Używasz bardzo starej przeglądarki. Nasza strona (oraz inne!) może nie działać w niej dobrze. Naprawdę czas na zmianę na przeglądarkę, która będzie bezpieczna i szybka, na przykład darmowego Firefox, albo darmową Operę. Obie są bardzo szybkie, bezpieczne i wygodne.
Jolek możesz opisywać! Kto delikatniejszy to na ten dział nie wchodzi
Kamcia Ty to może i poczekasz do maja ale czy mała Jak coś to kobieto pisz i w środku nocy bo jak jutro za długo Cię z rana nie będzie to my tu znów paznokcie z emocji zeżremy
cholera...
a ja mam w srodę kuriera odebrać!!!
i łózeczko Vi zobaczyć..
a mój D do śroe pracuje..
nie moze być.... !!!
musze w ytrzymac ale coś czuję ze to jednak juz....
Kamcia jak macie tak daleko to żebyś nie przesadziła z czekaniem bo szkoda w nerwach potem jechać. Zrób sobie test "wodny" i będziesz wiedziała. Jak po wytaplaniu się w ciepłej wodzie przejdzie to nie to a jak się nasili to czas się pakować
no ale i tak zanim się wybiorę na porodóke to musze do nich zadzwonić i określić moje bóle... tak więc narazie wiem ze powiedza mi ze mam zostać w domu i czekać :-)
Pewnie przez noc coś się okaże. Pod prysznicem też można tylko wodę na brzuch się leje. Ja bym z ciekawości poszła
A w nocy mieć akcję to ja nie lubię. W pierwszej ciąży raz mi się coś wykluwało ala fałszywy alarm bo miałam kilka skurczy co 20 minut i po skurczu zasypiałam ale co się człowiekowi wydaje i co się śni w takiej chwili! Rano wstałam chora i wymęczona chociaż nic z porodu nie było. Dzisiaj to samo chociaż skurcze były typowo niestrawnościowe ale i tak we śnie to człowiek sobie wkręca, że od tego to poród się zacznie albo to już objaw itd. W biały dzień myśli się racjonalnie i inaczej a w nocy to głupoty do głowy przychodzą.