marzenka ja też sceptycznie podchodzę do tych ciał odpornościowych...
A co do szczepień-młodego jeszcze nie szczepiliśmy. Pewnie lekarz nam powie co i jak ww wtorek na wizycie. Za to powiem jak było przy Gabi. Szczepiliśmy ją szczepionkami skojarzonymi i dodatkowo 4 dawki na pneumokoki-PENTAXIN.To prawda,że im starsze dziecko,tym mniej dawek i taniej,ale pan doktor mówil nam,że bardziej narażone na zachorowanie są właśnie takie maluszki-niemowlaczki i dlatego powinno szczepić się jak najpredzej. Gdy dziecko jest starsze jest juz mniejsze prawdopodobieństwo zachorowania. Na rotawirusy nie szczepiliśmy-choć głeboko się zastanawiam nad tą szczepionką przy młodym,bo u nas często ktoś przyjeżdża z jelitówką. A na meningokoki to nam babeczka od szczepień mówiła,że warto zaszczepić dziecko,gdy ma styczność z innymi dziećmi,więc jak moja Gabi siedzi w domku-to na razie jej nie szczepilismy.Ale za rok idzie do zerówki,więc pewnie zaszczepimy.