Obejrzyj wideo poniżej, aby zobaczyć, jak zainstalować naszą stronę internetową jako aplikację internetową na ekranie domowym.
Notka: Funkcja ta może nie być dostępna w niektórych przeglądarkach.
Ja tez o wyciaganiu na wozek nie slyszalam, ale w doroslym zyciu bylam na jednym polskim weselu... Zenujace dla mnie sa wszystkie zabawy typu przekladanie jajka w nogawce, bieganie ze szczota i generalnie robienie cudow ku uciesze zapijaczonych wujaszkow. Nie lubie i koniec.
Gosia, wybraliscie juz imie dla berbecia?
Witam , @ mnie nawiedziła więc o ciąży nie ma mowy, trudno staranki też są przyjemne ;-) więc będziemy zawzięcie próbować
maonka super że fasolka ładnie rośnie (coś czuję że to będzie syn, zresztą u Filonki też wróże syna)
To będzie kolejna huliganka ;-) Oj już niedługo będzie tulić maleństwo, 9 tyg szybko zlecitak, będzie Hania. M. dziś mnie pyta: Mamo, kiedy Hania się wreszcie urodzi?
Gdyby matka to wiedziała...
tak, będzie Hania. M. dziś mnie pyta: Mamo, kiedy Hania się wreszcie urodzi?
Gdyby matka to wiedziała...
Pewnie, że staranka są miłe, więc dalszego owocnego starania
Od początku czuję, że tam siedzi chłopak, więc może masz rację, zobaczymy wkrótce.
To będzie kolejna huliganka ;-) Oj już niedługo będzie tulić maleństwo, 9 tyg szybko zleci
Właśnie zajadamy z A. lody dla ochłody. Byłyśmy u fryzjera, chyba ostatni raz już ją obcinam, bo ładnie jej zgęstniały włoski. Ewentualnie pójdziemy jeszcze raz z myślą już o zapuszczaniu włosków. Fryzjerki nie mogły się nadziwić, że tak grzecznie siedziała. Miały taki specjalne krzesełko, ala rower, z kierownicą, więc siedziała grzecznie. I co najważniejsze dałam tylko 5 za obcięcie, u wcześniejszej fryzjerki skanowała mnie aż 15zł.
Byłyśmy też w bibliotece, matka wzięła sobie jakąś lekką książkę, Alicję też zapisałam do biblioteki dla dzieci, wybrała sobie jakąś książeczkę, wzięłyśmy też moją ulubioną książkę z dzieciństwa "Pyza na polskich dróżkach", do tego "Alicję w krainie czarów" i "Kubusia Puchatka". Popołudnie mamy wyjątkowo czytelnicze :-)
Napatrzeć się na nią nie mogłam, normalnie inna kobieta. Podpytałam co robiła, a ona wzięła udział w ogólnopolskim programie "Chudniesz - wygrywasz zdrowie". Tu możecie efekt zobaczyć: Ogólnopolska edycja Chudniesz – Wygrywasz Zdrowie Normalnie szok, a chce 58kg ważyć i mówi, że za 3 miesiące cel osiągnie. To dopiero będzie impreza;-)
M. ma obsesję na tle włosów i dla niego kobieta musi mieć długie włosy, innych nie toleruje.Ja tez o wyciaganiu na wozek nie slyszalam, ale w doroslym zyciu bylam na jednym polskim weselu... Zenujace dla mnie sa wszystkie zabawy typu przekladanie jajka w nogawce, bieganie ze szczota i generalnie robienie cudow ku uciesze zapijaczonych wujaszkow. Nie lubie i koniec.
Gosia, wybraliscie juz imie dla berbecia?

następna osoba coś wrzuca i odbija . I tak dalej 
Kurde jakoś nigdy mi nie przyszło do głowy żeby brać portfel na wesele 


aniam - i niech mi teraz któraś powie, że jak się chce to nie można;-)
Młodemu dzisiaj kolka dokuczała tak potwornie, że nie wiedziałam co z nim robić. Wylądowaliśmy na spacerze w chuście, ale szybko się znudził. Po powrocie do domu znów ryk, szybka kąpiel i uff.. cisza.. od godziny śpi. Za to Lena szaleje![]()
choć wiadomo z wiekiem ciężej , no i czasem z powodu chorób czy brania leku się nie da . W innym przypadku zawsze można .
) od 7.30 do 11 walczyłam z papierami, póżniej z tym na pocztę i do urzędu i teraz czekam na pozytywne zakończenie spraw. Później szybciorem obiad bo M musiał już jechać w trasę, ja z kolei zaległam przed kompem w poszukiwaniu zleceń na jutro, znalazłam jedno po godzinie mi anulowali, znalazłam drugie i przed 16 zadzwonili że prawdopodobnie też tego nie będzie, więc straciłam 3 h i jutro od rana mam sajgon. Postanowiłam że sie zdrzemnę to mi nerw minie ale mój mały bączek mi to skutecznie wybił z głowy więc zasiadłam do kompa i obkupiłam dzieciaków do szkoły, jeszcze tylko książki muszę zamówić
przyleciała we środę w nocy a ja mam już jej dosyć, pomimo tego że siedzi u siebie na dole.
Ale ok wziełam kilka głębokich oddechów i myslę sobie no nasza wina bo jej nie powiedzieliśmy że jedziemy. Wróciła po ok 40 min, pytam się czy wie że dzieci same zostały i jeszcze dom otwarty, a ona mi że tak
bo M jej wieczorem mówił że rano jedziemy ale ona sobie wyliczyła o której ja wrócę, tylko nie wzieła pod uwagę że może mnie nie być dłużej i dzieciaki były same ok 30 min
