reklama

Kwietniówki 2010!!!

kittek - miesiąc szybko zleci, później kolejny i będziesz miała wakacje:-) Zazdroszczę Ci tego mówienia Majki, moja dzisiaj też nowe słowo w trakcie oglądania bajki powiedziała - "ciuchcia", ale do mówienia zdaniami to jej bardzo daleko i w ogóle zasób słów to Lena raczej ubogi ma.

U nas M. ogląda mecz, bo Barca gra. Lena wykąpana, pulmex baby nasmarowana, klei się do mnie i zaczyna śpiewać, więc pewnie szybko uśnie. Jakbym miała na porodówkę jechać to dam Wam znać;-) Dobranoc.
 
reklama
dzieńdoberek :-)
ależ byłam padnięta wczoraj... padłam jak mucha o 21.
Elvie i jak nocka?? Trzymam kciuki coby Maciek jeszcze troszeczkę w brzuszku posiedział :tak:
Aniam też bym prała nie przejmując się wszytkim (bo jak pranie wyłazi to mnie to wkurza) nawet tym że święta ale wieszać nie miałam gdzie :-( bo pranie zawsze w salonie mam rozwieszone a przy tej temperaturze jaka była to schnie mi w domu 2-3 dni :no: bo przepalamy tylko lekko wieczorem... do tego w ponidziałek goście... a pranie się nazbierało w sobotę a potem to nie wiem jakim cudem zaczęło się "wylewać" z brudownika :no::no:
Inna rzecz że ja nie cierpie robić prania na raty :sorry:wole machnąć w ciągu jednego dnia kilka prań i mieć spokój na 4 dni :tak: a tak to każdego dnia jedna pralka (pod warunkiem że ogień w piecu cały dzień jest) i to pranie sie nie kończy....

Ależ dzisiaj się piękna pogoda zapowiada :-D już jest 7 st. słonko śliczne niebieskie niebo i chmurki pogodynki :-)
M. znowu ma katar od niedzieli...ale to jest ewidentnie alergiczne bo po podaniu aeriusa mu przychamowuje i nie jest tak źle...

to na razie tyle ;-)
 
witam
elvie zaciskaj nogi niech Maciejka jeszcze troszkę zaczeka ;-) przynajmniej do powrotu lekarki. Zdrówka dla Lenki!
gosia jak tam Ami mam nadzieję że biegunka ustąpiła może kisielku jej zrób :tak:

My wczoraj byłyśmy u alergologa pani dr obejrzała nas, osłuchała, przeprowadziła wywiad i umówiła na 19 kwietnia na testy pokarmowe a 27 na wziewne. Ogólnie to już jest o niebo lepiej z tą alergią na nabiału Natalki mam nadzieję że całkiem z tego wyrośnie.
 
Mamusiu u 2 latka jak ona ma zamiar zrobić testy?? Skórne?? Mnie wszycy naokoło mówia (nawet alergolog jak dzwoniłam się dowiadywać) że skórne dopiero jak dzieciak skończy 5 lat... Bo też chętnie bym się wybrała do alergologa szczególnie z M. ale i J. nie zaszkodzi...
 
elvie - i jak tam??
Mam nadzieję, że Maciuś jeszcze poczeka

U nas Julka ostatnio się rozgadała - coraz więcej słów rozpoznawalnych i zaczyna składać pełne zdania.
"Mama pi tu, Jula pi tu, niunio nie pi tu" - Mama i Julia śpią tu, Stefan nie śpi"
a i hitem jest proszę - czyli w wersji mojej córki "popi"
 
I ja witam po swietach

Tak jak Aga stwierdzam ze nigdy wiecej urodzin Oli nie zrobie w swieta. Nic nie odpoczelam, a w dodatku chora jestem. Noc z poniedzialku na wtorek to jakis koszmar, nie moglam spac, wszystko mnie bolalo i pierwszy raz od 5lat mialam goraczke. Wczoraj w dodatku musialam byc w olsztynie bo najpierw cwiczenia a pozniej wizyta u neurologa na ktora juz 3 miesiace czekam. Ledwo na nogach stalam a tam poslizg ponad godzinny... przez to nie Zdazylysmy na pociag, musialabym czekac 2godziny na kolejny wiec zadzwonilam po tate i po godzinie juz u nas byl. No ale gdzies w polowie drog zepsul nam sie samochod, najpierw zaczely migac kontrolki, tata zjechał na pobocze, zgasil samochod no i juz nie zapalil. Na szczescie po 15minutach jakis pan zjechał i mial kable to jakoś odpalilismy i dojechalismy do domu. O 20juz obie spalysmy...

U neurologa dowiedzialam sie niezbyt pomyslnych wiesci ale to napisze pozniej bo teraz do logopedy lecimy.

Milego dnia!
 
Cześć laski, żyjemy;-)
Noc do doopy, bo Lenka co chwilę budziła się z płaczem, zasnęła dopiero na dobre ok.6:00 jak jej popsikałam gardło tantum verde. Zaraz będę do pediatry dzwonić.
Maćkowa akcja się nie rozwija, uff.. Chociaż tyle dobrze, bo nie chciałabym teraz małej zostawiać, bo biedna taka w nocy była:-( Czuję przy chodzeniu wyraźny nacisk na krocze, ale na tym etapie to normalne.
Jednej lasce z majówek w nocy wody odeszły i trafiła na porodówkę, choć wczoraj nic jej nie dolegało. Termin miała 3 dni przede mną, ale wg suwaczka ciążę o 1 dzień młodszą, więc już tych suwaczków nie kumam.

Lecę śniadanko szykować i dzwonić do pediatry i gina - może wreszcie uda mi się dodzwonić..
 
reklama
Elvie, bo suwaczek jedno, a wiek ciazy drugie - wszystko zalezy kiedy wypadla owulacja, a ta jak wiadomo lubi wypadac roznie. Wiek liczony z usg tez moze sie roznic, bo dziecko mniejsze lub wieksze, bo lozysko wczesniej obumiera - czy jak to sie to fachowo nazywa...
Grunt, ze mlody jeszcze posiedzi.
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry