reklama

Kwietniówki 2010!!!

reklama
Najzabawniejsze jest to, że do chwili obecnej system nie ruszył. Firma ma od dzisiaj wprowadzić odbiór w paczkomatach i coś im się system przy wyborze miejsca dostawy kosmetyków sypnął.

aniez - ja dopiero co kupiłam sobie nową w home&you;-(

Dziwnie mi bez tej szafki w kuchni, aż mi się obiadu gotować nie chce. Ciotka ma w tygodniu wpaść i pewnie nowe górne półki w weekend nam kupi, bo bez nich lipa.
 
Uff jak gorąco :szok: ale ja kocham taką pogodę;-)
Tam mi miło wczoraj minęło popołudnie, że aż chce się więcej a dziś od nowa jazda na te wszystkie zajęcia. Mogłybysmy tak sobie gadać z Zieloną ale i tak by czasu brakło. Konstancja super widać, że aparatka ale kochana jest i tak. Ja tylko współczuję Monice podróży pociągiem. A tym co się dosiedli to ani trochę:-p
O 22 wczoraj padliśmy spać. Jak dzieci normalnie.
Elvie dobrze, ze nikomu nic się nie stało. Aż mnie ciarki przeszły, jak przeczytałam, a stłukło się na szczęście.
Gosieńka ja wyjeżdżam do rodziców chyba już w piątek 27 lipca. Tak J sobie urlop zaklepał i wracam po 3 tyg. Jazda 6 godzin z przesiadkami z wózkiem i walizkami to dla mnie za dużo, więc jadę tam i już siedzę i się nie ruszam:-D

Idę bo mi ziemniaki chyba kipią... z gorąca :-D
 
ale tu dzisiaj puchy ;-)
zmykam i ja idę ze szwagierką sukni ślubnej szukać a potem o 17:30 na urodziny do kolegi Natalki zwariowane popołudnie mnie czekam paaaaa

ps. przed chwilą zadzwonili w sprawie rehabilitacji N i poinformowali mnie, że moje dziecko zaczyna ćwiczenia 17 września :szok: paranoja :wściekła/y::wściekła/y::wściekła/y::wściekła/y:
 
mamusiu - masakra z tymi terminami:no:

Maćka wysypało na twarzy, główce, szyjce i dekolcie. Zauważyłam, że rano jak wstaje to te krostki są mniej widoczne, a później robią się czerwone, w niektórych miejscach to nawet takie mini ropne te zmiany ma. Jutro o 10:00 idziemy prywatnie do naszej lekarki, bo te z przychodni to pożal się Boże..:no: Zmieniłam mu mm znowu na NAN, bo wydaje mi się, że krostki pojawiły się od zmiany na Bebiko, które nam położna poleciła. Poza tym buja się ta moja maruda w bujaczku i spać nie może przez upał, wcześniej był noszony na rękach to trochę kimał, ale odłożony płakał. Chyba go brzuszek bolał, bo zrobił bardzo wodnistą kupę. Dobrze, że Lena śpi niewzruszona okrzykami brata;-)
 
Hej
A my dzisiaj zaliczyliśmy pierwszy spacerek. Nie spodziewałam się takich upałów i chyba troszkę przesadziłam z ubraniem Helci. Błędy te same jak przy Adasiu. Normalnie jakbym pierwszy raz dziecko miała :-)
Ale pomijając ten fakt mała śpi mi od 16 z jedną pobudką na karmienie :shocked2: Tradycyjnie obudzi się po 21. Wtedy kąpiel i do 23:00 cyckowanie z przerwami. Śpi bardzo dużo, a po kąpieli jakby świeżynka. Wtedy kiedy mnie największy sen łapie :-)
No aby nie było zbyt pięknie pocieszę Cię Elvie, że problemy brzuszkowe u nas też się zaczynają. Młoda sporo ulewa, czkawkę ma niemal po każdym karmieniu i spina się mocno. Najczęściej zasypia mi połozona między piersiami.

A u Maciusia to nie potówki?

MamaPaulinki więcej takich spotkań życzę :-)
mamusiu długo trochę będziecie czekać. Myślałam, że jesli chodzi o dzieci to terminy są w miarę normalne...
Aniez tak mi się wydaje, że Bartek, Kostka, mój Adaś i jeszcze Kubuś kici razem w kupie, to sajgon byłby nieziemski :-)
 
witam rano :-)
nocka w miarę spokojna

elvie widze że wskakujesz na najwyższe obroty
kittek ciesze się że wam sie wypad udał :tak: za Lido się rozgladałam ale jednak mnie ceny odstraszyły ;-)
nata suuuper ...patrz trochę goowna a jaka radość na forum :-D
mamusiu no to obstawiajcie ! Przyda wam się kasa :tak: :-)
Zielona no to Kostka poszla po bandzie :-p


Ja mam sporo roboty w tym tygodniu więc jak znajdę trochę więcej spokoju ci gosienko odpowiem co tam A. poprzywoził... W każdym razie sporo markowych ciuchów... najdroższa kosztowała... 12 $ :szok:
nic musze się chwytać bo pranie czeka na wywieszenie, okna na umycie. Na 11 jade do makijażystki pogadać o makijażu na wesele, jutro urodziny J., w środę jedziemy z kołaczem weselnym do młodej pani, czwartek obiecałam babci A. że przyjedziemy ... mam co robić

spokojnego dnia

O co chodzi z tym kołaczem ? Bo jakoś nie znam tego zwyczaju .

Mamo Paulinki a kiedy moje miasteczko nawiedzisz w końcu ? Ja też bym chciała Paulinkę poznać .


Gosieńka moje dzieciaki jak do mojej kuzynki jadą to istny szał . świń nie ma ale za to ma owce o takie dziwaki
owca wrzosówka - Szukaj w Google
kilka tylko takich hodowli jest w Polszy


Mi tam pogoda bardzo się podoba , w końcu to co kocham . w ramach rozrywki dwa razy dziennie podlewam coś , co będzie za jakiś czas pięknym trawnikiem . i oby takim było .
 
Elvie moga byc potowki mojego bratanka tak wysypalo i pogarsza sie w dzien. Rodzice mysleli, ze to jakis wirus, ale wg pediatry potowki, a skorka alergiczna... no ukrop jest to dzieci sie mecza, a jeszcze Mackowi hormony szaleja.

Salamandra no jakby ich skumac to rozniesliby kazda chalupe :)

Padam na twarz... goraco strasznie... jak ja tego nie lubie.

Jutro ide Kube zaszczepic, bedzie sie dzialo! Ale nie moge i nie chce tego odwlekac, bo krztusiec ponoc panuje. Wiec prosimy o kciukasy.
 
reklama
wreszcie wredzka padla... Skad ona czerpie energie, to nie mam pojecia...
jak dla mnie, to tez za goraco. Gdyby wilgotnosc byla jakies 90% to byloby git. A tak, to nawet oddychac sie nie da, bo powietrze parzy. Jutro chyba podjade do piotrkowa, coby mlodej paszport odebrac. Chyba sie usmaze w pociagu.
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry