reklama

Maj 2011

reklama
No pieknie i znow bede sie stresowala. Dziewczyny litosci ja jutro mam wizyte i chce do niej wytrzymac. Jak tak dalej pojdzie to zaraz urodze z nerwow. Hehe tak cicho siedziala a tu jeszcze pierwsza bedzie;P O ile Adeczka nie urodzila jeszcze;P To widac ze Jolek sobie juz nie poprasuje
 
Ja już przestaję kumać co się tutaj dzieje. Ja rozumiem że jesteśmy na takim etapie że każda może się rozsypać no ale to powoli robi się jakiś wyścig.
A co jest główną nagrodą ???
 
A mój Maluszek zaczął straszyć wczoraj wieczorkiem i jakichś dziwnych bóli dostałam nawet dość regularnych tylko nie były bardzo bolesne, na szczęście przeszły a też już miałam pietra...;-) Mam grzecznego Synusia i jak na razie udaje mi się go przekonać żeby chociaż do 8 maja posiedział w brzuszku:-) Oby się tylko nie zbuntował...
 
Matko kochana to jest jakieś nie do ogarnięcia!!!! teraz Jolek kochana no niesamowite jak to wszystko może się zmieniać :-) Trzymamy kciuki!!!
Wysłałam jej smska ale nie ma odpowiedzi tak więc .... :tak:

Poziomki- a Wy się nadal kochane męczycie , swoją drogą jak to wytrzymują Twoje pozostałe dziewczynki w domciu z tatą nie wątpliwe bardzo tęsknią :-(

No i jak tu teraz dzień organizować :confused: no nic zrobię tak jak chciałam jadę z malcem na plac zabaw taki kryty bo pogoda do bani i w napięciu będę oczekiwać :-):tak:
 
reklama
Ja sie przez Was chyba wykoncze...Co rano wchodze zobacyzc czy Styna i Poziomki urodzily, a tu co rusz ktos inny je wyprzedza. W nocy dostalam takiech skurczy (jak sie potem okazalo, kierunek-kibelek) ze juz myslalam, ze i u mnie sie zaczyna ;-)
jaja normlanie do swiat to z 5 pisanek na pewno sie wykluje
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry