reklama

Kwietniówki 2010!!!

Hejka
U mnie ze zdrowiem nic lepiej, gdyby nie wielki tydzień i straszny młyn w pracy, wzięłabym chorobowe. Zobaczę jak tak dalej będę się czuła to wezmę po świętach parę dni wolnego. Pewnie też będą krzywo patrzeć.
Tak się uśmiałam z mojej myszki, poszłam do piwnicy po koszyczek na święta, tam są różne jajeczka. I Alicja tak mnie rozbawiła, otworzyłam koszyczek, ona spojrzała i mówi, że święta. Wszystkie kurki, kaczuszki pooglądała. Teraz chodzi i mówi idą święta. :-D
U nas teście w końcu poszli po rozum do głowy i teraz zamiast tabliczki czekolady, czy innego spamu, mają dla małej kawałek łososia. Oczywiście czasami stare przyzwyczajenia są silniejsze od nich i coś tam małej wcisną do buzki. Ale to i tak milowy krok na przód.
Elvie mam nadzieję, że Maciek jeszcze poczeka i nie spędzisz świąt w szpitalu. Mój dowcipniś zrobił mi psikusa i spędziłam w szpitalu prima aprilis, święta wielkanocne, katastrofę smoleńską. :eek:
Agnieszka bosko śpiewa ta mała
Pospałyśmy z Alą po południu, więc nawet jej jeszcze nie kładę spać, bo to nie miałoby sensu. W międzyczasie robię pranie i sosik do placka po węgiersku.
 
reklama
Jestem ale ledwo zyje...
posłuchałam Was jak to Wy kładziecie wczesnie spac dzieciaki i zaczełam o 20.00 małego szykowac, kompiel baja i spac, no i śpi juz.Tyle, ze wstanie zapewne o 6.00. zawsze kładłam go o 21,a i czasem do 22 mu schodzilo te spanie.
Mały juz tak sie wykształcił ,ze jak nie reaguje na słowo "mama" słyszane po kilka razy -to woła "Dita oć!"

Magda- on u fryzjera był juz chyba z 5 razy, ale tylkmo dzis miał akcje płacz i ze mu krzywde robia.tak to siedzi spokojnie bez ruchu.życze powodzenia.
Aniez- wspólczuje, łatwo o pogryzienie sobie jezyka,
Gosienka, a to złosliwiec z Twrgo małza,
Kici- odpoczywajcie i zrób kilka fotek, co by sie później pochwalić.
Maonka mniam , i jak mam isc terz spać jak az w żoładku ścisneło heheh Alicja swiena jest.
 
Witamy

Dzien pelen niespodzianek i bolacych plecow kupila matka rowerek z tata to lata teraz na pol zgieta za dzieckiem, ale po domu nie bo jak mozna rowerrem po domu hehe :-D na dworze to jest to jak wynieslismy rower na dwor to bylo szalenstwo dopiero :-) Auc moje plecy, ciekawe kiedy zalapie to "plyniecie" a nie dreptanie :-) Wiem wiem daj matka troche czasu dziecku :-)

Agnieszka ja swoja tez przetrzymuje zeby nie spa,a w poludnie bo ma zwyczaj padac o 15-16 i spac potem ja trzeba budzic i konczy sie ze zasypia o 22 albo krotko przed a takto to przed 20 spi. Moja mama nic sie nie odzywa ale tesciowa tez patrzy jak na byka jak ja moge dziecku nie dac spac, ja jej poprostu znajduje zajecie mija moment krytyczny i jest ok :-)

Aniez
matko dentysta wieki tam nie bylam

Zielona zdrowka kobieto !!!!

Gosienka pomogl masaz ??
 
Akcja pisanka rozpoczęta:-)
Zorganizowałam dziewczynom warsztat i wyżywały się artystycznie nad jajkami

Potem wyciągnęłam Zosi mozaikę do układania i to był strzał w 10, godzinę dziecka nie było

Jutro jajeczko w pracy, więc się raczej nie przepracuję, bo najpierw wszystko szykować będziemy, czyli przyjemny dzionek się zapowiada

Agnieszka nu nu nu ty niedobra, co spać dziecku nie dajesz?;-) Warto się przemęczyć w dzień dla przespanej nocki

Filonka nie przerażaj mnie tym fryzjerem, bo w przyszłym tygodniu przed urodzinkami planuję małą zaprowadzić, boję się, że nie usiedzi

Jaką mozaikę ? Ja byłam z Olką , jak nie da się w domu obciąć to tam siedziała spokojnie więc możesz się mile zaskoczyć

Twarzy nie czuje... pol paszczeki mam znieczulone... od 17.00 mi trzyma, nawet kawy sie nie moge napic.

Wlasnie sie usmialam w serialu rodzinka.pl matka Kozuchowska serwuje jedzenie bezposrednio na stole, a brudne naczynia wyniosla uprzednio do pokoju dzieci... moze jest to metoda na jednostki oporne ;)))

Matko czym tam znieczulają ? Moja robi takie że trzyma 30 min więc nie raz 10min po robocie już się prawie nic nie czuje .
 
maonka - zaskakuje mnie bogactwo słownictwa Twojej Ali. Jeśli chodzi o poród to Lenę 2dni przenosiłam, więc teraz też na szybsze rozwiązanie nie liczę, choć nie ukrywam, że chciałabym mieć to już za sobą:tak:

gosienko - masaż pomógł?

kittek - dziękuję za pamięć:-*

aniez -jakąś końską dawkę tego znieczulenia Ci chyba dali.

filonka - Lenka była u fryzjera raz i cyrk zrobiła taki, że teraz ją sama w domu obcinam.

isabela - najważniejsze, że młoda w ogóle do rowerka chętna, szybko załapie:tak:

Zielona - zdrowiej babo!

My po kolacji, mała ma atrakcję, bo M. jej fotelik samochodowy do domu przytargał, więc królowa na tronie siedzi, kubusia play popija i mecz ogląda:-D Kupiliśmy jej dzisiaj bawełniane gatki w kwiatki, ale nie chce ich na tyłku nosić, bo na głowie lepiej:-D dziwak kochany mój:-)
 
witam, właśnie przed pół godziną do domu ściągnęłam po prawdziwym maratonie, fryzjer, sklepy, kawa z przyjaciółką i jeszcze odbierałam swojskie jajka i kurki od szwagra. Apropo mojego "wychodnego" dzisiaj koleżanka z pracy wysunęła mi tekstem, że ona nie rozumie jak ja tak wychodzę, że mi się chce itp, itd i tłumaczę, że przecież to taka odskocznia, bo tak codziennie, prawie, po pracy do domu i że do wieczora z dzieciakami. I że kocham ich strasznie, ale potrzebuję czasem przestrzeni dla siebie, ale singielka z dzieciatą niewielkie ma szansę na zrozumienie, więc raczej nie była przekonana. Za kilka lat pogadamy;-)
U fryzjera dzisiaj spontanicznie pasemka zrobiłam, są bardzo delikatne, więc tylko takie ładne refleksy dają, ale bardzo mi się podobają.

Jestem nieodpowiedzalną wyrodną matką, męczę dziecko bo mu spac nie pozwalam w dzień taki był sens tego co usłyszałam od prababci chłopców a teściowa to woli się nie odzywać ale wzrokiem mnie zabija...
a mam ich głęboko gdzieś... więc zamiast chłopcy towarzyszyć prababci siedza u góry się bawią... czemu nikt nie powie dziecku że jest niedobra dla mnie bo nie śpi w nocy??
ja przy Igorze non-stop tak słyszałam, że się będzie źle rozwijał, bo Mu spać nie daje, itp, itd. Do tej pory słyszę, że "zimny chów" praktykuję, cokolwiek to znaczy;-)
Twarzy nie czuje... pol paszczeki mam znieczulone... od 17.00 mi trzyma, nawet kawy sie nie moge napic.

Wlasnie sie usmialam w serialu rodzinka.pl matka Kozuchowska serwuje jedzenie bezposrednio na stole, a brudne naczynia wyniosla uprzednio do pokoju dzieci... moze jest to metoda na jednostki oporne ;)))
Aniez to jakaś mega dawka chyba. Rodzinkę.pl uwielbiam, czekam na kolejny sezon.

Isabela ja jak muszę biegać za dzieciakami to sobie wmawiam, że to w ramach fitnessu, na którego czasu nie mogę wygospodarować.
Kici wypoczywajcie.
Nasłuchałam się w weekend opinii o prawie wybranej przez nas szkole i jeszcze na necie poczytałam i chyba jednak na tą pod nosem się zdecyduję i będę kombinować czas co by gdzieś jeździć albo native do domu. Naczytałam się o snobach tam chodzących i nie chciałabym, żeby Igor taki był. Kurcze nie wiedziałam, że to takim problemem się okaże. B oczywiście twierdzi, że przesadzam, pewnie ma trochę racji, tylko to przecież najbliższe 6 lat...:eek: sama na siebie jestem zła, że decyzji nie potrafię podjąć

do jutra...
 
Ostatnia edycja:
Jak odzyskalam mozliwosci mimiczne, to od razu lepiej sie poczulam. Dawka byla konska, bo i wiercenie moglo byc bolesne, a ja wolalam nie :) ja do dentysty chodze tylko dlatego, ze teraz znieczulaja :) fantastyczne czasy!

Anna oj a ja tam Ciebie rozumiem, ale wiadomo, ja jestem dzieciata. A co do szkoly, to wiadomo, jest ryzyko, ze sodowka uderzy i palma odbije...native to dobry pomysl+lekcje+jakies obozy jezykowe...mozgliwosci jest masa, poza tym przypuszczam, ze nasze dzieci beda dobrze mowily po ang. bo to jednak standard, ja sie zastanawiam od kiedy ma sens wprowadzenie jeszczes jednego jezyka...musze z kumpela pogadac, bo ona sie na tym zna lepiej ode mnie.

Izabela daj dziecku troche czasu :) nauczy sie. Bartek tupta sobie po domu :) a fura ma nazwe MOMO czyli... motor... to sobie pchelka wymyslila.
 
Ostatnia edycja:
doberek :-) witam po fantastycznej nocy... M. przespał praktycznie całą noc z 2 pobódkami bo go tak rosnące 5 bolą że aż uszy go bolały. Bidulek mój nie mógl sobie miejsca znaleźć. Dostał nurofen poprzytulalam i poszedł w kimę i tak 2 razy... wstał o 7:30(!) z cudnym wołaniem obudź! He he he. I myk do brata do łóżka i obudź...a potem dopadł parapetu bo mu matka wczoraj w ramach ozdob świątecznych jajka świeczniki wyjęła...i chodzi i woła jajo jajo. A dzieli sie jajami to woła posie (prosze) jajo, dobe (dobre) jajo :-)
jeju rozgadał sie :-D

Aniez współczuje odrętwienia ale dobrze że masz to za sobą...ja się musze po świętach umówić bo przy myciu mnie tak wczoraj siekło że glowa mała
Anna oj ja cie tam też rozumiem ;-) ale wiadomo my dzieciate
Iza nie bój żaby załapie ;-)
zdrówka dla chrowitków
 
Witam,
poszłam spać po 1:00 a już od godziny spać nie mogę, ułożyć się z tym brzuchem za żadną cholerę nie da, więc postanowiłam wstać.
Lenka z tatą jeszcze śpią, więc w domu taka dziwna cisza a ja mam czas tylko dla siebie;-)
Idę sobie herbatkę zrobić:-)
 
reklama
witam, ależ dzisiaj pustki
Szaroburo się zrobiło, nic się nie chce.
Aniez Igor w zeszłym roku wymyślił, że chce na niemiecki chodzić w przedszkolu, w trakcie roku nie mogłam go zapisać, ale od września chodzi i bardzo fajnie. Teraz, ponieważ ja się uczę rosyjskiego, mówi, że on też chcę. I planuję od września go zapisać, zamiast niemieckiego. Niespodziewam się jakiś spektakularnych efektów, ale niech się osłucha z językiem.
Aga to po takiej nocy dopiero masz pewnie powera.
Witam,
poszłam spać po 1:00 a już od godziny spać nie mogę, ułożyć się z tym brzuchem za żadną cholerę nie da, więc postanowiłam wstać.
Lenka z tatą jeszcze śpią, więc w domu taka dziwna cisza a ja mam czas tylko dla siebie;-)
Idę sobie herbatkę zrobić:-)
Elvie już niedługo
uciekam
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry