• Przypominam, że dalej nasza forumowa mama potrzebuje Twojej pomocy 💖 Jeśli możesz wpłacić nawet drobną kwotę, to prosimy zrób to Kliknij

reklama

Listopad 2011

Margana Właśnie od tego jesteśmy...Żebyś miała komu się wygadać i pomarudzić:tak: Bo akurat w tym temacie nikt Cię nie zrozumie lepiej niż inne dziewczyny na tym etapie ciąży...Życzę żeby Dzidzia ruszyła pupkę i zatęskniła za światem zewnętrznym jak najszybciej;-)
 
reklama
Margana No niestety faceci nawet gdyby bardzo bardzo chcieli to nie są w stanie wyobrazić sobie co w tym momencie czujemy...Mój mąż się dziwi, że nie mam siły chodzić na spacery czy po sklepach a zawsze to lubiłam. I jak mu wytłumaczyć że dzidzia naciska na pęcherz, szyjkę, ze brzuch twardnieje i ciężko oddychać...:confused: Oczywiście widzę, że stara się zrozumieć ale czasami to patrzy na mnie tak jakbym coś ściemniała;-)
 
Margana moje kondolencje:( Trzymaj się dzielnie i ściskam mocno kciuki żebyś jak najszybciej sms-a z porodówki do nas pisała, że TO już!
Jutro z rańca mam sesję brzuchową z moim kuzynem - normalnie ostatni dzwonek! Może do jutra nie urodzę ;) Bo chcę mieć fajną pamiątką, a coś mnie męczą te skurcze od wczoraj , ale nieregularne i kłuje mnie na dole, ciągnie - nie fajnie się tam robi:/ Zgaga mnie pali, łeb mnie boli, przynajmniej nie chodzę wkurzona jak wczoraj;)
 
Margana współczucia z powodu śmierci wuja, i żal się ile chcesz, ja lubię czytać co u nas listopadówek słychać i przeżywać z Wami, zarówno porody jak i te bolączki. ja przed moim mężem staram się być silna i nie daje po sobie poznać że coś nie tak, ale to już moja taka natura

Gola to pochwal się jutro swoimi zdjęciami:)
 
Laseczki, napisalam co prawda w innym watku szpitalno smsowym, ale pisze bo znikam dzis z neta do szpitala:) jak moiwlam najpierw na patologie a potem mnie pewnie rozpakuja:) Trzymajcie kciuki zeby poszlo sprawnie:) i odezwe sie jak bede mogla:)
 
A my dzisiaj byliśmy na 2 godzinnym spacerku :)) Piękna pogoda, ciepło, przecudna jest ta jesień w tym roku, jakby Filip się urodził w listopadzie nie byłoby już tak fajnie, pewnie byłoby o wiele zimniej, a tak jeszcze sobie korzystamy z odpowiedniej pogody :)

Filip dzisiaj spokojny jak nie on, czasem mnie zastanawia czy on nie ma jakiegoś rozdwojenia jaźni, raz aniołek raz diabełek :-D
 
Ostatnia edycja:
reklama
Laseczki, napisalam co prawda w innym watku szpitalno smsowym, ale pisze bo znikam dzis z neta do szpitala:) jak moiwlam najpierw na patologie a potem mnie pewnie rozpakuja:) Trzymajcie kciuki zeby poszlo sprawnie:) i odezwe sie jak bede mogla:)

Kasiente, powodzenia. Ciekawe jak długo Cię będą trzymać. Ja mam się położyć 10.11 to już Cię pewnie wypuszczą.
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry