gorszy dzień u mnie też zagościł, nic mi się nie chce ubrania na suszarce czekają do ściągnięcia na zakupy nie mam chęci jechać zrobiłam listę dla męża jak wróci z pracy to go do sklepu wyślę nich się przyzwyczaj, obiad od wczoraj uf tyle dobrze
u nas też słonecznie otworzyłam na chwilę okna wpuścić trochę świeżego powietrza a tu tyle biedronek na szybie i much że szok skąd to
nimfii, powodzenia, trzyma kciuki za wielki dzień dla Was :-)
mery-beth, leż i wygrzewaj się pod kocykiem :-)

u nas też słonecznie otworzyłam na chwilę okna wpuścić trochę świeżego powietrza a tu tyle biedronek na szybie i much że szok skąd to

nimfii, powodzenia, trzyma kciuki za wielki dzień dla Was :-)
mery-beth, leż i wygrzewaj się pod kocykiem :-)
A teraz walczę ze sławną szarlotką z budyniem, właśnie włożyłam ciasto do lodówki, tylko mam pytanie do osób które je już robiły: czy musze mieć papier do pieczenia ciasta czy mogę blaszkę nasmarować tłuszczem i posypać bułką tartą?? Nie mam papieru i nie chce mi się jechać specjalnie do sklepu. Taki mały leniwiec mnie dopadł:-)
a to chyba z dostarczonych informacji z wczorajszej wizyty
Aż z tego wszystkiego wzięłam się za pranie ostatnich ciuszków niuni. Na nic innego nie mam chęci ani siły, ale chyba zaraz przygotuję sobie kąpiel, zeby się troszkę zrelaksować!
