reklama

Kwietniówki 2010!!!

hejka
jakaś zabiegana dzisiaj jestem, a wygląda, że przyszły tydzień będzie jeszcze gorszy. No nic trza się jakoś ogarnąć.
Gosia B kupił Toyotę Prius, to hybryda, stąd takie spalanie. Jak na razie chłop zachwycony, więc ja też zadowolona.
Aniam benzynka. U nas w przedszkolu jest super native, ale to tylko raz w tygodniu, a pani od angielskiego 4x w tygodniu niestety jest średnia, co teraz najlepiej widać jak Igor poszedł do szkoły, niewiele pamięta, natomiast super z niemieckiego słówka zapamiętał, chociaż tylko rok miał.
Mamusia moje dzieciaki jak wiedza, że wycieczka czy coś w tym stylu, to też bladym świtem się same z łóżek zrywają.
Gosieńka widziałam ten kalendarz, tylko właśnie za mały troszkę. Dzięki wielkie. Zła jestem na siebie, bo dostałam ofertę na maila zakupu za 55 tego kalendarza, ale się spóźniłam i wszystkie wyprzedane:sorry2: Nic, chyba po prostu sobie większy kalendarz gabarytowo kupię na nowy rok, a ten może na nowy rok szkolny na urodziny sobie zażyczę.
Aniez mam nadzieje, że u veta coś skutecznego zaaplikują. Ile ma Wasz czworonóg?
Monia ja bym chyba wybrała wyjście do kosmetyczki czy fajnego salonu, na przykład na jakiś masaż, ale takie, żebym mogła wykorzystać w ciągu najbliższych 6 miesięcy.
Agnieszka to mam nadzieje, że kryzys nie przyjdzie i nie będziesz żałowała swojej decyzji.

Jutro mamy gości, więc właśnie net przeglądam za fajnym przepisem na ciacho, jakieś jogurtowo-kokosowe sobie wymyśliłam i szukam.
miłego popołudnia
 
reklama
Super pogoda u nas, cieplutko i rzeczywiście za oknem cudne kolory, nasz bluszcz wokół altany z zielonego zrobił się rudo-czerwony :-)taką jesień lubię:tak:
Emil kolegę sobie do domu na weekend zaprosił więc znowu szał ciał ;-)

Wronka to zaczynamy razem naukę języka :tak: ja dzisiaj się z babką umówiłam na przyszły tydzień, coś tam kiedyś się uczyłam ale za dużo w starej głowie nie zostało i to co mnie wkurza najbardziej to że nie mogę czasami Emilowi pomóc bo najnormalniej w świecie nie wiem :zawstydzona/y: Coś czuję że Weronika i Mateusz z tej samej gliny ulepieni ;-) w końcu ten sam rocznik i miesiąc więc kto wie :-D ale nasza pani powtarza że on mam spokojne życie i dzięki temu się niczym nie stresuje i dłużej pożyje , ale co nas na wkurza tym zapominalstwem to jego ;-)

Aniez brawo dla Kubusia muszę Matiego do niego posłać n a szkołę :tak: Mam nadzieję ze coś wydumasz z tą szkołą :tak:a kudełki to też ważna rzecz więc dumaj dumaj :-p &&&& za psice oby jej przeszło i wet coś pomógł .

Agnieszka u nas też było dziecko które w pierwszej klasie sobie nie dało rady i wróciło do zerówki tak też się dzieje, nic na siłę. Jeśli chodzi o zabawę w szkole podczas lekcji to u nas panie wychodzą z dzieciakami albo na dwór na plac zabaw, jak zimno to na salę z kulkami .Jest też specjalne miejsce dywanik i dzieci mogą pograć w gry , układanki itp. Pani sama ocenia czy dzieciaki są zajęciami zmęczone i robi odpowiednie przerywniki .Tak więc zabawa w szkole też może być tylko trzeba chcieć ;-)
A jak Marek sobie radzi w przedszkolu ?

Anna no właśnie dla mnie też mały się wydaje, teraz mam zwykły terminarz taki większy ale też są dni że nie starcza mi miejsca :-(a bez kalendarza to jestem jak dziecko we mgle :zawstydzona/y:

Basia zdrówka dla Wiktora i siły dla ciebie

Nata ty nasza pracowita mróweczko ;-)widać że do ciebie pani Krysia nie dojechała ;-) Ja dzisiaj robiłam porządki w szafie i oczywiście nie dokończyłam i teraz nie będę miała gdzie położyć się spać bo łóżko w sypialni zawalone :baffled:

Elvie zdrówka dla Lenki , tak to jest zachciało się babie psa i wielkiego domu ;-)wiem coś o tym :zawstydzona/y:

Ella zdrówka dla was. Wiem co to jazda z marudami ;-)najlepsza w podróży jest Helka wsiada i od razu zasypia :-)

Uciekam bo sępy na laptop czyhają :-D
 
Lenka dziękuje;-)

Mleko do kawy mi się skończyło i musiałam eksperymentować - dodałam syrop karmelowy i bitą śmietanę. Aniezowej by to nie weszło, ale ja wypiłam:-D

Poza tym nie wyspałam się i od rana wszystko mnie irytuje, więc gryzę się w język, ale maila do developera w sprawie ocieplenia nam obu stron szeregówki wysmarowałam takiego, że..;-)
3 dni temu złożyłam komplet dokumentów niezbędnych do rejestracji auta i cisza. Zadzwoniłam do salonu, a tam mój sprzedawca wyjechał w delegację do Warszawy, babka odpowiedzialna za papierologię wylądowała z dzieckiem w szpitalu i się wszystko do poniedziałku odwlecze, więc już mi powiedzieli że z uwagi na termin będą jeszcze potrzebować rozliczenie za sierpień, więc znów telefon do księgowej, skanowanie, przesyłanie i mają, uff.. Już się tego autka doczekać nie mogę, a ono tam pewnie stoi w salonie i za mną tęskni:-D Tak czy inaczej w środę a najpóźniej w piątek odbieram:happy:
 
Agnieszka- można, jeśli są spełnione co najmniej 2 warunki: jest miejsce i zgoda dyrekcji :-)
Szkoła to nie zabawa, ale przesadzać nie należy. Np. w tym przypadku nie wolno dzieciom było wychodzić z sali na przerwie, iść na dwór (z Panią oczywiście), dzieci od początku roku nie zrobiły placy plastycznej, nie oswajały sali (przez jej ozdabianie), jak z domu przyniosły prace, to Pani odesłała to z powrotem do domu. Kłopot też tkwił w tym, że w równoległej klasie I te wszystkie działania były. Do tego panie ze świetlicy zwróciły uwagę na nerwowość dzieci z tej klasy, na to, że unikały rozmów o pani itd. itp. To może wyglądać na drobiazgi, ale z punktu widzenia 6-latka nic nie jest drobiazgiem.

Elvie- DZIĘKI!!! Ja mam dzisiaj "wściekły" nastrój, a dzięki Tobie się pośmiałam... mówisz, że nie dałabym rady z Twoim wynalazkiem? Pewnie masz rację :-)

Gosieńka- Kuba mnie właśnie zaskakuje, jak nie wiem. Taki fajny facet z niego się robi i jest coraz bardziej poukładany. Żywy jak zwykle, ale poukładany i zdarza mu się koncentrować na czynnościach, których do tej pory unikał. Dojrzewa mi dziecko :-)

Anna oj- moja ma 8 lat. Także może być to na tle zwyrodnieniowym również. Zobaczymy w przyszłym tygodniu. Na razie musi oszczędzać nogę, co zresztą robi instynktownie.

Idę do fryzjera, z moim dzisiejszym nastrojem, to wyjdę, jak czarna wrona...
 
Gdzie wcięło Katik, Zieloną i inne Kwiatki?;-)

gosienko - ale czad! przypomniałam sobie jak ja chodziłam do koleżanek spać i jak je zapraszałam. Fajny wiek:tak:

aniez - czekamy na foty "po"

Udało mi się salon do ładu doprowadzić, trzykrotnie zmywałam płytki po czym mój synalek wpadł na genialny pomysł wylewania z butelki soku jabłkowego i teraz mam wykropkowaną trasę do wc:-D oraz zmywanie na nowo.. Ostatnio Maciek dba o moją linię jeszcze lepiej niż pies.
Lenka natomiast znów 37,5 ma, nasza lekarka do 38 zbijać nie zaleca, ale chyba jej dziś jakiś ibum na noc dam, bo padła po południu na 2h a nadal jakaś taka niemrawa i pokasłuje.
 
Popieram pomysł Aniam, ty dziecka popilnujesz ;-)a bratowa będzie się robić na bóstwo :tak:

wszystko super, zapomniałam napisać, że ona jest....................uwaga, uwaga....................... kosmetyczką :-D...ale może fryzjer to dobry pomysł....

bardzo dziękuję dziewczyny za pomysły, jak zwykle nie zawodzicie :-)

monia - zrobiłam dziś naleśniki rano z Twojego przepisu, 2 jajka, szklanka mleka, szklanka mąki. Ciasto mi wyszło gęste i nie dało się takich mega cienkich z pofalowaną chrupiącą otoczką smażyć, jakie uwielbiam.

a widzisz, to ja spróbuję Twoich...zobaczymy czy dam radę ;-)

Mój pies wrócił, ale kuleje :-(

a gdzie psiula byla....na wakacjach ?

Monia...Ty wiesz ,że ja cię lubię , ale nie przesadzaj z tą Matką Naturą:-).

:-D nie przesadzam :-D

Wronka- chcę się "zcertyfikazować"

Aniez, a potrzebne Ci to ? sorki że tak pytam, ale patrząc na to co się dzieje na rynku, moim zdaniem - nikt na papiery nie patrzy, tylko na praktykę...a może masz jakiś inny cel ? pochwal się :-)

3 dni temu złożyłam komplet dokumentów niezbędnych do rejestracji auta i cisza.

no właśnie chciałam pytać jak tam ślicznotka...ma już imię ? ;-)...miałam kiedyś znajomą, której każdy samochód miał imię/ksywkę...mój też ma, ale tylko mój....

Idę do fryzjera, z moim dzisiejszym nastrojem, to wyjdę, jak czarna wrona...

daj ten wronie spokój :-D

Lenka natomiast znów 37,5 ma, nasza lekarka do 38 zbijać nie zaleca, ale chyba jej dziś jakiś ibum na noc dam, bo padła po południu na 2h a nadal jakaś taka niemrawa i pokasłuje.

tonawet dobrze, że przełożyłyśmy spotkanko, bo pewnei nie byłby ciekawie...

moja L też chora, zapalenie gónych dróg oddechowych...zmogło ją mocno, jeśli cały dzień leży i nic nie je...ale jej to poniekąd pasuje, nikt nie goni od netu, może jawnie leżeć i nic nie robić :-)

krokusy posadzone po całym ogródku,zobaczymy co z nich wyrosnie ...może być wesoło, bo ja ręki do kwiatków nie mam, hehe...
 
Basia, no zdrowia dla Twojego szoguna...szkoda go, bo on tak często choruje...

ale nie łam się, ja z moją L miałam calkiem podobne, tylko u nas były 1 x miesiąc zapalenia płuc...

myślałaś o sanatorium ?
 
reklama
basia - ojej, współczuję małemu, niech szybko zdrowieje!

monia - zdrówka także dla Twojej małej! Pięknie z tymi krokusami będzie:tak: Pochwal się jakie imię Twoje autko ma, moje póki co zostaje fiestą ale zainspirowałaś mnie i będę myśleć. Póki co u mnie każdy kwiatek ma swoje imię, ale tylko te doniczkowe, bo z ciętymi bym nie wyrobiła - dziś mi M. znów 10 róż przytargał do domu:happy:

Lena się wyspała i teraz tv z tatusiem ogląda, Shrek leci.
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry