kittek
Fanka BB :)
Hello!
Elvie zaglądałyśmy z Aniam czy się rozpakowałaś. Aniam się smieje,że drugie dziecko to powinni kurierem przysyłać żeby nie trzebabyło czekać
Aga zdrówka dla Was!
Gosieńko zdrówka dla Helenki!
Zosieńko [*]
Aniamowa rodzinka pojechała więc melduję,że weekend mieliśmy udany. Mimo tego,że plaży nie zaliczyłyśmy to poopalałyśmy się trochę na tarasie. Pogrillowaliśmy, trochę okolice pozwiedzaliśmy i naszą ulubioną knajpkę zaliczyliśmy. W planach miałam zabrać Anię do aquaparku,ale Maja nam się trochę pochorowała, a że pogoda nad samym morzem pozostawiała dużo do życzenia to zwiedzaliśmy ogrody tematyczne. Może i dobrze,że nie pojechaliśmy bo Maja dzisiejszej nocy nie kaszlała tak mocno jak poprzedniej i trzymajcie kciuki aby kaszel poszedł precz. Całe dnie i tak ganiali po dworzu więc swieże powietrze jej służyło.a
Śmiałyśmy się z Aniam,że mogłyśmy wyciągnąć z szafy czapy uchatki, kożuszki, pojechać na plażę i się obfocić.
Uwierzcie,że mimo tych cholernych 8-9st, to jak byliśmy w Mielnie wiało tak,że wszyscy wymarzliśmy na maxa.
Współczułyśmy tylko ludziom którzy przyjechali na majówkę nad samo morze bo 15km dalej można było w stroju kąpielowym ganiać a na plaży to raczej w rękawiczkach.
Fajnie było,ale szybko minęło. Umówiliśmy się jednak na kolejne spotkanie, tym razem będziemy zwiedzać stolycę
Stwierdziłyśmy też z Anią,że fajnie byłoby wyjechać gdzieś razem w kilka par, jesli nie w tym roku to może w przyszłym wypali więc piszcie jakby któraś chętna była
)))
Aniamowa rodzinka jest super, a Anka to babka z którą można konie kraść. Fajnie było się spotkać. Stwierdzam,że farciara ze mnie bo tyle kwietniówek mnie już odwiedziło i wszystkie to super laski!!!
Zmykam bo jedziemy na grilla. Maja śpi już prawie 3 godz więc muszę ją obudzić. Pewnie będzie teraz odsypiać zwariowany weekend. Dzieciakom było szkoda czasu na spanie. Maja pierwsze co jak się budziła to pytała: 'Ola jest?. Szymek jest? Czekają na mnie?
Ponadrabiam zaległości jak się ogarnę
))
Miłego popołudnia!
Elvie zaglądałyśmy z Aniam czy się rozpakowałaś. Aniam się smieje,że drugie dziecko to powinni kurierem przysyłać żeby nie trzebabyło czekać
Aga zdrówka dla Was!
Gosieńko zdrówka dla Helenki!
Zosieńko [*]
Aniamowa rodzinka pojechała więc melduję,że weekend mieliśmy udany. Mimo tego,że plaży nie zaliczyłyśmy to poopalałyśmy się trochę na tarasie. Pogrillowaliśmy, trochę okolice pozwiedzaliśmy i naszą ulubioną knajpkę zaliczyliśmy. W planach miałam zabrać Anię do aquaparku,ale Maja nam się trochę pochorowała, a że pogoda nad samym morzem pozostawiała dużo do życzenia to zwiedzaliśmy ogrody tematyczne. Może i dobrze,że nie pojechaliśmy bo Maja dzisiejszej nocy nie kaszlała tak mocno jak poprzedniej i trzymajcie kciuki aby kaszel poszedł precz. Całe dnie i tak ganiali po dworzu więc swieże powietrze jej służyło.a
Śmiałyśmy się z Aniam,że mogłyśmy wyciągnąć z szafy czapy uchatki, kożuszki, pojechać na plażę i się obfocić.
Uwierzcie,że mimo tych cholernych 8-9st, to jak byliśmy w Mielnie wiało tak,że wszyscy wymarzliśmy na maxa.
Współczułyśmy tylko ludziom którzy przyjechali na majówkę nad samo morze bo 15km dalej można było w stroju kąpielowym ganiać a na plaży to raczej w rękawiczkach.
Fajnie było,ale szybko minęło. Umówiliśmy się jednak na kolejne spotkanie, tym razem będziemy zwiedzać stolycę
Stwierdziłyśmy też z Anią,że fajnie byłoby wyjechać gdzieś razem w kilka par, jesli nie w tym roku to może w przyszłym wypali więc piszcie jakby któraś chętna była
Aniamowa rodzinka jest super, a Anka to babka z którą można konie kraść. Fajnie było się spotkać. Stwierdzam,że farciara ze mnie bo tyle kwietniówek mnie już odwiedziło i wszystkie to super laski!!!
Zmykam bo jedziemy na grilla. Maja śpi już prawie 3 godz więc muszę ją obudzić. Pewnie będzie teraz odsypiać zwariowany weekend. Dzieciakom było szkoda czasu na spanie. Maja pierwsze co jak się budziła to pytała: 'Ola jest?. Szymek jest? Czekają na mnie?
Ponadrabiam zaległości jak się ogarnę
Miłego popołudnia!
Ostatnia edycja:
jeśli chodzi o wspólny wyjazd to my także na tak
niech się tylko Maciejka wykluje.
trochę mnie tylko plecy bolą, ale na poród się nie zapowiada.
Nogi nie udało się uratować. Jak można takim kretynem być??