reklama

Kwietniówki 2010!!!

Nata tulam.

Teksty dzieciakow boskie.


Do lufy zadzwonie troche pozniej i zdam relacje.

Aniam, z tym podatkiem to mialam na mysli UK. Tam jak zaczynasz prace przydzielaja ci tymczasowy numer podatnika, co za tym idzie placisz wyzszy podatek do czasu az przydziela normalny numer. Jak juz masz ten wlasciwy, to zwracaja nadplacony podatek - mily zastrzyk gotowki po kilku miesiacach biedowanai :-D
Ja w teorii nie powinnam miec tego tymczasowego (od razu powinni mi liczyc poprawnie), bo mam numer podatnika, w praktyce roznie z tym bywa.
 
reklama
Zielona ja tak myślałam że Tobie o UK chodzi ale nie wiedziałam jak tam z tymi podatkami jest .

Anna fajnie , daj kiedyś linka hotelu na odpowiednim wątku .
My w sumie miesiąc po Tobie . mam tylko nadzieję na brak sraczki , dostałam już od lekarki listę leków do zabrania dla dzieci , jak chcesz mogę Ci napisać .

Baniak mnie coś boli mam nadzieję że nic mnie nie bierze .
 
zadzwonilam do Lufy. Poprawiaja swoj serwis. Teraz juz za ekstra oplata dostepny jest internet w kazdej klasie. Ze zmiana siedzenia to jest tak: Caly rzad przeznaczony jest dla podroznych z dziecmi, poniewaz nie ma poprzedniego rzedu, a jest zrobione miejsce na lozeczka - czyli powinno byc wiecej miejsca. Nie podoba mi sie podroz na miejscu przy oknie, ale trudno. Gorzej nie bedzie niz bylo w drodze z Frankfurtu do Meksyku...

Stary poszed tez dzis do ksiegowosci, dowiedziec sie co z zalegla wyplata... Rozlozyli rece i stwierdzili, ze forsy nie ma i nie wiadomo kiedy bedzie :wściekła/y::wściekła/y::wściekła/y:
 
Dzieńdoberek

Co za pogoda, wieje w diabły więc pewnie jakiś front idzie więc nie ma się co dziwić że głowa pęka :no:

Helenka nie wyraźna prawdopodobnie Mateusz sprzedał jej katar ale apetyt ma więc zobaczymy co będzie dalej, na razie dała sobie zrobić inhalację i nos zakropić i teraz wariuje z psem:tak:

Prześwietlenie Emila w porządku , jedziemy do ortopedy w sobotę więc zobaczymy co powie.

Nata przytulam , jeszcze dwa dni i weekend, może pomyślisz o jakimś relaksie dla siebie, basen, kosmetyczka albo spotkanko z psiapsiółkami.

Zielona kurcze kiepsko z ta kasą, mam nadzieję że jednak małż coś wymyśli.
Kostka na bank wyczuwa ,że wyjeżdżacie dlatego tak się zachowuje.

Aniam jak tm głowa dzisiaj, jak to wczoraj przeczytałam to od razu mi się przypomniał ten " bimber na myszach ":-D

Anna zazdroszczę wyjazdu, najważniejsze abyście wypoczęli i pobyli razem, super.

Isabela jak ręka dzisiaj? Zawsze możesz jechać na IP wtedy zrobią ci prześwietlenie.

Mamusia Natalka wymiata :-D

Aniez co ty mama chcesz, dziecko ciekawe świata jest ;-)

Filonka wy to nieźle imprezujecie :-)

Miłego dnia kobietki.
 
Matko kochana jak wieje :szok:
Małż mi znowu musiał wybyć do Koszalina...coś go tam za bardzo lubią ;-) klient upierdliwy i tylko z moim A. chce gadać i z nikim innym...
W związku z tym będę miała dzisiaj niezły maraton bo najpierw po J. do przedszkola, odstawić go do domu a potem na 17 na zebranie... uparciuch nie chce być w przedszkolu do końca... inna rzecz że śmiga na 7 już 3 tydzień więc się mu nie dziwię...szkoda tylko że musze 2 kursy zrobić...
po drodze jeszcze tankowanie, zakupy...jak ściągnę do domku to będzie szybkie ogarnianie i temperowanie dzieciaków po pobycie z babcią ;-) i już będę ich mogła zapakować do łóżek...

Zielona cieszę się że jednak miejsce na nogi będziesz miała :tak: i na łóżeczko... kurcze a z tą kasa to faktycznie jakieś totalne przegięcie.... Jak długo idą przelewy na wasze konto?? bo wiesz kwietniówki wiele mogą ;-) a że wszystkie chcemy żebyś wróciła do cywilizacji... :-D
Poza tym dziewczyny mają rację Kostka wyczuwa że wyjeżdżacie z meksyku na zawsze :tak: a nie w odwiedziny...
anna a wy sie nie boicie do tego Egiptu śmigać?? Ja wiem że te wszystkie hotele to państwa w państwie i w ogóle ale mimio wszystko bym się bała...niemniejjednak życzę wam udanego wypoczynku.
Mąż mi już zapowiedział że w przyszłym roku lecimy do Turcji...ciekawe co z tego wyjdzie :-D Oj zobaczyłabym kawałek świata... bo najdalej to na Węgrzech byłam...
Filonka to się nazywa umiejętność kożystania z wolnego czasu :tak: Fajnie że młody nie ma problemów ze spaniem u dziadków... mój mały to jak matki nie ma to zasnąć zaśnie ale potem budzi się co godzinę i sprawdza czy już jestem... i babcia nie ma nic z nocy ... :laugh2: (cóż każdego szkoda ;-)) ma szczęście że to nie zdaża się często...

Ide bo obiecałam sobie upiec bułki pszenne... może M. cos w końcu zje bo od wczoraj protestuje...tylko pije...a kij go... zgłodnieje to sam przyjdzie :-p
 
reklama

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry