reklama

Kwietniówki 2010!!!

witamy

ledwo żyję do tego wszystkiego coś się do mnie przyplątało tak mnie boli całe ramię i noga że szok. Na dodatek nie wiem o co chodzi ale każde mięso mi śmierdzi nie mogę jeść go - zrobiłam spaghetti mąż zjadł i mówi że w porządku a ja wzięłam do buzi i miałam ochotę zwrócić

elvi
fajnie tak czasem pojeździć na rowerze ja niestety nie miałabym nawet gdzie go niestety trzymać:-(

maonka
siły życzę i zdrówka dla Ali obyście szybko znaleźli przyczynę

annaoj
zdrówka dla małej biedulka

Agnieszka
kurcze ale mi narobiłaś smaka na świeżo upieczony chlebek jak masz jakiś dobry sprawdzony przepis to wrzuć na kulinarny z góry dziękuję
 
reklama
Nogi mi do d... wchodzą. Zaliczyłam pediatrę, skierowanie na ostry dyżur laryngologiczny dostałam, więc migiem po Młodego do przedszkola i na ostry dyżur (do mojego znienawidzonego szpitala). Na miejscu dość szybko poszło, zapalenie ucha, antybiotyk. Dzwonię do B, bo liczyłam, że jest już w drodze powrotnej i jak wróci skoczy do apteki, ale niestety dopiero się zbierał do wyjazdu, samochodu nie kupił:wściekła/y::wściekła/y::angry::angry::angry:, więc cóż było zrobić - jadę do apteki, a tam babka jeszcze mnie dobiła, że nie może mi antybiotyku ze zniżką wydać, bo nie ma peselu Młodej na recepcie i tak zamiast zapłacić 25 zeta, zapłaciłam 50:no::no:
Dotarłam do domu i szybko obiad dzieciakom, a sama z psem poleciałam, jak wróciłam to już z głodu chyba słabo mi się zaczęło robić. Teraz na szczęście poza ogólnym osłabieniem ok, ale na deser eklerka z kremem czekoladowym wsunęłam.
Basia a może;-) Zdrówka życzę
spadam do dzieciaków
miłego popołudnia
 
Basiu jak wypróbuje ten chleb to powiem czy warto ;-)

Po wizycie u okulisty pozytywnie. U J. wsio bez zmian. Mam go dobrze obserwować od września jak pójdzie do szkoły czy nie będzie miał jakichś problemów ze śledzeniem tekstu na tablicy.
M. w okularach widzi dużo lepiej niż bez bo spokojnie czyta normę do 5 roku życia. Tylko żeby on chciał chodzić w tych okularach! Kupiłam mu sznureczek do okularów i dzisiaj ładnie chodził. Zobaczymy czy to podziała.

Basiu a może ty w ciąży jesteś? ;-)
Annaoj
i jak tu się oszczędzać nie? A co do recept to nawet nie mów :wściekła/y:musiałabyś być chyba lekarzem/farmaceutą żeby wiedzieć czy recepta jest dobrze wypisana. Mnie też tak się raz zdarzyło ale recepta była odręczna to tylko farmaceutka kazała wpisać pesel :tak:

Chłopcy już w łóżku mam nadzieję ze szybko zasną...
 
Witam:)

maonka - zrób badania o których Aniam pisze. Kciuki trzymam!

aniam - a jaki chcesz? Mój też wymarzonym nie jest, wolałabym miejski.

basia - pomyślałam o tym co Agnieszka;-)

annaoj kce - obyś jutrzejszy dzień miała lepszy! A teraz nogi do góry i wypoczywaj.

Jutro wieczorem koleś od szafy przychodzi po projekt, a my z M. jeszcze projektu nie zrobiliśmy. Poza tym jutro otwarcie biura, a ja tam nadal prądu nie mam, bo moja umowa zaginęła i jutro rano będą szukać. Masakra jakaś. Od 10 maja czekam na podłączenie prądu. Idę ogród podlać.
 
Witamy i my :-)

Z napięciem czekając na prawo agaty :-)

Dziś pierwszy raz zagrzmiało dwa razy u nas, nie wiem czemu lubię burze i miałam nadzieję na coś większego.

Po za tym drzemy koty z teściową od tygodnia a dzisiaj był szczyt, uparła się na krytyke mnie z każdym sposobie, a wszystko jak to u mojej teściowej z zadrości, zaczęło się odkąd teściu "pochwalił" moje starania o figurę :-) :-D Ale cuż chyba jej przejdzie, bo ile można słuchać :-D
Zaczyna od straszenia mnie, że Tosia w przedszkolu, bedzie chorować będą ją truć itp. kończy na tym, że powinna mniej jeść bo Marzena (córka ukochana) nic prawie nie jadła i jaka chudziutka i nie ma problemów :-D

Przepraszam, że Was nią zanudzam, ale o niej to jakąś prace naukową by można było napisać :-)

Basia no ja jak wyżej może w ciąży jesteś :-) ?

Agnieszka no dobrze, że z oczami ok :-) A mały może jakoś się przekona :-)

Maonka
zrób badania, pewnie wyczytałaś coś o tasiemcach i innych bo one kaszel powodują, też się naczytałam, ale moja jak pyli żyto ma identyczne objawy i nic nie pomaga a potem mija.

Annaoja a teraz to odpoczywamy i zdówka dla Małej :-)

Zaczęło się, lece :-)
 
wpadam na chwilkę, B już pojechał z Karen. Na 10 planowany zabieg, więc do 11 mniej więcej MEGA STRES! Zresztą pewnie aż nie wrócą wieczorem będę nerwowa.
Aga recepta była odręczna, ale pani farmaceutka nie była "tak miła", a ja już nie chciałam do kolejnej apteki8 z dzieciakami pomykać.
Elvie trzymam kciuki.
Iza teściówką się nie stresuj. Pewnie, że Tosia będzie chorować, ale lepiej w przedszkolu niż w szkole.
uciekam
 
Witam,
Błe jak paskudnie zimno i mokro za oknem :-( aż nic się nie chce, ale muszę odgruzować porządnie chałupę.

Annaoj dzisiaj mocno zaciskam za Karen kciuki! Będzie dobrze :tak: A ty sobie meliski zaparz bo nie denerwować się nie da. Co do farmaceutki to zołza ;-) a tobie się nie dziwię że nie chciało ci się dylać do następnej apteki i stać w kolejce.
Iza teściowa jak zawsze temat rzeka ;-) A dzieci w przedszkolu zawsze więcej chorują bo mają większy kontakt z zarazkami ;-) więc się nie przejmuj :tak:
Elvie kocham urzędniczy burdel :no: masz może kopię tej umowy i potwierdzenie? Mam nadzieję że uda się wszytko pozytywnie i szybko załatwić.
No i nie zarabiałam wczoraj ciasta na chleb bo okazało się że moja mąka zaczęła "pączkować" ;-) (kupiłam ją już jakiś czas temu :-p) dzisiaj kupię nową to wieczorem nastawie na chleb.
 
hej,
miało się na deszcz, ale wyszło słońce:-) uwielbiam słoneczną pogodę.
Mój pierworodny w żłobie, obyło się bez płaczu, ale gardło mnie boli od gadania o ślimaku:-D:-D bo M. się aktualnie jednym opiekuje:-D Annaoj, M. nie miał przerwy w żłobie, on ryczy codziennie rano odkąd 1,5roku temu poszedł do żłoba. Ten typ tak ma, bo babeczki mówią, że za chwilę się już ładnie bawi. Trzymam kciuki za Karen, a ty się nie stresuj, bo zdrowie dzieciątka najważniejsze, chociaż wiem, że łatwo się mówi.

Basiu, chyba Wiktorek będzie miał rodzeństwo:rofl2:

Iza, temat teściowych uwielbiam:-) mamusia niech nie zazdrości, tylko sama się do roboty bierze, i o linię zadba:-D Tosia w przedszkolu chorować może, ale wcale nie musi!

Aga, jeszcze się z pączkującą mąką nie spotkałam, nawet nie wiem jak to wygląda.
Elvie, trzymam kciuki za bezproblemowe otwarcie biura!
 
Gosia po prostu lokatorzy się rozwinęli w mące ;-) :-p

No! Ogarnęłam chatę i w końcu wygląda jakby tu ludzie mieszkali ;-) Za oknem się przejaśnia więc jest szansa na coś lepszego za oknem :tak: i od razu mi lepiej :-)
Idę w lodówce zlokalizować rosół dla M. i może zdążę przed 14:30 pomalować ostatnie 4 elementy huśtawki?
 
reklama
Joł
Nie miałam czasu wczoraj bo na ćwiczenia polazłam a potem padłam .

No i książkę zaczełam czytać .. :-D:-D a jak sie zacznie to się czasem oderwać nie można . Poprzednia była nudna to mi dwa tyg zajęła .

Annaoj kciuki za Karen będzie dobrze .

Agnieszka szymek ma gumke do okularów , ale nosić jej za bardzo nie chce .
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry