reklama

Kwietniówki 2010!!!

moje drogie Kwietnióweczki
Życzę Wam i Waszym najbliższym zdrowych, radosnych i spokojnych Świąt Wielkanocnych, słońca na niebie i ciepła w sercach!
2kartka.png1kartka.png
 
reklama
Elvie, w kwestii porodu: ja miałam gaz i powiem Ci, że pomaga, chociaż nie jakoś bardzo. Bardziej ogłupia niż uśmierza ból moim zdaniem. Bóle krzyżowe też miałam masakryczne, do partych nie dotrwałam, bo w międzyczasie okazało się, że jednak będzie CC. O nacinaniu więc Ci nic nie powiem, ale jeśli miałabym mieć 2gie dziecko, to raczej chciałabym mieć 2gą cesarkę niż rodzić siłami natury. W sumie rana dosyć długo mi się goiła, ale jak przypomnę sobie te ostatnie 4 dni przed porodem i sam poród, to CC coraz bardziej do mnie przemawia... Nacięcia czy pęknięcia też się panicznie bałam, ale jak już się zaczęło, to było mi wszystko jedno co się stanie, byleby ten mały sadysta już się urodził:-D:-p
 
Hej
Wpadam na chwile...
Jestem zrezygnowana po wczorajszej wizycie u rodziców, wiec ponarzekam...tato lezy chory jak diabli z goraczka , na nogach sie nie utrzyma,le sie czuje, zadnych lekarstw brac nie może, jak wczesniej wspominałam ze jest chory na serce, to lekarz mu zabronił nawet sie przeziębić bo może byc róznie, a tu grypa jak .....do szpitala zawieść sie nie da, ale mama mi mówiła ze go i tak zakręci ze na pogotowie zadzwoni i nie bedzie wyjscia. Nie wiadomo jak to z nim bedzie, i z ich przyjazdem do nas na świeta i ur małego.

Unas mały dziś w nocy dostał goraczki, po raz pierwszy w życiu,to dałam mu nurofen,rano tez miał jeszcze lekką. teraz spi juz 2 godz. , dostał zaparć, bo od 2 dni stęka. Wiec u nas sie porobiło na świeta.

Dlatego Wam juz dziś życze smacznego jajka,pogodnych i radosnych Świat Wielkiejnocy.Bogatego zajaczka.

 
Ja tam szmatuje nie tyle ze wzgledu na swieta, bo one mnie nie dotycza, ale ze wzgledu na to, ze potem nie mam kiedy (przedtem tez hehehe), a w tym roku to juz w ogole, bo jeden weekend swieta, drugi B. urodziny, trzeci moje imieniny, zaraz potem dlugi weekend :-) i kolejne majowe imprezy od urodzin starego po wesele w rodzinie :-) jak nie wyszmatuje teraz zrobie to... w grudniu... za pozno.

Jest lepiej, w zasadzie wszystko porobione, zakupy przyniesli :-D jutro jeszcze jakies gotowanie.

Bylam z Kuba u pediatry i chyba nam sie udalo ominac antybiotyk przy tym zapaleniu uszka, bo w jednym juz jest refleks, drugie tez lepiej wiec jestem mega szczesliwa.

A teraz ide zjesc obiad, bo mam ssawke.

Zielona mi te kg po imprezach zawsze wracaja z naddatkiem :-(:-(:-( ale moze to i lepiej, bo czlek by popadl w alkoholizm.
Przypomnialo mi sie, ze jak skonczylam karmic Kube to dziabnelam sie jednym malym piwkiem i moja przyjaciolka palnela wtedy, ze tyle lat praktyki na nic hehehehe... bredzila tez cos o tym, ze trening czyni mistrza :-D
 
Hej

Wróciłam z miasta, kupilam dzieciakom prezenty na zająca, w wiekszosci ciuchy bo wyrosli ze wszystkiego, no i dla Werci kolczyki bo marzyła od dłuzszego czasu. Maż się odwdzięczyl za głupie żarty i dostalam kurteczkę:-0

aniam , ja szmatuje też nie ze względu na Święta, a dlatego,że u Nas w niedziele urodziny Boryska, więc trzeba chate odgruzowac hehehe, na Święta tylko okna:-)

elvie....ja Ci duzo pisac nie bedę bo po co masz się stresowac ...mnie akurat nacinanie bolało, ale widac jestem wyjatkiem, wiec chyba mocno unerwiona jestem, traume po tez miałam bo bardzo dlugo dochodzilam do siebie, dlatego maialam nadzieję,że z B mnie nie natną i sie udało i polog tez o niebo lepszy, ale nie stresuj się , większosc jak widac nie boli, zresztą nie sądze by przy drugim Cię nacinali.;-)

aniez super ,że z Kubusiem lepiej i bez antybola się obylo;-)
 
Gosiek też czasem mam wrażenie, ze moje dzieci, a zwłaszcza Jerz są najniegrzeczniejsze na świecie, łączę sie w bólu:-) póki co nic na to nie wymyśliłam, jak J miał bunt duwlatka wysłałam go do przedszkola bo nie dawałam rady, zwłaszcza, ze S był maciupki, z wiekiem mu trochę przeszło, ale dalej zdarzają się takie dni, ze wymiękam i mam mu ochotę krzyde zrobić...

jak Helenkowa broda? Gratuluje kuzyneczki!

Monia ale masz już dorosłą córke:-) a to dopiero początek "pożyczania" sobie mamusiowych ciuchów!

Elvie dopiero doczytałam, masakra z tą policją, zdrowia dla Babci, a M "za nic" tych pkt nie dostał;-) co do nacinania, to za pierwszym razem mnie cięli, nic nie kojarzę z tego, tak samo jak przebijania pęcherza, przy s sama sobie leciutko pękłam, ale też nic strasznego, ja mam tak samo, najgorzej te krzyżowe, parte to pikuś, bo wiesz, ze pare minut i po sprawie, a te krzyżowe to nie wiadomo kiedy sie skończą, mam nadzieję że Maciuś, tak jak S wylezie szybciutko i pozostawi niezłe wspomnienie po porodzie:-)

Aniez zdrówka dla chłopaków!

witam Panie

u mnie już było wsio posprzątane, niestety tornado sztuk 2 przeszło, nawet deszcz pada i okna mi "popsuł", ale pierniczę, nic wiecej nie robię
S u teściowej, ponoc odpieluchowania się domaga, tzn pokazuje na pieluchę jeszcze zanim zasika, spróbujemy jeszcze raz, zobaczymy co z tego będzie
 
Uff.. wróciliśmy z zakupów. Młoda padła i śpi, M. pojechał na trening a ja planuję trochę chatę ogarnąć.
Stwierdziłam, że czuję się nijako i nie zamierzam na Święta szaleć tym bardziej, że do cioci mamy zaproszenie. Ciasto kupiłam w mojej ulubionej cukierni i nie piekę, bo i tak piekarnik mi tu albo przypala albo nie dopieka, więc nie będę się gimnastykować.

Idę sobie herbatkę zaparzyć:-)
 
ewka - dziękuję;-) Babcia dziś przyjechała do Wrocka, jutro się z Nią zobaczę. Natomiast M. nic o punktach nie wspominał tylko o mandacie 500zł. Drogo go ta fotka kosztowała;-)
 
reklama
Pamietam ten cza przed porodem kiedy poszlam do lekarza, a ten stwierdzil, ze w ciagu doby urodze. Powiedzial, ze jak mi wody odejda to moge jeszcze wziac prysznic, herbaty sie napic i dopiero jechac - bo nie ma sie z czym spieszyc. Taka doktor mial opinie. Pamietam sobote i jakies bole w okolicy krzyza - zakladam, ze to te krzyzowe. Jakos nie bolalo bardzo, takie bardziej upierdliwe to bylo iz bolace. No i w niedziele zniknely, a w poniedzialek mnie rozharatali ;-)
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry