reklama

Listopad 2011

angun Kuba tez mial zatkany nis na wieczór. Przed spaniem posmarowalam mu klatke piersiowa odrobina maści Plumex Baby. Ona jest pomocna przy kaszlu (rozgrzewa plecki) i katarze, bo jej zapach ułatwia oddychanie dziecku. Co prawda stosuje sie od 6msc zycia, ale posmarowalam taka odrobinke tylko zeby zapach poczul :)
Na Macka zawsze ta maść najlepiej działała, bo on przy katarze nie chcial psikania do noska.
 
reklama
Dzięki Nimfii, rzeczywiście pisałaś już o tej maści, może też ją kupię choć mój Mały ma wrażliwą skórkę i nie wiem czy jej nie podrażni. A psikać muszę, żeby rozrzedzić glutki, też tego nie lubię, ale co zrobić, nochal trzeba oczyszczać...
 
dzień dobry :)
U nas nocka też ok, deszcz lał całą noc, ale teraz jest słonecznie, tylko zimno ;)
Jak Pola wstanie wyskoczymy na spacer
Angun na pewno zatkany nosek był przyczyną płaczu, nas dorosłych nieźle potrafi katar wymęczyć, a co dopiero takiego maluszka! Zdrówka dla Artusia!
winki - super, że Święta i pobyt w PL udany :))
onanana - ja też do "grzecznej i ułożonej młodzieży " się nie zaliczałam, z powodu frekwencji nawet miałam nie zostać dopuszczona do matury! Klasę miałam genialną, ale szkoła - daremna!
Majuska - skoro to trwa już 2 lata, może trzeba jakoś ostrzej, skoro nie ma własnej kasy, to chyba za komorę sam nie placi ? Chyba będzies zmusiała psotawić jakąś granicę,: Albo się zmieniasz, albo.... i tutaj już decyzja należy do Ciebie co... Domyślam się jak Ci ciężko, bo najzwyczajniej cholernie się martwisz o Niego - jak każda mama o swoje dziecko... Czasem trzeba swoje przeżyć - moja mama ze mną też swoje miała... Trzymam kciuki, to już dorosły chłop, na pewno się opamięta!
muszę lecieć, młoda wstała i chyba woła: mamoooo, jeść ! ;-)
 
Hej maminki :-)
U nas nocka ok,Sami po 3 sie przebudzil i musialam go wziasc do siebie a kolo 6 pobudka na mleko a miedzy tym mlody mnie przebudzil bo mu bylo nie wygodnie bo spal na brzuchu :szok: nie wiem jak ale sie przekrecil w nocy na brzuch i tak spal a jak dlugo to tez nie mam pojecia :-)
Angun u nas tez z pozycji siedzacej swiat wyglada najlepiej a i zabawki lezace na ziemi wygladaja jak nowe i wtedy on sie tak rwie i wyciaga raczki do zabawek bo chce sobie je podniesc :tak:
winki milego powrotu ;-)
nimfii trzymam kciuki &&&&&&
 
A Wasze maluszki już samodzielnie siedzą? Bo Filip jest trochę starszy a jeszcze nie umie. Ja go sadzam czasem opierając go o mój brzuch, sam też próbuje coś robić w kierunku siadania ale mu jeszcze nie wychodzi.
 
Hejka mamuśki:-)
martikka miłego pobytu u rodziców,odpoczywaj ile się da niech rodzice bobika bawią :-)
mycha aby szybko udało wam się niedrogiego wynająć jakieś mieszkanko.My też na stancij bez żadnych papierów i nie wiadomo ile pomieszkamy ale ciary mnie przechodzą jak pomyślę jakbym miała teraz coś szukać:-)
angun i moja mała miła 2 dni katarek cieknący a potem tam tylko bulgotało psikałam wodą morską kładłam na plecki oklepywałam i odciągałam nawet specjalnie ją na siebie kładłam aby się denerwowała to wtedy ona glutki jakby wysmarkiwała a ja odciągałam teraz jeszcze z rana słychać jak coś jest ale cały czas działam a ona ma już nerwa na fridę :-D.A co do siadu to Martynka uwielbia oglądać świat na siedząco i strasznie rwie się do siadu aż płacze jak jej pomóc nie chce :-D
Winki pewnie już doleciałaś i w domu jesteście jak lot???
gola moja jak wstaje to je dopiero gdzieś za ok godzinkę najpierw dupkę wietrzy po nocy,leży gada,witaminkę daję i dopiero cyca proponuje i nie zawsze je do końca czasem tylko popije :-)
Ssabrina ale spryciarz z Samiego akrobata nocny :-D

U nas nocka też w miarę tylko nad ranem bąki zawsze Martynę męczą w dzień jest spoko bo dużo się rusza a w nocy masakra i o 6 pobudka.U nas wczoraj fajnie słonecznie było byłyśmy 2h na spacerze a dziś paskudnie deszczowo i zimno i do tego nic mi się nie chce...dziś zrobię tylko na obiad sobie naleśniki chłopu wczoraj fasolki po bretońsku nagotowałam to mam spokój :-)
ponko a twój już raczkuje bo na focie widziłam fajną pozę ???Moja tak doopki nie rusza jeszcze i nie przerzuca się na brzuch i plecy sama woli głowę dźwigać do siadania :baffled:

MIŁEGO DNIA
 
ponko moj tylko ma zapal do siadania ale sam to sie chwieje jak nie na boki to do przodu,bez trzymanki nie da rady :-D
ankusch nocny akrobata,dokladnie hehe :-) ale to byl raczej przypadek niz cos zamierzanego :tak: nie martw sie moj Sami tez sie jeszcze sam nie przewraca na brzuch i z brzucha na plecy jedynie na boczki sie przekreca :tak:
 
Ssabrina no no na boczki to dobrze Martynce idzie aż głowę mocno wykręca do tyłu jak jeszcze dodatkowo coś słyszy a ostatnio tak się przekręciła i spała :-D
 

Załączniki

  • DSCN4936.jpg
    DSCN4936.jpg
    28,6 KB · Wyświetleń: 66
To z siadaniem jak u mnie. Filip za to prawie raczkuje. Do tyłu już mu świetnie wychodzi, obraca się też na boki. Jak raczkuje to tak trochę przysiada na dupce i odpoczywa. To chyba też taki wstęp do siadania. Do przodu prawie mu wychodzi, ale nie umie jeszcze rąk do przodu przesuwać tak, aby się nie przewrócić i spada na głowę. Czasem, żeby się przemieścić do przodu rzuca się jak rybka, oczywiście na głowę i brzuch :-D Może niedługo już mu się uda?
 
reklama

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry