Kachutka, ale masz "jazdę" z sąsiadami....ja też bym była z równowagi wyprowadzona takimi głupimi hasełkami, u mnie też niektórzy się pytają, ale bardzo delikatnie i widzę że z troski, więc jestem miła, zresztą moja sąsiadka przez balkon ma termin na 11 listopada i sobie często gadamy
))
Margana współczuje Ci serdecznie, niestety mało kto rozumie to rozdrażnienie wywołane ciągłym złym samopoczuciem i jest nam podwójnie ciężko, mnie zgaga dobijała, wręcz płakałam z bezsilności, wydaje mi sie , że ulge przyniosło opadnięcie troche brzucha i to Rennie , ale oczywiście nie na każdego musi ono działać:-(
Nimfii lecę czytać co Ci gin poopowiadał
Margana współczuje Ci serdecznie, niestety mało kto rozumie to rozdrażnienie wywołane ciągłym złym samopoczuciem i jest nam podwójnie ciężko, mnie zgaga dobijała, wręcz płakałam z bezsilności, wydaje mi sie , że ulge przyniosło opadnięcie troche brzucha i to Rennie , ale oczywiście nie na każdego musi ono działać:-(
Nimfii lecę czytać co Ci gin poopowiadał
I chciałam Wam napisać że jestem w szpitalu a nie miałam do żadnej numeru...
, wszystko jest na dobrej drodze!
Oczywiscie wyciszyla sie, i teraz raz sa a raz ich nie ma....
Miałam jazdę jak za dawnych czasów, kiedy to ciotka czerwonym merolem miała zawitać 