami wiem co czujesz, ehh jak tu ich zrozumieć...
Monia Hanula siedząca w windzie zabawnie musi wyglądać, w sumie wsiadaj od siadaj niewiele się rózni.
Piszecie o zabawnych sytuacjach. Ja ostatnio stwierdziłam,że fajnie by było śmieszne teksty małej spisać.
Maja dość dawno nauczyła się przeżegnać, tylko mówiła 'ojcia, syna, sietego, amen'. Wychodziliśmy raz od znajomych i mówię do niej 'Maju pożegnaj się' a ona na to 'amen'

))
Innym razem coś się przyczepiło do drzwi w aucie. Maja spojrzała i mówi 'o komal' ja 'nie, to nie komar kochanie' a Maja na to 'chiba (chyba) mucha'.
Idę wertować waszą wczorajszą produkcję
