reklama

Maj 2011

Kamcia sen to najlepszy tester, ja tak swoje skurcze już przesypiam od ponad tygodnia ;)
80 km to kawałek drogi, musicie to jakoś logistycznie rozplanować, żeby ci się mała turystka nie urodziła ;) a co ile masz skurcze?

MI mały tak wpycha głowe w szyjke, że zaraz chyba wyjdzie :( wyleżałam sie w ciepłej wannie brzuch twardy ta jak był ... yhś ileż mnie jeszcze to dziecko będzie tak gnebić?!
 
reklama
no tak co 5-7 minut.... i trwają po ok 30 sekund .. jakoś tak
ale to nie sa takie bóle jakieś mocne tylko takie odczuwalne i rwące...
no ale takie same jak miałam z Vi... jakby nie było:-p

mówię do D bo wszedł do domu
"chyba rodzę"
on: "no co Ty poważnie"
ja:"tak poważnie i chyba dzisia pojedziemy na porodówkę"
on"chyba"
ja :"tak chyba"
on:"to się zastanów bo ja mamj utro na rano do pracy"
:-D
 
hahaha spokojnie, on mi sie tak wpycha od tamtej soboty, no może teraz kapke bardziej =) więc pewnie bo sadystuje matke jeszcze !!!
Ciekawa jestem co tam z Kamcią, bo przy drugim dziecku to ponoć akcja sie sporo szybciej rozkręca!!!

:-D No to tatuś sprawe jasno postawił!! Ja bym chyba jechała ze skurczami co 5 min :P
 
Nooo to się przejął :D Mój w ogóle zabronił mi rodzić wcześniej niż w okolicy 20-tego maja i do tego czasu nie chce nic słyszeć o skurczach bólach itd ;)

A skurcze 30 sekundowe to jeszcze może to nie to ;) Idź pod prysznic i spać.

Ja idę film oglądać i wpadnę czasem. Jak coś to pisz esa, ja nie śpię :P
 
a ja sobie zjadłam , mała dostała czkawki .. to teraz idę pod prysznic:-)
a później spać...

no ja mam nadzieję że to nie to..
choć z Vi też jechałam z takimi mało odczuwalnymi bólami.. a jak dojechałam to były 3 cm rozwarcia i powiedzieli ze do jutra to ja już urodze.. no i urodziłam:-p
a wcale się nie zapowiadało hehe
 
Czyzby szykowala nam sie kolejna do rozpakowania:-p Trzymaj sie Kamcia i sproboj sie przespac ,moze sie uspokoi:tak: Co do twojego meza to bardzo rozbawil mnie twoj post.Nie ma to jak dobry pracownik myslacy o pracy w takich sytuacjach:-D
 
reklama
Cześć murzyńskie dupeczki :-)

Święta, Święta i po Świętach :-)

Jolek witaj w domu kochana! :-)

Mandrzejczuk, przykro mi z powodu pieska, mam nadzieje, że się wyliże, to chyba młode zwierzę, więc powinien dać radę.
Na babeszjozę i boreliozę roznoszoną przez kleszcze chorują także ludzie, warto zabezpieczyć psy (ja stosuję obroże Preventic) ale też uważać na siebie, dokładnie oglądać skórę po spacerach. Kleszcze są wszędzie, także w przydomowych ogródkach i na osiedlowych trawnikach.

Kamcia i co tam, rozkręca się czy już śpisz? W sumie mogłabyś już urodzić, po co się męczyć z coraz większym bobaskiem przy porodzie ;-) Kto jak kto ale ty masz pozwolenie :-)

Ja nadal w trójpaku, męczy mnie krzyż i bandzioch ale dzidziol chyba za dobrze bawi się szyjką, żeby wychodzić. TZ się zlitował widząc jak się wyginam kopana we wszystkie strony i sam mnie zawołał na wywoływanie porodu :-p:-D Nie pomogło na razie :sorry2: Jutro pierwsze KTG, zobaczymy co tam ciekawego się zapisze. Pierworodna urodzona w 39 tygodniu, więc kto wie, kto wie... W niedzielę zaczyna się MAJ!
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry