reklama

Kwietniówki 2010!!!

Dzięki, Dziewczyny! Nie ukrywam, że zdołowałam się tą sytuacją i ją na wszelkie możliwe sposoby z M. omówiłam i M. stwierdził, że matka od kilku dni już szukała powodu, a przy mojej siostrze poczuła się pewniej to pokazała prawdziwe ja.
Ciocia ma teraz majówkę, w poniedziałek i piątek pracuje, ale w razie czego uprzedzi dyrkę, że może jej nie być. Oby Maciuś urodził się do 06 maja..

Lenka też już sandałki ma, z elefantena.

maonka - mnie zapach rzepaku zawsze drażnił.

Zielona - ja sobie porodu bez M. nie wyobrażam, wiem jak mi pomógł przy pierwszym i chcemy być razem, więc wszechświat musi nam sprzyjać;-)

gosienko - dziękuję, jakoś damy radę. Musimy:tak:

Lecę do łóżka. Jutro pójdziemy z małą na długi spacer, a o 16:00 mamy gości w okrojonym składzie bo wujek na antybiotyku. Mój M. też się faszeruje rutinoscorbinem, syropem i na noc polopirynę s mu podałam, bo nadal jakiś taki niewyraźny.
Spokojnej nocki!
 
reklama
hej,
Elvie współczuję! faktycznie mama z siostrą są całkiem od ciebie różne. Szkoda, że nie potrafiły się powstrzymać teraz, kiedy jesteś tak blisko porodu, bo czego jak czego, ale spokoju potrzeba wam najbardziej. Cóż, może zielona ma rację, czasami nie może być tak, jakbyśmy tego chciały. Życzę wam, by cioci udało się dojechać na czas, kiedy już akcja się zacznie...
Zdałam sobie dziś sprawę, że muszę kupić dziecku sandały:-D Jako, że synoptykom nie wierzę, musiałam na własnej skórze doświadczyć gorąca.
gosiek dziewczyny mają rację. Urodzinki Ami to święto waszej rodzinki! nie możesz tak myśleć, ja w Polsce mieszkam, a nie wszystkim było po drodze...Jednak tort był, balony powiesiłam i była imprezka. Radość dziecka bezcenna...
 
Dzieńdoberek niedzielnie :-):-):-)

Za godzinkę znajomi przyjeżdżają więc w domu pełna mobilizacja ;-)

Aniam nawet nie wiesz jak wam zazdroszczę spotkanka :zawstydzona/y:

Zielona przyjechałaś i nam meksykańską pogodę przywiozłaś :tak: Jak tam Kostka w sprawach kupowych ?

gosia nie tylko ty nie wierzysz synoptykom ;-) ja od poniedziałku zaczynam poszukiwania sandałów :tak:

Elvie trzymam kciuki aby Maciejka do 6 maja się pojawił, udanej imprezki, buziaki dla Lenki :-)

Miłego dnia kobietki :-)
 
Witam się nieprzytomna...
Wczoraj tak pięknie na dworze a J. Niewyraźny chodził...no i zwymiotywal przy obiedzie i tak do wieczora... Spał i w dzień a wieczorem o 19 praktycznie zasnął. Noc miał spokojna ale M . Tak się darl ze głowa mała... Poszłam spać po 2 i teraz na oczy nie widzę.
poczytalam trochę co u was i to co mi zapadło w pamięć to zachowanie rodzinki Elvie... Pozostawie to bez komentarza bo słów brak :szok:
Pogoda ładna ale widzę ze dzisiaj mocniej wieje...
pod potem. Może uda mi się jeszcze wpaść dzisiaj.
 
Witam:-)
Nocka u nas wyjątkowo spokojna, Lenka od 23:00 do 7:00 bez pobudki przespała, po czym przyszła do nas ciągnąc za sobą metrową bagietkę, którą ukradła z kuchni:-D
Biorę się za śniadanko a następny w kolejce czeka tort. Mała od rana w super humorze, chyba czuje, że czeka ją imprezka:-)
Słoneczko pięknie świeci, miłej niedzieli Wam życzę!
 
Zdrowka dla J.

Gosienko, nie wiem jak tam z kupa. Wczoraj nie bylo, a przed wczoraj strzelila 2 w majty i nawet bez placzu, natomiast 2 dni temu piekne dwie do kibelka. Zobaczymy co to bedzie.

Wyszlam rano z mloda na ogrod, slonce grzeje, mocny wiatr wieje... Polozylam Konstancji sarape na trawie, zaleglysmy na nim obie i pierwszy raz zatesknilo mi sie za Meksykiem. Poczulam sie jak na plazy... Jasne bez tego cudnego zapachu karaibow i bez pieknego morza, ale sobie wyobrazilam... Az lezka mi sie w oku zakrecila. Kurde, ze tez tam sie normalnie nie da zyc, a moze tylko w tej posranej Puebli bylo tak do bani.
Ech, niech juz sie sprawy wyreguluja, niech zaczniemy oboje zarabiac, bo juz marze o wakacjach na wschodnim wybrzezu...
 
Zielona tylk0o żeby to kurna bliżej było :-D Bo tak z dala od rodziny cały czas to też nie fajnie .

Gosieńka nie zazdrość tylko szykuj się do nas :-D morza nie ma ale inne atrakcje będą :tak:
A ogólnie to super tak że możemy do siebie pojeździć :tak: I zrobić wymianki między wojewódzkie :-D:-D
Nie dość że towarzystwo super , to jeszcze taniej można gdzieś się wybrać :tak:
Bo koszty wyjazdów dosłownie na kilka dni niestety są masakryczne już nawet ceny samego paliwa powalają :szok:
 
Zielona - mam nadzieję, że małż szybko dojedzie i Twoje marzenie się spełni:tak:

aniam, kittek - bawcie się dobrze!

Zrobiłam tort z brzoskwiniami, M. na nim pisakami lukrowymi Peppę pięknie namalował i ozdobił jej nawet kieckę perełkami dekoracyjnymi. Lenka przeszczęśliwa, oczywiście wszystko oglądała. Tort wylądował w lodówce, a mała tam teraz chodzi pukać i Peppę woła:-D Później Wam wrzucę zdjęcia to nasze dzieło zobaczycie;-)

Teraz lecę obrus prasować i resztę jedzonka robić, impreza na 16:00.
 
reklama
Witam
Ale dzisiaj wichura, czerwone majtki zwiało mi z balkonu :-D Reszta prania uratowana
Przez te kłopoty z Alicji nóżką wstrzymam się z zakupem sandałów, bo może okazać się, że nie będą potrzebne.
Wczoraj był pierwszy nakładkowy sukces, udało mi się w samą porę posadzić Alę i zrobiła kupę. W nagrodę dostała żelkę, był duży entuzjazm, oklaski, niestety za chwilę zrobiła siku na podłogę. Ale widać, że przeżywa całą sytuację, bo kiedy szykowałam wodę na kąpiel, przyniosła maskotkę królika, posadziła na kibelek i tłumaczyła mu jak się załatwiać. Rano też było siku do kibelka i w nagrodę żelka. Jednak już później cały czas leje gdzie popadnie. I jedna kupa zrobiona do majtek.
Trzeba się uzbroić w cierpliwość, tego zresztą uczą nas te małe smyki cały czas
Elvie udanej imprezki
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry