maonka
Mama: 1.4.2010 & 1.2.2013
Hejka
U mnie ze zdrowiem nic lepiej, gdyby nie wielki tydzień i straszny młyn w pracy, wzięłabym chorobowe. Zobaczę jak tak dalej będę się czuła to wezmę po świętach parę dni wolnego. Pewnie też będą krzywo patrzeć.
Tak się uśmiałam z mojej myszki, poszłam do piwnicy po koszyczek na święta, tam są różne jajeczka. I Alicja tak mnie rozbawiła, otworzyłam koszyczek, ona spojrzała i mówi, że święta. Wszystkie kurki, kaczuszki pooglądała. Teraz chodzi i mówi idą święta.
U nas teście w końcu poszli po rozum do głowy i teraz zamiast tabliczki czekolady, czy innego spamu, mają dla małej kawałek łososia. Oczywiście czasami stare przyzwyczajenia są silniejsze od nich i coś tam małej wcisną do buzki. Ale to i tak milowy krok na przód.
Elvie mam nadzieję, że Maciek jeszcze poczeka i nie spędzisz świąt w szpitalu. Mój dowcipniś zrobił mi psikusa i spędziłam w szpitalu prima aprilis, święta wielkanocne, katastrofę smoleńską.
Agnieszka bosko śpiewa ta mała
Pospałyśmy z Alą po południu, więc nawet jej jeszcze nie kładę spać, bo to nie miałoby sensu. W międzyczasie robię pranie i sosik do placka po węgiersku.
U mnie ze zdrowiem nic lepiej, gdyby nie wielki tydzień i straszny młyn w pracy, wzięłabym chorobowe. Zobaczę jak tak dalej będę się czuła to wezmę po świętach parę dni wolnego. Pewnie też będą krzywo patrzeć.
Tak się uśmiałam z mojej myszki, poszłam do piwnicy po koszyczek na święta, tam są różne jajeczka. I Alicja tak mnie rozbawiła, otworzyłam koszyczek, ona spojrzała i mówi, że święta. Wszystkie kurki, kaczuszki pooglądała. Teraz chodzi i mówi idą święta.
U nas teście w końcu poszli po rozum do głowy i teraz zamiast tabliczki czekolady, czy innego spamu, mają dla małej kawałek łososia. Oczywiście czasami stare przyzwyczajenia są silniejsze od nich i coś tam małej wcisną do buzki. Ale to i tak milowy krok na przód.
Elvie mam nadzieję, że Maciek jeszcze poczeka i nie spędzisz świąt w szpitalu. Mój dowcipniś zrobił mi psikusa i spędziłam w szpitalu prima aprilis, święta wielkanocne, katastrofę smoleńską.

Agnieszka bosko śpiewa ta mała
Pospałyśmy z Alą po południu, więc nawet jej jeszcze nie kładę spać, bo to nie miałoby sensu. W międzyczasie robię pranie i sosik do placka po węgiersku.
