reklama

Lutowe mamy - łączmy się!!!

Witam :-)

weekendzik udany, było superowo, odpoczelismy, Hubek zachwycony morzem i ... mewami:-D [pogoda w miare dopisała, cały czas słonecznie tylko ten wiatr, brrrr... no ale sobota i niedziela bez wiatru zimnego:-) wrócilismy wczoraj wieczorkiem:tak:

Tycia i jak poszło z komunią?? udało sie wszystko??:confused:

Oliwieczka super foteczki, widac ze wasz wypad tez udany:-)

Irtasia gratuluje kotków:-) szkoda tego jednaego....:-(

miłego dnia, lecę czytac dalej, no i praca;-) w międzyczasie:-p
 
reklama
Witam:-)

U nas też weekend udany:tak: Wczoraj Victor z Milenką Karoliny się wybawił, a my miło spędziliśmy czas:-)

Dobrze, że i u Was Dziewczyny wyjazdy i imprezy udane:tak:

Tycia chwal się fotkami i mów jak było;-) Domyślam się, że padasz ze zmęczenia i odpoczywasz teraz po tym duużym wydarzeniu;-)

Oj Gosiu oby Emilka nie robiła Ci zbyt często takich pobudek, bo w Twoim stanie możesz mieć potrzebę dłuższego snu:-D

Irtasiu no to masz większą rodzinę teraz:-D Super;-)

Miłego dnia Wszystkim życzę:-):-)
 
Witam :-)
Spiaca dzis jestem strasznie obudzilam sie o 4.30 i poszlam pic kawe z mezem a teraz padam na ryj , bo dzien nieciekawy rano padalo i witrznie a ja ubrana jak na wiosne przystalo i zmarzlam i zmoklam a musialam isc Chrisa zaprowadzic ,potem do dentysty nastepnie godzina jazdy z debilem (on chyba serio mysli ze ja smarkata jestem bo jak wypalil czy slucham Tokio Hotel to myslalam ze umre ze smiechu ) no i oczywiscie znow mnie wku.... bo juz od 2 tygodni przeciaga z terminem na teorie dzis powiedzial znow ze za tydzien bo miejsc juz niema a dzis przy mnie dawal chlopakowi termin na jutrzejsza teorie:wściekła/y:

A to moje kicici:-)
 
Irtasia ten instruktor jest jakiś szturchnięty :baffled: a kotki czadowe :tak:zostawiasz je dla siebie czy wydajesz:confused:
Instruktor to idiota dzis wieczorem nie tylko mnie znow wkurzyl ale i moja znajoma zdaje sie ze on na nas sie uparl bo my polki i wiadomo nie gadamy tak plynnie i gramatycznie jak niemcy to moze ma znas polewki :baffled:

a co do kociakow to ida na sprzedaz:tak:
 
Witam:-)

jakaś padnieta jestem, pogoda syfna, przygnebiajaca, czuje sie jakbym w łeb dostała:baffled:

Irtasia idiota z tego faceta i tyle, palant jeden:dry:

miłego dnia dziewczyny
 
Hej laseczki.
Wczoraj odebrałam bardzo smutną wiadomość. Moja kuzynka jest w ciąży. Dowiedziała się właśnie, że dziecko ma poważne wady rozwojowe, rozszczep kręgosłupa, wodogłowie, że dziecko długo nie pożyje, a jak pożyje to jak roślinka.... :-(:-(:-(:-(:-(:-(
Dziś kuzyka ma podjąć ważną decyzję w jej życiu, to jej pierwsza ciąża... Mało spałam..... Jestem roztrzęsiona.... Pomyślałam o mojej Julci, że ciąża była super a i tak swoje przeszłyśmy, że nigdy nie wiadomo jak będzie, że szkoda mi tej dziewczyny i przytuliłabym ją z całych sił, bo kocham ją strasznie. Mój dziekan powiedział przy okazji wilków, owiec i trawy, że świat nie jest sprawiedliwy, nigdy nie był i nigdy nie będzie... Ma rację, ale tak ciężko sie z tym pogodzić. Jest mi bardzo bardzo bardzo smutno, pogoda jakby też się przejęła, bo dziś zaczęło padać. Mam nadzieję, że w końcu zaświeci słońce dla mojej kuzynki. Jestem przybita. Do ziemi. I myślami z nią przez cały czas odkąd wyjechała.......... :-(:-(:-(:-(:-(:-(:-(:-(:-(:-(:-(
 
reklama

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry