reklama

Kwietniówki 2010!!!

Hello!

Elvie zaglądałyśmy z Aniam czy się rozpakowałaś. Aniam się smieje,że drugie dziecko to powinni kurierem przysyłać żeby nie trzebabyło czekać ;)

Aga zdrówka dla Was!

Gosieńko zdrówka dla Helenki!

Zosieńko [*]

Aniamowa rodzinka pojechała więc melduję,że weekend mieliśmy udany. Mimo tego,że plaży nie zaliczyłyśmy to poopalałyśmy się trochę na tarasie. Pogrillowaliśmy, trochę okolice pozwiedzaliśmy i naszą ulubioną knajpkę zaliczyliśmy. W planach miałam zabrać Anię do aquaparku,ale Maja nam się trochę pochorowała, a że pogoda nad samym morzem pozostawiała dużo do życzenia to zwiedzaliśmy ogrody tematyczne. Może i dobrze,że nie pojechaliśmy bo Maja dzisiejszej nocy nie kaszlała tak mocno jak poprzedniej i trzymajcie kciuki aby kaszel poszedł precz. Całe dnie i tak ganiali po dworzu więc swieże powietrze jej służyło.a
Śmiałyśmy się z Aniam,że mogłyśmy wyciągnąć z szafy czapy uchatki, kożuszki, pojechać na plażę i się obfocić.
Uwierzcie,że mimo tych cholernych 8-9st, to jak byliśmy w Mielnie wiało tak,że wszyscy wymarzliśmy na maxa.
Współczułyśmy tylko ludziom którzy przyjechali na majówkę nad samo morze bo 15km dalej można było w stroju kąpielowym ganiać a na plaży to raczej w rękawiczkach.

Fajnie było,ale szybko minęło. Umówiliśmy się jednak na kolejne spotkanie, tym razem będziemy zwiedzać stolycę :)
Stwierdziłyśmy też z Anią,że fajnie byłoby wyjechać gdzieś razem w kilka par, jesli nie w tym roku to może w przyszłym wypali więc piszcie jakby któraś chętna była :))))

Aniamowa rodzinka jest super, a Anka to babka z którą można konie kraść. Fajnie było się spotkać. Stwierdzam,że farciara ze mnie bo tyle kwietniówek mnie już odwiedziło i wszystkie to super laski!!!

Zmykam bo jedziemy na grilla. Maja śpi już prawie 3 godz więc muszę ją obudzić. Pewnie będzie teraz odsypiać zwariowany weekend. Dzieciakom było szkoda czasu na spanie. Maja pierwsze co jak się budziła to pytała: 'Ola jest?. Szymek jest? Czekają na mnie?

Ponadrabiam zaległości jak się ogarnę :)))

Miłego popołudnia!
 
Ostatnia edycja:
reklama
Witam.
U nas zmula taka ze szok.Kisimy sie w domu bo pogoda beznadziejna.Raz slonko swieci,a za chwile leje i tak ciagle od paru dni.
Amelia pypcia juz dostaje bo ona tak uwielbia siedziec na dworze.
Agnieszka zdrowka dla was.Wspolczuje bliskich spotkan z wc.
aniez no to Bartula dzielny chlop.Pewnie nawet nie zauwazyl ze ma nowe lozko.
gosienko zdrowka dla Helenki.Biedna mala.
annaoj Igorek jest boski.Ja to podziwiam wszystkie mamy co to jada z dzieciakami na zakupy.U mnie to nie przechodzi bo nawet jak jestesmy obydwoje to i tak ciezko ja upilnowac.
elvie no to chlop Cie zestresowal,ale moze to wywola jakies skurczyki?
kittek super ze spotkanko takie udane.Ty to masz faktycznie szczescie,bo tyle dziewczyn juz poznalas.
beti u nas tez jest porazka z jedzeniem.Amelia caly dzien by nic nie jadla no bo po co.Sama sie nie upomni nigdy.Zawsze musze jej podsuwac ale to sa jakies tam mikroskopijne ilosci.Sniadanie nie bardzo pozniej cos tam zupki ruszy.Z drugiego to tylko miesko.Owoce nie dobre chleb nie dobry.Z kanapek to tylko wedline wybiera.Nawet picie jest niedobre,ale u nas zawsze byl problem z piciem.
salamandra super ze otwarcie bylo udane i zycze wam jak najwiecej klientow.
Tyle zapamietalam.
Reszte babek goraco pozdrawiam.
 
kittek - z tym kurierem to nie głupi pomysł, mnie się podoba:-D jeśli chodzi o wspólny wyjazd to my także na tak:tak:niech się tylko Maciejka wykluje.

gosiek - skurczybyków brak:baffled: trochę mnie tylko plecy bolą, ale na poród się nie zapowiada.

Porobiłam ile mogłam i ległam się do moich śpiochów, godzinkę z nimi poleżałam. Później M. się poprawił, wstał, Lenkę przebrał, nakarmił, sam zjadł i dali mi jeszcze trochę poleżeć. Nawet pranie poskładał przed deszczem i mi buziaka przeprosinowego dał- widać, jak chce to potrafi:-p

Burza u nas i pada, a na spacer mieliśmy iść..
 
Wyobraźcie sobie, że w Rio był wypadek. Nietrzeźwy 29-latek, ojciec i mąż stał przy drodze i kopał przejeżdżające samochody. Kopnął w motor i mu nogę urwało:szok: Nogi nie udało się uratować. Jak można takim kretynem być??
 
hej,
byliśmy dziś na połówkowym i chciałam się pochwalić. Niby święto, ale akurat mój lekarz miał dyżur. Najważniejsze, Mateo będzie miał siostrzyczkę! zdrowiutka jest i wszystko ma na miejscu.
Wpadnę później.
 
gosiek - w profilu sygnaturę zmienić musisz z tego, co pamiętam;-)

gosia - gratulacje!! U nas chłop,u salamandry i Ciebie dziewuszki - będzie miał Maciek wybór:-D a my same parki.

Laski, która następna?;-)
 
Gościu gratuluje dziewuszki!

Co do wspólnego wyjazdu to zależy kiedy bo nam tylko sierpień pasuje ale bylibyśmy chętni do wyjazdu... Może się uda...chociaż trochę się boje czy finansowo wydaliśmy bo w przyszłym roku ocieplamy dom i kasy na to potrzeba jak lodu...
zmykam robić dzieciakom kolacje
 
reklama
Dziewczyny, jeśli jeszcze pamiętacie to odpiszcie mi proszę w jakich ilościach i jak długo Wam ten czop odchodził? Mnie przy Lenie jednorazowo, od razu różowy, podczas skurczy regularnych już. Tym razem bezbarwny, lekko żółtawy ostatnio, odchodzi fragmentami, mam wrażenie że 2 tygodnie już. Ileż tego dziadostwa może jeszcze być?
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry