reklama

Kwietniówki 2010!!!

Mamusiu gratulacje :tak:


Annaoj - a z czego się będziesz szkolić ?

Elvie jak już się obędziesz z autem ( zmiana biegów bez myślenia o tym ) parkowanie jak trzeba bez stresów i cała reszta . Polecam szkołę bezpiecznej jazdy :tak: Tam się dopiero można nauczyć wychodzenia z poślizgów , panowania nad autem w trudnych sytuacjach itp.
Byłam kilka razy jak jeszcze firma J organizowała dla pracowników . Do tego po torach można było pośmigać . Ale pewnie we wrocku też są .

Ja dziś z Szymkiem u okulisty byłam ,
Muszę mu oko zalepiać na 6h przez dwa miesiące :no:
Niezbyt mu się to podoba , ale jak mus to mus . Dobrze że są specjalne nalepki do tego celu .
No i nauczył się w końcu jeździć na dwóch kołach . :-D lepiej późno niż wcale :-D
 
reklama
Hejka!
Ja tylko na chwilę się zza papierów wynurzyłam. Od poniedziałku przygotowywałam konkurs kuratoryjny a dziś sprawdzam co nasi gimnazjaliści namodzili. Ponieważ rozpoczęłam ścieżkę awansu zawodowego (której chciałabym nie dokończyć z uwagi na plany rodzinne;-) ze względu na okres jej trwania- 2lata 9 miesięcy) to mam do zrealizowania kilka konkursów oraz dwa zaplanowane szkolenia- nudzić się z pewnością nie będę;-)

Jak się ogarnę to zobaczę co tam u was słychać.

Tymczasem miłego wieczorku, ja wracam do pracy. Może któraś chętna to pomocy???:-)
 
kittek - Ty lepiej nad tymi planami popracuj to wieczorów wolnych więcej będziesz mieć:-D

gosienko - zdrówka! Ja w piątek po skierowanie do neurologa śmigam, bo ostatnio też kiepsko z moim kręgosłupem jest.

aniam - brawo dla Szymka! A zaklejania oczka mu współczuję:-( oby pomogło!

Dogadałam się z listonoszką, że skoro i tak codziennie u mnie jest to mi będzie pocztę zabierać i nie będę musiała jeździć. Coś jej tam zawsze z ori w prezencie dam to babeczka zadowolona będzie, bo i tak jeździ, więc nadrabiać nie musi. Teraz siedzę już druga godzinę i pakuję, a tyle mam tego, że szok.
 
Witanko :) u nas po staremu i ogolnie ok. Zdrowiejemy powolutku i mam nadzieje do 19.10 juz nic nie zlapac. Wietrzymy sie ile wlezie by odpornosc budowac :)

Mamusiu gratuluje Janka z calego serca! Niech maluszek zdrowo rosnie!

Zielona gratuluje rozpoczecia pracy. A Kostka z tymi tekstami dwujezycznymi jest absolutnie obledna :)

Zdrowia zycze wszystkim chorym!

Annaoj dobrze ze z malenkim juz lepiej. Zdrowka!

Elvie ciezze sie ze autko Ci sluzy i mimo bledow drobnych tworzycie nowy zgrany team ;)

Kittek jakiez to plany rodzinne masz? ;)

Kici Julka tez jak kaszle to jak gruzlik ;)

Aniam fajnie ze mlody smiga na dwoch kolkach ale przykro mi ze bedziesz miec chwilowo malego jednookiego pirata.

Co do bolu plecow to mnie znow zaczely bolec od "skalpela" :/ cos mi to nie sluzy a cholera za nic w swiecie schudnac nie moge a jeszcze dycha zostala :/ dobija mnie to.

Gosienka -zdrowka!

A jeszcze Wam napisze ze mam drugiego skrajnego niejadka. Alisia zamiast co raz wiecej to je co raz mniej. Nawet julik w jej wieku jadla duzo wiecej tyle ze zwracala :/ Alik na szczescie co jej wmusze to zostanie w brzuszku ;)

Dobra czas spac. Dobranoc :)
 
Słonecznie jest :-) pięknie.
Dzisiaj mam pierwsze zajęcia z angielskiego w nowej szkole... zobaczymy w praniu, czy wybór był dobry. Mam nadzieję.

Bartolini mnie rozbraja rano, bo nie może biedny wstać i z porażającą szczerością informuje, że "mamusiu... dzisiaj nie wstaję... dzisiaj jest niedziela..." no... to mamy kolejnego susła w rodzinie.

Zresztą on w ogóle jest pocieszny. Wczoraj np. po przedszkolu mówi do mnie tak "byłem grzeczny mamusiu w przedszkolu... tylko trochę rozrabiałem :-D" już widzę to trochę...

Kuba z wizyty na lodowisku zadowolony. Na razie mieli trening "na sucho" chodzili na łyżwach po matach... pierwsze wyjście na lód w przyszły wtorek... hehehe... się zobaczy. Muszę mu tylko jakiś polar sprawić... żeby nie zmarzł na lodzie :) wiadomo, jak się nauczy jeździć, to będzie mu ciepło, ale na początek trzeba go jakoś ubrać... chyba wizyta w Decathlonie nas czeka :-)

Nata, Iza- ja jestem zwolenniczką uczenia dzieci wsztskiego jak najwcześniej. Dlatego Barek jeździ na rowerze dwukołowym :P więc jak uważacie, że dziewczyny dadzą radę, to śmigajcie z nimi na lodowisko. Wybrałabym jedynie nieobciążoną porę.

Aniam
- gratki dla Szymka :-) teraz możemy do Was przyjechać z rowerami :P a dlacego musisz mu to oczko zaklejać? Jest to związane z astygmatyzmem? Czy ja czegoś nie doczytałam.

Ella- kuruj się!

Anna oj- moja kuzynka też była w szoku, jak jej córeczka dostała kataru jak miała niespełna miesiąc... od brata w promocji oczywiście :P super, że masz szkolenie.
 
Aniez lewe oko jest bardzo słabe . zaklejając to lepsze , zmuszamy do pracy to słabsze . :tak:
Olce jeszcze rower muszę sprawić za rok . sądząc po tym jak śmiga na biegowym to za rok na dwóch też pojedzie :tak:

Chyba że któraś będzie miała do sprzedania coś na 12 stkach w dobrej cenie ??? Nie musi to być typowy rower dla dziewczynek .
 
hejo
aniam gratki dla Szymka dwa koła to jest coś :-)
aniez fajnie, że macie takie zajęcia , ja uwielbiam łyżwy niestety ostatni raz jeździłam w liceum :zawstydzona/y:
ella elvie bólu pleców nie zazdroszczę oby szybko minęło
kittek pracusiu ty nasz , kiedy znajdujesz czas na to wszystko.

Natalka poszła dzisiaj pierwszy dzień po chorobie do przedszkola, zobaczymy jak długo pochodzi.
Janek średnio mi się podoba wolę Jasiek , Jaś , Jan ale Janek do mnie nie przemawia ;-)

Kwietniówki będę miała interes jak coś fajnego wam zostało po chłopakach to chętnie obejrzę i zakupię. Na razie nie wiem co mi będzie potrzebne ale czekam na wasze oferty :-D;-)
 
Witam się półprzytomna właśnie wróciliśmy ze szpitala:wściekła/y:
3 dni temu młoda nagle spadła z ławki na przystanku i uderzyła głową w kamień, krew sikała dookoła, stracha miałam jak nie wiem co. Pojechaliśmy na izbę a tak jak ją zobaczyli, to powiedzieli, że musimy na obserwacji zostać bo to dziecko "neurologiczne", oczopląs ma (jedna z jej wad) i oni nie wiedzą czy to po wypadku czy standardowe jak na nią. Na szczęście w RTG nic nie wyszło, nie trzeba było usypiać do tomografii i dziś uciekliśmy i to wybłagaliśmy, żeby bez wypisu, bo pewnie jeszcze bym tam czekała. Jutro J na spokojnie go odbierze.
Nie mam szans nadrobić ale do końca tyg odwołałam zajęcia i pewnie zaglądnę. Młoda do naprawy oczywiście bo niewyspana, bez terapii to od razu się rozjechała.
Idę sobie obiad zrobić w końcu bo na suchym byłam przez te 3 dni.
Mamusia gratuluję chłopaka;-)
 
reklama

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry