reklama

Kwietniówki 2010!!!

salamandra - super promocja i ekstra pomysł na reklamę

gosienko - zdrówka dla Helenki!!

annaoj - no widzisz jakiego masz zaradnego syna ;-) i jak Ci już zaplanował :-)

kittek - super że wizyta aniam się udała :-) i ja bardzo chętnie pomyślę kiedyś nad wspólnym wypadem :-p jak znajdę parę :-p

elvie - tacy debile nie powinni się rozmnażać... :eek: a co do czopa to z tego co pamiętam to może on spokojnie kilka tygodni wychodzić. dopóki nie pojawi się z jasno czerwoną krwią to porodu się nie ma co nagle spodziewać.

gosia - no to super, że dziewuszka! oby rosła do końca zdrowo :-)

a Q znowu ma zapalenie spojówek... kilka miesięcy spokoju i znowu się zaczyna... ech... na szczęście krople i atecortin do smarowania pomagają.

Witam się z pracy... w weekend postaram się do was zajrzeć, a w przyszłym tygodniu jestem służbowo w Budapeszcie - wracam późno w środę, więc może w czwartek zajrzę... chyba, że uda mi się połączyć z biura w BUD z wami :-p
 
reklama
Zielona - szalejesz:-D

My zostawiliśmy Lenkę u cioci i pojechaliśmy sami na zakupy do tesco. Jeszcze tam tyle ludzi nie widziałam, a niby kryzys;-) O dziwo akcji pod kasą dla uprzywilejowanych dzisiaj nie miałam:-)
Kupiłam bukiety konwalii pod marketem od starszej pani, bo sprzedawała po 1zł:szok: Jak usłyszałam cenę to myślałam, że z wrażenia padnę. Przecież musiała pod Wrocław po nie jechać, schylać się, zbierać, bukieciki porobić.. Po 10zł bym puszczała najmniej i każdy kto chce to by i tak kupił a ona by więcej zarobiła. Nie wiem, czemu ludzie nie doceniają własnej pracy, przykre to:-(
 
Anna - :-D:-D dobry Igor jest , ale nie planuj tego brata , bo za rok mamy razem jakiś wypad wakacyjny planować :-D ale teksty to ma chłpak boskie .

Elvie mi tam by nie szkoda było lakieru i bym pomysł Zielonej wykorzystała . kiedyś J jak spał wypaćkałam pianką do golenia , bo mnie wkurzył że kima :-)


No tak majówka i po majówce .
U Kittkowej było super :tak: Super rodzinka , Maja jest przesłodka a Ola przy niej jak krasnal wyglada , prawie o głowę niższa . Zaliczyłam tą słynną włoską knajpkę o której nam tu nie raz pisała i już tęsknię za tym żarełkiem . Nad morzem było masakra tak zimno , ubawiłam się z tych ludzi co bulą za pensjonaty i siedzą w zimnie . A 20 km dalej upałek . Dzieciaki super ładnie się bawiły , oczywiście trampolina hit nr.1 u moich dzieciaków . Szymek kilka razy dał popis jak jeść jak świnia jak się jest w gościach. W przedszkolu czy w domu je w miarę ładnie choć do ideału to mu brakuje . a jak gdzieś pojedzie to jak prosiak ;-) taki to mój Szymonek . Mam nadzieję że Kittek zarobionego męża namówi i do nas kiedyś zawitaja zwiedzać stolicę . Koszalin to fajne miasto zawsze tylko przejeżdżałam , ale jest ładnie zielono i jakoś tak sympatycznie .
Dziewczyny uprawiały wspólne zycie powietrzem , bo tyle było innych fajnych zajęć że jeść to nie za bardzo kiedy miały czas .
 
Elvie, nie wydaje mi sie zeby o niedocenianie wlasnej pracy chodzilo. Mozliwe, ze babka chce po prostu sprzedac 50 bukiecikow w kilkadziesiat minut, a nie 5 w kilka godzin. Ja za dyche bym nie kupila, za to za 3 zeta nawet bym sie nie wahala.
 
Jak jej powiedziałam, że powinna drożej wołać to wspomniała, że wczoraj cały dzień zbierała i na stopa w lesie była, więc pod domem ich raczej nie ma. Poza tym one typowo leśne są i cudnie pachną, a te ogrodowe to są ładne ale bez zapachu. No i gdzie niby w centrum miasta miałyby konwalie rosnąć? Nawet na bilet by pod tesco dojechać musiała kasę wydać.

Opowiedziałam mojej babci o tym, a babcia na to, że pewnie jej wnuki nazbierały, ale wstydzą się sprzedawać to babcię wystawili:-D I że w Rio na targu są po 2zł za bukiecik. Ostatnio kupiła od jakiejś dziewczyny to przy okazji inne klientki facetowi, co przyszedł po 5zł placowego awanturę zrobiły, że serca nie ma i że lepiej by żonie dwa bukiety wziął a nie o 5zł wołał:-D

Moja pindzia śpi, nauczyła się sama zasypiać, ale w naszym łóżku:baffled:

A mnie coś przy siedzeniu dół brzucha pobolewa, więc skaczę na piłce. Mam nadzieję, że Maciek od tego skakania głupi nie będzie:cool2:
 
Rozmawialam dzis z paszportowym. Jakby co, to da rade Konstancji paszport wyrobic bez obecnosci starego. Musi tylko jakies pismo skonstruowac przy obecnosci konsula i przeslac je do mnie jak najszybciej.
 
Kurcze znowu weekend:-)

Dziewczyny chodzą i śpiewają "koko spoko", niech cholera weźmie te Jarzębiny, już mi bokiem ten "hicior" wychodzi.
Zosia ze spaceru wróciła z koszmarnie spuchniętymi, czerwonymi, załzawionymi oczami, aż P ludzie zaczepiali i pytali co jej jest. Przepłukał solą fizjologiczną, dał wapno, Nurofen, bo wyglądała na nadchodzącą jakąś infekcję, pospała 2,5h i wstała jak nowa, roześmiana, wesolutka, z podwójnym apetytem. Może sobie w piaskownicy jakoś zatarła.

Elvie szkoda mi takich babinek, też zawsze kupuję, czy mi akurat potrzebne czy nie.

Aniam Kittek super, że spotkanie udane

Anna Igor boski, już rozwój rodziny zaplanowany, dobrze, że cię poinformował, nie pozostaje ci nic innego jak się dostosować:-);-)

Gosia gratulacje, super, że dziewuszka będzie:-)
 
reklama
Super! Gratuluje udanych przenosin. U nas tez było bez większych problemów.od kilku tygodni młody śpi z Hania na łóżku piętrowym takim jak mają wronkowe dzieciaczki. bardzo fajne to łóżko ale nie obyło się oczywiście bez przygód i stresu. Zamówiłam materace verona takie jak ELvie zamówiła LEnce. Zabierałam nietypowy wymiar 185 na 80 no i przyszedł nietypowy wymiar 195 na 80. Potem mi te złe zagracaly przez tydzień cały przedpokój i jeszcze miałam stres czy mi facet przyśle właściwe, bo już było zapłacone, a transakcja była poza allegro, bo niestandardowa. Na szczęście jakoś się udało wszystko dopiac do konca i dzieci mają wygodę. Moja obawa o to, ze HAnia może spadać w nocy była również bezpodstawna. Radzi sobie jakoś dziewczyna.
aniez:8523391 pisze:
Położyłam B. w nowym łóżku o 19:50... i nic... hm... śpi znaczy się, spacerów niet...
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry