reklama

Kwietniówki 2010!!!

Witam się...
Po cudownym rodzinnym weekendzie...aż szkoda że dzisiaj pochmurno za oknem i chłodno. Do tego głowa mi zaczęła tak napitalać że masakra normalnie.
Zaraz zmykam po M. do przedszkola i do laryngologa bo coś na ucho się skarży. U mnie z katarem już lepiej ale jeszcze jest... zatoki mi zawaliło więc było "wesoło".

Gosieńko J. zachwycony mikroskopem :tak: codziennie chce doświadczenia robić i sam wynajduje co chce zobaczyć z bliska ;-) Ciesze się że odwyk pomógł :tak:

Chciałam cos więcej napisać ale ta głowa mi nie pozwala więc przepraszam i spadam... Nie wiem kiedy się pojawię bo od jutra chce zacząć robić porzadek pod dachem...

Miłego dnia!
 
reklama
Witam w zimny poniedziałek:baffled:
Jakoś się już nastawiłam na ciepełko i słoneczko, a tu jakoś pochmurno i mroźno i ponoć ma być jeszcze zimniej:sorry2: i teraz jeszcze bardziej mnie zazdrość zżera:sorry2:
Kittek to bardzo zazdroszczę. Moja cała Trójka to ranne ptaszki:baffled:

Elvie daj znać po prezentacji. Nasi znajomi mają i sobie chwalą, ale mnie jakoś kasy żal.
Gosieńko czyli ferie wyjątkowo udane.
Agnieszka może coś z ciśnieniem, bo mnie też dzisiaj głowa od rana boli.

spadam, bo dzieciarnia spokoju nie daje, a B w dziupli swojej się zamknął:crazy:
 
annaoj kce - kupiłam i gorąco polecam! Jak przyjedziecie to Wam nawet chętnie zaprezentuję;-) Urządzenie to pokochałam od pierwszego dania. Babka w godzinę zrobiła masło, bułeczki ze słonecznikiem, sorbet truskawkowy, sok pomarańczowo-cytrynowy i dwudaniowy obiad - zupa warzywna z makaronem + kurczak na parze z warzywami. Wszystko kolorowe, smaczne i pachnące. Normalnie aż się sama na siebie wściekam, bo słyszałam o tym już dawno i planowałam zakup, ale najpierw żadnego sprzedawcy nie znałam a później zapominałam o temacie. Wrzucasz, naciskasz i masz czas na zabawy z dziećmi, malowanie paznokci, przysiady czy co tam tylko chcesz. Mieszać nie trzeba, pilnować nie trzeba, nic się nie przypala a gotuje mega zdrowo i szybko. No i zajmuje 30cm na blacie w kuchni a reszta garów i pierdół jest mi teraz zbędna. Cappucino robi obłędne! A jutro biorę się za własnoręcznie robione kostki rosołowe i vegetę, aby je później dodawać do potraw. No i maszynę do pieczenia chleba planowałam kupić, ale już mi zbędna, bo będę w thermomixie chleb i bułki robiła. Najtańsze nie jest, ale znajoma ma już 15 lat i tylko raz noże wymieniała, a używa namiętnie. Poza tym babka nam wypisała na prezentacji ile płacimy za masło, pieczywo, pasty, pasztety itp. a ile to samo ale zdrowiej, bo wiesz co jesz wynosi gdy zrobisz w kilka minut (często sekund) w thermomixie. Więcej mnie przekonywać nie musiała:-)
 
A i jeszcze to grzane wino, drinki robi i podobno najlepszy ajerkoniak na świecie;-):-D M. uwielbia, więc pewnie na dniach będzie robił jak wiejskie jaja zakupimy.
 
Pierwsze koty za płoty ;-)
Trochę stracha miałam jadąc dzisiaj swoim autem bo ciągle nasłuchiwałam czy silnik dobrze chodzi, ale jak już dzieciaki odebrałam to wszystko się unormowało i znowu kierowca bombowca ze mnie :-D
Wszystko w biegu dzisiaj, a jutro to będzie szał ciał :rofl2: House manager pełną parą :-D

Agnieszka na bank front jakiś idzie bo mnie głowa masakrycznie boli :no: jak swoją antresolę ogarniesz to wpadaj do mnie bo moja też woła aby ją posprzątać:tak: Super że Janek zadowolony z prezentu:-)

Anna niech ci B trochę tego ciepełka w walizce przywiezie, albo super prezent ;-) Mój S też w swojej dziupli zamknięty po polu śmiga ;-)

Zmykam do prasowalnicy bo dzieciaki nie mają w czym chodzić :zawstydzona/y: a jakoś dzisiaj chętnych do prasowania nie ma , nawet Emil omija szerokim łukiem pokój gdzie pranie zalega i udaje że nie słyszy co mówię, ale wybaczam mu bo kawkę mi zrobił i Helkę ogarnia :tak:

Miłego wieczorku
 
Gosieńko to łączymy się na jakimś wideocośtam i prasujemy razem :tak: Bo ja musze koniecznie bo już chłopcy nie mają w czym chodzić...
A po wizycie u laryngologa M. ma lekko czerwone ucho i dostał profilaktycznie krople a ja mam zatoki i leki...
Spadam bo dalej mnie leb boli...
 
Dołączam do obolałych i niechętnych prasowaniu:-p ale też już się kończą małej ciuchy wiec chyba jutro się wezmę...
Gosienka
fajnie, że ferie Ci się udały, zazdraszczam. A z Rico w miarę dobrze, jeśli chodzi o leczenie bo już mu sierść odrosła ta co wypadła, ale nadal go kąpię w specyfiku od weta, omega 3 i 6 dostaje i w sobote znów idziemy na przegląd. Czekam na wypłatę co by się z behawiorystką umówić bo trzeba przeanalizować jego zachowanie i nie wiem czy nie zaczniemy od treningu od podstaw, ale najpierw musimy wydumać skąd u niego takie a nie inne zachowania. Ja cały czas uważam, ze nie był wcale wychowywany przez poprzednich właścicieli. A potem się go pozbyli wyrzucając na ulicę, w schronie też wiele stracił. Teraz nie da się od tak wprowadzić mu zasad, zresztą w domu jest prawie jak anioł (musi coś gryźć z tęsknoty jak nas nie ma), jak wychodzi na ulicę to cała dzielnica go słyszy a psy uciekają:-(

Zdrówka dla wszystkich.
Jutro mam niezłą jazdę bo właśnie mi przełożyli psychologa:no: Plan dnia się posypał...
 
Mamo paulinki na bank coś pomoże dobry spec od piesków , a wam pokaże jakich błędów nie robić :tak:

Annaoj - słoneczka wiecej by ci się przydało i pewnie by się humorek poprawił :tak:


Gosieńko fajnie że miło ferie spędziłaś , dobrze że zapał do autka :-D Ja mogę prasowanko robić za rosołek :tak: A tak na serio to wolę prasowanie od innych czynności domowych :tak:


U alergologa ok , pan bardzo fajny , pogadał , popytał wyniki oblukał , stwierdził że z kosmosu to mi i tak nic nie powie więc zlecił testy skórne :tak: i mam się pojawic po . idziemy na testy 17go marca , wizytę mamy 24go .
Co do migdała to jeśli nie ma bezdechów i jakoś by mu to nie wadziło i będzie miał zlikwidowany katar , to wcale usuwać nie trzeba . jesli oczywiście on mu tam nic złego nie robi .
także czekam do testów , a jeśli nic nie wyjdzie to niech laryngolog myśli wtedy .
No i mam posłuchać czy nie ma czasem bezdechów .
 
Dzieńdoberek

Halo, halo koleżanki gdzie jesteście ? ;-) Przypominam że ja FB nie mam, czyżby to była forma zmuszenia mnie abym założyła ;-):-D

Ferajna do szkoły odstawiona:tak: Dzisiaj rano już byłam bardziej zorganizowana , generalnie dotleniona jestem i humor przez to lepszy.
Od jutra zaczynam przygodę z basenem, karnet zakupiłam :tak:plus dostałam zgodę od rehabilitantki na bieganie, dwa razy w tygodniu na razie no i bez większego szału, ale najważniejsze że zgoda jest, teraz tylko muszę sobie trasę ustalić , najwyżej będę Sokołownik zdobywać;-)

Aniam czyli mam prasowanie zostawić tobie i wielki gar rosołu nastawić :-D To czekamy co testy wykażą i & zaciskam aby jednak nie trzeba było wycinać.

Dorotko specjalista powinien pomóc:tak: U nas też psiaki jak nas nie ma i nie są zamknięte to potrafią nieźle narozrabiać w domu, ostatnio S się o tym przekonał jak worek śmieci po całym domu był porozrzucany ;-)Tez nie lubię jak się plany nagle zmieniają :no:

Agnieszka i co ogarnęłaś prasowanie? ;-) Ja niby tak ale już kolejne pranie wysuszone i co najmniej 3 pralki czekają:rofl2: ale to już pościele które prasuje tylko jak goście przyjeżdżają ;-)Zdrówka dla ciebie i Marka.

Gosia mam nadzieję że Mateuszek dobrze się czuje po zabiegu.

Miłego dnia babeczki:-)
 
reklama
Witam się :-)
Zrobiłam sobie przerwę w porządkach na strychu ;-)

Gosieńko tak ogarnęłam ale podobnie jak u ciebie 2 prania się susza a trzecie czeka na wolną suszarkę :-p

Zdrówka dla chorowitków!
Kciuki za szybki powrót do zdrowia Mateuszka Gosi :tak:
Aniam nie ma jak to porządny lekarz :tak:
Dorotko powodzenia!

Mnie się marzec zapowiada kulturalnie ;-) w sobotę idziemy całą klika babek na babski comber :-) :-D a nasz arcybiskup dał dyspenzę w archidiecezji z okazji 8 marca :-D
15go teściowa robi urodziny a 22go idę na Kabaret Młodych Panów...znowu całą kliką :-D

Dobra spadam do roboty znowu bo nie wyrobie...
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry