Hello,
zaczynam wieeeelkie nadrabianie. Ogarnęłam masę zdjęć, dwie pralki więc przy kawce postaram się poodpisywać
Aniez będę w przyszłym tygodniu u Gosieńki to wezmę książki dla ciebie. Podam ci jeszcze kilku autorów to sobie coś wybierześ. Nabyłam sobie ostatnio dwie fajne książki w oryginale na lotnisku i jak je przerobię to też spakuję. Kto wie, może uda nam się spotkanie we Wrocku zorganizować i ci je przywiozę. Jak się dokładnie małżon określi z terminem to będziemy debatować

Co do diety to wg mnie częste jedzenie lekkich posiłków to podstawa. Ja jem co 3-4 godz,nie za duże porcje. Jestem uzależniona od słodyczy, owoców jem mnóstwo,ale też dużo warzyw. W Grecji pochłaniałam tony sałatek, dużo ryb i owoców morza. Nie gardziłam ciastami, lodami,koniecznie winko do posiłków, a czułam się lekko. Jednak klimat i dużo ruchu ma ogromne znaczenie.
Zielona wyglądasz ślicznie i zgrabnie wiec nie marudź tu nam bo zdjęcia nie klamią

A jak mąż, ma focha?
Katik bidulko oby ci szybko przeszło.
Nata ty masz z basenem tak jak ja z rowerem. Ostatnio jeździmy z Mają po 15 km dziennie i super się czuję
Aniam w pięknym miejscu się bawiliście. My jedziemy w sierpniu pierwszy raz na ślub i wesele na plaży. Przy naszyh warunkach pogodowych to trochę ryzykowne,ale na plaży będzie rozłożony ogromny namiot. Jak będzie ładnie to tylko częściowo dach zasłonią, a jak będzie mocno padać to impreza będzie przeniesiona do hotelu.
Gosiu spokojnej końcówki ciązy, a Hania to piękne imię

Beti udanych wakacji! Odpoczywaj kochana, należy ci się

)))
Maonka fajny pomysł z tą biblioteką. Muszę się z Mają przejechać do miasta i założyć jej kartę w bibliotece

)
Mamusia jak Natalka?
Elvie no wynik koleżanki imponujący.
Gosieńko mam nadzieję,że S zgodził się wyrwać na weekend i uda się nam zrealizować plan
Sonia duuuużo cierpliwości podczas pobytu teściowej ci życzę. Nas ostatnio teciu wykańcza,ale to dłuuuuuga historia:-(
Monia pisałaś o odpieluchowaniu Hanki. Spróbuj bez ciśnienia do tego podchodzić, niedługo z pewnością załapie. Jest lato więc będzie wam łatwiej.
W tym temacie powiem Wam,że jak byliśmy w Grecji to się naoglądałamnawet 4-5 letnich dzieci ze smokiem i z pielucha

Rodzice byli głównie Niemcami i Holendrami

Hanka-huliganka jest boska, tatuś wie,że ma informatora w domu.
Dorotka my się mam nadzieję jeszcze przed urlopem spotkamy. Kiedy dokładnie wyjeżdżasz?
Kamisia gratki dla Antolka. Widzisz jakiego masz bystrego synka, a tak się martwiłaś. Co do zapasów to tak się nie chwal bo ci najazd kwietniówki zrobią i nici będą z zapasów.
Magda super,że Zosia tak chętnie z dziadkami zostaje. Ja na wyjeździe balam się,że do zaśnięcia Maja nas nie puści, tak się spódnicy trzymała,ale po dwóch dniach sama szła do babci spać,a my szaleliśmy na mieście do nocy

A komrzyska, fakt zmutowane jakieś.
Filonka, Ella są wakacje więc każda z nas będzie miała co jakiś czas zaległości. Rozumiemy
Annaoj kciuki zaciśnięte. Napisz koniecznie po wizycie co lekarz powie.
Gosiu nocnikowa akcja Mateuszka ozbawiła mnie do łez. Agent z niego nieziemski. Helenka piękną wagę już ma, niech rośnie zdrowo!
Na koniec porcja tekstów, którymi Maja nas ostatnio rozwaliła.
Mamuś to jest moja ulubiona czytanka,poczytaj mi proszę...
Mamuś wiesz o czym myślę? Nie powiem ci, to mój sekret.
Jutro polecę do dziadka, samolotem. Dziadek poczyta mi baję.
W Grecji nauczyła się mówić Kalimera (dzień dobry) i teraz wpada rano do sypialni i krzyczy Kalimera, wstawać!
Wszystkie Was pozdrawiam i mam nadzieję,że do wyjazdu będę na bieżąco
