kamisia1101
Bo teraz serca mam dwa...
Hejka-podczytałam co naskrobałyście i nadal nie mogę dojśc do siebie po opisie sytuacji zielonej w restauracji. ło matko uśmiałam się do łez.
Aczkolwiek do śmiechu mi nie jest ostatnio- bo Antek daje mi w kośc niemiłosiernie-tyczy się to nocek. Odkąd go odsmoczkowałam budzi się w nocy jak nowordek- co 3 godziny pobudka .Budzi się i krzyczy mama mama opa-więc wstaje biore go na ręce tulam i robie wszystko żeby uniknąć dawania mu mleka w nocy ale niestety się nie bejdzie woła mleko i mleko tak długo aż go nie dostanie. Wypije butle, za dwie godziny się budzi i znowu coś chce- więc daje mu wode- bo co to znaczy żeby 2 latek budził się co 3 h na mleko??Niestety jest to skutek jego nie jedzenia w ciągu dnia- je mało i w nocy jest głodny, chociaż czasami już w to wąptpie- bo mam wrażenie że on budzi się z przywyczajenia. Generalnie każdej nocy serwuje nam 3 pobudki i mam już tego dość. Poza tym jest ok- rozrabia,gada i robi różne śmieszne rzeczy- np codziennie chodzi do pracy. Bierze swoją skrzynke z narzedziami, ubiera kask , daje buziaka, robi pa-pa i mówi że idzie praci
Aczkolwiek do śmiechu mi nie jest ostatnio- bo Antek daje mi w kośc niemiłosiernie-tyczy się to nocek. Odkąd go odsmoczkowałam budzi się w nocy jak nowordek- co 3 godziny pobudka .Budzi się i krzyczy mama mama opa-więc wstaje biore go na ręce tulam i robie wszystko żeby uniknąć dawania mu mleka w nocy ale niestety się nie bejdzie woła mleko i mleko tak długo aż go nie dostanie. Wypije butle, za dwie godziny się budzi i znowu coś chce- więc daje mu wode- bo co to znaczy żeby 2 latek budził się co 3 h na mleko??Niestety jest to skutek jego nie jedzenia w ciągu dnia- je mało i w nocy jest głodny, chociaż czasami już w to wąptpie- bo mam wrażenie że on budzi się z przywyczajenia. Generalnie każdej nocy serwuje nam 3 pobudki i mam już tego dość. Poza tym jest ok- rozrabia,gada i robi różne śmieszne rzeczy- np codziennie chodzi do pracy. Bierze swoją skrzynke z narzedziami, ubiera kask , daje buziaka, robi pa-pa i mówi że idzie praci
ile razy ja tak wyglądałam;-) Pochwal się gdzie wyjeżdżacie?
tobie wysyłam dodatkową energię bo ja dzisiaj mam jej za dużo :-)



Małż się wkurzył i pyta pana dlaczego nikt nie zadzwonił w końcu podawaliśmy nr telefonu w razie w. a on mu na to że przecież po wyniki i tak przyjechaliśmy tylko że cholerka dziecko jest w szkole a do Jeleniej Góry mamy 40km i małż musi teraz wrócić po Emila i znowu do Jeleniej i tym sposobem zrobi 160 km