• Weź udział w konkursie i wygraj laktator SmartSense i wyprawkę dla mamy 💖 Kliknij Do wygrania super nagrody, które ułatwią codzienne życie rodziców.

    Wygraj grę z serii Słonik Balonik dla maluszka 💖 Wchodź Zadanie jest proste. Działaj i wygrywaj

reklama

Listopad 2008

Antila filet w jablkach, dobry pomysl. To lozko to nie takie duze, spalismy jak sledzie w beczce.
Gabi9 o to fajnie z ta kawka, strzele sobie mala czarna zabielana mleczkiem i zobaczymy jak Maly zareaguje. Na wizyte idziemy dopiero w styczniu a nie chce dzwonic do lekarki i zawracac glowy takimi rzeczami. Napewno z czasem te godziny snu Majeczce sie wydluza, bedzie lepiej. I z drugim jak bedzie tez dasz sobie rade, tak jak my, troche tylko to starsze da w kosc na poczatku.
 
Ostatnia edycja:
reklama
buzi@k ja dokarmiałam mojego po karmieniu piersią jak zaczął skakac i walic pięściami. No i okazało się, że on jest mały żarłok i nie potrzebował tego dodatkowego pokarmu bo za dużo przytył ( w 3 tyg kilogram do przodu).
Mój całe szczęście ciągnął cysia i butelkę. Czasami podczas karmienia butelką wypluwał smoczka i głowa na bok szukając cysia. Więc chyba bardziej mu mleczko smakuje z cysia.
Co do pytanie lekarki to moja zakazała dopajac bo jak się dopaja to zapychasz brzuszek dziecka ustym płynem a lepiej podac kaloryczną pierś. Jak się maleństwo dopoi to później podobno już nie ma ochoty na prawdziwe jedzonko. Więc może tutaj lekarka szukała rzyczyny małego przybierania na wadze.

Anetko, ja do dzisiaj mam miejsca twarde przy bliźnie a z lewej strony są miejsca, których prawie nie czuję :baffled: A do tego dochodzi ból brzucha, nie jakiś dokuczliwy ale coś tam jest. Tylko nie mam za bardzo jak iśc do mojego lekarza na kontrolę. :baffled:
 
Anetko, ja do dzisiaj mam miejsca twarde przy bliźnie a z lewej strony są miejsca, których prawie nie czuję :baffled: A do tego dochodzi ból brzucha, nie jakiś dokuczliwy ale coś tam jest. Tylko nie mam za bardzo jak iśc do mojego lekarza na kontrolę. :baffled:
Ja też mam takie zgrubienia, jutro idę na kontrolę do gina to dam wam znać co on na to ;-)
 
hej

mnie przez jakis czas nie bylo, bo w we wtorek sie dowiedzialam popoludniu ze w srode przeprowadzka i pakowanie bylo cale popoludnie, a w srode przepwozenie i probowanie rozkladania do pokoji jakos zeby na wieczor bylo gdzie spac. Pudla rozpakowalam dzisiaj dopiero do konca (no stoja jeszcze takie z duperalami ale to to najwiecej czasu zajmuja wiec nie chce mi sie teraz, moze wyniose do piwnicy na swieta). Dzisiaj nawet dokonczylam wszystko w kuchni i w salonie;-) jestem zadowlona z wynikow pracy, tylko ze zmecznie daje sie we znaki, bo maly dokucza, a Sandra zlapala jakies zatrucie:baffled:

no nic uciekam bo maly wola:tak:
 
Witam was dziewczyny! Myslałam że mój M sie zmieni po narodzinach córki ale sie myliłam była poprawa ale krótko trwała jak byłm jeszcze w szpitalu a teraz znowu to samo ciagle mnie obraza i tak dalej.Wiekszość facetów bedących przy porodzie zmienia stosunek do kobiet i daży je wielkim szacunkiem za to co zrobiły i robia a mój M niestety nie:-(widocznie za mało cierpiałam podczas porodu i go wcale to nie ruszyło do małej tez nie ma cierpliwości moje zycie kreci sie teraz w okoł dwójki dzieci choc syn jest juz duży to tez potrzebuje mnie bo ciagle chce sie przytulac ale duzo mi własnie pomaga przy małej i moge na niego liczyc nie to co na M. Jest mi zle chciałabym zeby ktos mnie przytulił i pocieszył tak szczerze(chciałabym zeby to był mój M ale nic z tego)No to sie wyżliłam sorki ale nie mam komu.Pozdrawiam wszystkich serdecznie !
 
Izka współczuję, ale sama wiesz, że tylko Ty możesz sobie pomóc.Im dłużej będziesz tkwiła w takim związku tym gorzej:-(:-(:-(
Dziewczyny, czy słyszałyście coś o kozim mleku. Boję się pić krowie a nie wiem jak z kozim:confused:
 
Anita - jesli chodzi o kozie mleko to ja slyszalam ze jest duzo zdrowsze od krowiego. Mieszkam w Norwegii i tutaj sprzedaja taki dobry ser brazowy (skarmelizowany) w takiej postaci jak zolty (jak dla mnie pychota ale to kwiestia gustu). Robia to z koziego mleka (ma bardzo mocny smak, ja dlatego lubie) i robia tez z krowiego (delikatny w smaku - dla mnie za mdly). Jadlam ten kozi przy pierwszej i przy drugiej ciazy, takze przy karmieniu pierwszego dziecka i nie bylo problemu. Teraz odstawilam ze wzgledu na to ze bez produktow mlecznych w mojej diecie maly ma mniejsze kolki (aczkolwiek dalej je ma tylko troche slabsze - choc czasem juz sama nie wiem czy slabsze:baffled: ale byla poprawa na poczatku wiec nie jem)

Zadne z moich dzieci nie reagowalo szczegolnie na kozie mleko, wysypki tez zadnej nie bylo. Sprobuj troche i zaobserwuj dzidzie;-)
 
Dorinko ja chyba też sobie strzelę małą z mlekiem kawusie, bo od wczoraj mam jakiś kryzys psychiczny i boję się siebie samej, ale dzisiaj wyszłam sobie do sklepu i znalazłam nie daleko fajny sklep z kosmetykami, nie ma to jak poprawić sobie humor małymi nawet zakupami:-)
M pojechał po choinkę, oczywiście żywą, bo powiedziałam, ze jak ma być sztuczna, to ja nie chcę wcale choinki, w te kwestii nie było ze mną dyskusji:no:
agathe nie zazdroszczę tego zamętu z przeprowadzka, jeszcze przed samymi świętami, ale widzę, że poradziłaś sobie rewelacyjnie i ma to też dobre strony, boświęta na nowym i co najważniejsze większym miejscu:-), powodzenia w dalszym rozpakowywaniu:-) i walka z zatruciem Sandry.
izka cóż, cudów nie ma na tym świecie, a ludzie dorosli się nie zmieniają, niestey nie ma co się łudzić w tej kwestii:-(, wszystko więc zależy od ciebie, jak chcesz się tak męczyć, twoja wola, tylko czy nie szkoda zdrowia, masz dla kogo żyć i na tym powinnaś się skupić:tak:
 
Witajcie Dziewczyny!!!

Udało mi się na chwilkę wskoczyć na neta, ale to dlatego, że jedną nogą bujam Młodego w leżaczku. Zbawienny leżaczek, Młody ostatnio tak go sobie upodobał, że szok. Muszę tylko uważać aby za długo w nim nie przebywał, co czasem jest trudne, bo tylko tu się uspokaja. Jak Go odkładam do łóżeczka, to rączki i nóżki w ruch i już zaczynają się odgłosy złości. A złościć to On się potrafi....

Buziak, uważam, że nie powinnaś się obwiniać za to, że musisz dokarmiać. Moim zdaniem dziecko ważniejsze, a jak nie dojada z piersi, to musisz inaczej zaradzić. Ja nie karmię od 3 tygodnia życia Piotrusia i jakoś musi być. Na początku smutno mi było, że się nie sprawdziłam pod tym względem, ale co zrobić, dziecko potrzebuje i trzeba dać...

Aneta, Lucyann, ładne macie przeboje ze starszymi pociechami. ;)

A co do rany po cesarce, to ja nie czuję żadnego zgrubienia. Muszę chyba zbadać to na leżąco, a wcześniej tego nie zrobiłam. Byłam jednak już na wizycie po 6 tygodniach, lekarz mnie badał i nic nie mówił, wiec chyba wszystko ok.
 
reklama
u mnie tez po cięciu nie ma zgrubienia, muszę iść do lekarza :zawstydzona/y: ale już się 2 tygodnie wybieram...
malutki w zasadzie grzeczny ale się złości jak bączki idą raczej nie są to kolki ale brzuszek wyraznie dokucza:-( macie jakieś sprawdzone sposoby??

oj dublowane mamuśki te wasze starsze pociechy to wam wraxeń dostarczają, a wiadomo trudno mieć ich 24h na oku...

dziewczyny jak wam idą porządki świąteczne, mnie czeka jeszcze mycie okien:dry: i jeszcze trzeba wewn ątrz ogarnąć. Ale wigilię przygotuje mama:tak:. Prezęty w miarę kupione albo wymyślone nie mamy tylko dla małego ale coś się wymyśli:tak:

BUZIAK na karmieniu piersią macierzyństwo się nie kończy i ja uwarzam że nie jest to kryterium oceny czy jest się dobrą matką czy nie!!!
Mama która się na karzdym kroku zadręcza to nie to o czym marzą nasze maluszki, jak trzeba to butla w rękę malutki przytulkony patrzymy w oczka i uśmiech a mały napewną będzie szczęśliwy i będzie się czul kochany:tak:

czekam na kuriera, nic mi się nie chce, ciemno na dworze malutki śpi muszę zrobić listę zakupów i wyciągnę M do sklepu- oj a on ma chyba uczulenie na zakupy, więc łatwo nie będzie...

3majcie się kochane!!!
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry