reklama

Kwietniówki 2010!!!

Witam!
Fryzjer wcale nie poprawił mi nastroju, więc dobrze nie jest :-( dzisiaj dentysta... no to mnie może DOBIĆ! Stary co prawda mówi, że co mnie nie zabije, to mnie wzmocni, ale sama nie wiem...

Słodycze to u nas są w niedzielę i głównie ze względu na zęby. Wiadomo, jak przyjdą goście w sobotę, albo idziemy na czyjeś urodziny i inne takie, to nie wyrywam z rączek, bo dziwadła z dziecka robić nie będę. Pilnuję mycia zębów.
Ale o ile Kuba mógłby się żywić czekoladą (gorzką :szok:), michałkami (każdymi), żelkami, ciastkami, ciastami, cukierkami, ciągutkami itd. to Bartek lubi jedynie czekoladę (gorzką :szok:) i żelki. Jak chodzimy do kawiarni, to Kuba je lody/ ciastko a Bartek deser, który nazywa się Fitness i składa się z jogurtu naturalnego, płatków i owoców- bardziej dla ozdoby... Kupowaliśmy mu np. szarlotkę, albo sernik a on skubnął i NE, no i Kuba dojadał... bez sensu. No a jak u mnie kiedyś ten deser zobaczył, to myślałam, że z radości z fotela wyskoczy :-D
 
reklama
Aniez twarda sztuka jesteś dasz radę :-) Pomyśl, że nic nie przebije bólów porodowych ;-)

Dostałam dziś maila z fotkami ciazowymi. Zaraz Wam załaduję.

Kolor na scianach jeszcze nie polozony, ale chyba mi nie przypadnie do gustu. Zobacze jaki maja pomysl na urzadzenie wnetrza
 
Hejka

Napiszę tylko że jeszcze żyję...... czyt. bliżej mi nosem do podłogi, tylko małż zadowolony bo się śmieje że to bardzo ciekawa pozycja:-p
Odezwę się po masażu bo teraz nawet pisanie sprawiam mi trudność :wściekła/y:

Papatki
 
Witam...
makabra nie noc... z zakupów wróciliśmy o 22:40 położyłam się a o 23:20 młody się obudzł i szalał do 3 :no: od dzisiaj koniec ze spaniem w południe. Będzie ciężko ale wole sie pomęczyć w dzień niż w nocy...
ide bo mnie zaraz coś trafi z tego niewyspania...
 
Witam,
nadrobię później, bo teraz do ori i na zakupy wybywamy.
W nocy spałam średnio na jeża i dojść teraz do siebie nie mogę, poza tym wciąż mi duszno i mam wrażenie, że cała spocona jestem.
Jutro jedna majówka ma CC, też bym już chciała urodzić..
Mam nadzieję, że u Was słonko tak śliczne jak u mnie.
Miłego dnia!
 
No i co? Umowilam sie na jutro na drina ze znajomymi, ktorych od 18 lat nie widzialam, a ja tu kaszle, prycham i kicham. Jeszcze okolo@ milosc do czekolady (milosc jest wieczna, ale w okolicach @ daje sobie upust :tak:) poskutkowala dodatkowymi 2 kilogramami :wściekła/y:
Poza tym chodzi za mna deser o wdziecznej nazwie "pijaniec". Onegdaj robila go matka mojego owczesnego bojfrenda. Nie wiem dokladnie jak to bylo, ale swita mi, ze to taki blok czekoladowy z nieprawdopodobna iloscia wody w srodku... O taki wlasnie sobie mazurek zrobie haha
 
Elvie już niedługo.... Przygotowana jesteś, więc teraz spokojnie wyczekuj. Przyjdzie i Twoja kolej :-) A boisz się?
Agnieszka duże zakupy musiały być.
A Mareczek moze ma taki przejsciowy stan. Adas tez tak jakis czas temu robil. Teraz sypia ok 2 h dziennie i ponadto chodzi spac o 21, spi cala noc do 7. Dla mnie ten uklad jest idealny
gosienka to owocnego masażu. Fajny relaks, choc dolegliwosci wogole nie zazdroszcze.
zielona mazurek hehehe

A my dzis rano się obudzilismy i za oknem zima. Biało wszędzie. Najgorsze, ze teraz topnieje wszystko i deszcz. Zniechęca mnie taka chlapa do wszystkiego
 
Witam, nadrobiłam wszystko na raty, jestem na bieżąco:tak:. Zarobiona jestem na maksa, w mojej branży teraz nienajlepiej dlatego siedzę cały czas przed kompem:wściekła/y:, teraz będę miała chwilkę wolnego to musze chatę troche odgruzować. Kuba w szkole, Mania spi, Ola wyjechała wczoraj do moich rodziców, ale juz chce wracać bo ją mój siostrzeniec męczy, nawet do toalety z nią chodzi, dzisiaj wyjeżdża Kuba. Jutro na święta przyjeżdża teściowa:sorry:
Pisałyście o dzieciach na zakupach, moje pod tym względem są święte, poza domem to anioły. Często ludzie komentują że tak grzecznych dzieci to jeszcze nie widzieli. Wczoraj byłam w mieście z całą trójką, zaliczyliśmy us, zus, wydział komunikacji, bank, księgową, rossmana i biedronkę. W markecie Mania siedzi w wózku a starszki donąszą produkty, także luzik. W kościele też ok, jak starszaki sobie dokuczaja to ich rozsadzamy i jest spokoj, Mania czasami jak jest mało ludzi to sobie powędruje ale max 3 ławki dalej i wraca. Lecę coś porobić póki Maryś śpi, bo maruda dzisiaj, raz że sama, dwa katar ma od poniedziałku.
Miłego dnia!:-)
 
Elvie wyganiaj maćka skoro już spakowana ile mozna w ciąży łazić :-D

Gosieńka zdrówka oby masaż pomógł , nie miało kiedy Cię dopaść .

Anna Ty nie marudź bo Ty zaraz tyłek będziesz grzała popijając drina z parasolką . Do tego nie trzeba sprzątać i gotować a to jest bezcenne.

Zielona zdrówka .

sonia - medal dla wszystkich potrójnych mam . Mój wczoraj by knajpę z kolegą rozniósł a tylko na lodach byliśmy .

Nudy w pracy :cool2:

Ze słodyczy moje dzieciaki kochaja żelki miłością absolutną . lubią tez batoniki te małe kindera . Olka bardziej kocha słodycze niż Szymek . chyba ma to po mamie
 
reklama

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry