reklama

Maj 2011

Dość mocne słowa Hope ... ale każde ma swoje zdanie . nie chodzi mi tu że to polityk taki czy siaki tylko że człowiek który przez ogólne zło nie poradził sobie z problemami i postanowił odejść niż dalej żyć.

Nigdy nie wiadomo co Nas w życiu spotka i Nasze rodziny...
 
reklama
Co wy piszecie? Lepper sie powiesil? Moj Boze co sie dzieje w tej polityce...pamietacie jaka byla afera z Blida? Zeby nie miala nic na sumieniu tez by sobie w leb nie palnela, no ale fakt jako ludzi szkoda ich, ja tam zawsze lubilam na Leppera popatrzec i posluchac, chociazby po to zeby sie posmiac z jego gadki, ciekawe jak tam Łyzwinski, bo ten to przeciez siedzi...

No a tak wracajac do przyjemniejszych tematow, to wczoraj znowu nie bylo kolki ;p czasami jest cicho cicho i bach po 21.00 dym! Dzis juz nie spie od 6.30 bo Oskarek lezy i se spiewa, tlyko pies znalazl schron, bo wlazl pod koldre, a ja niestety musialam juz wstac, bo i tak sie rozbudzilam, ale co tam mamy weekend w koncu odpoczne od roboty, sloneczko swieci, wiec nareszcie czas na relaks
 
Mandrzejczuk właśnie o Tobie myślałam co tam u was, odpalam lapka a tu takie dobre wiadomości.... Mam nadzieję że kropelki podziałają na dłużej i kolki nie powrócą...
Hope dzięki za poradę, przy najbliższej okazji wypróbuję, bo szkoda mi tej mojej staruszki jak tak się męczy. Jeżeli chodzi o to czy coś się stało podczas mojej nieobecności to chyba tylko to że praktycznie całymi dniami i nocami siedziała sama w domu, bo M wpadał po pracy tylko żeby ją nakarmić i wyprowadzić i zaraz do mnie do szpitala, wracał wieczorem, kładł się spać i w środku nocy leciał do pracy, myślę że ta samotność jej zaszkodziła, nie wiedziała po prostu co się dzieje.
Teraz jak siedzimy nawet pod domem z małym to biorę ją ze sobą i leży sobie pod stolikiem, staram się też jak najrzadziej zostawiać ją samą w domu.
Teraz lecę na jakieś zakupy, wpadnę później.
Miłego dnia dziewczynki...
 
mandrzejczuk - słońce, jak to fajnie że u was lepiej już :)

U nas też trzy ostatnie dni bez kolek, a wczoraj nawet w tym czasie nie marudził tylko bajerował moją mamę która wpadła zobaczyć kąpiel we wiaderku. Zachwycona było, a Mikol odkrył że fajnie jest wystawić stópki ponad wodę.
 
Hejka :-)

Mandrzejczuk - fajnie że jesteś i odpoczywaj i relaksuj się weekendem ile w lezie :tak:
Persefona- współczuję katarku biedne maleństwo się męczy , życzę Mu szybkiego powrotu do zdrówka , a tak w ogóle to może jakaś alergia ???
 
Uffffffff jak gorąco...

Właśnie z zakupów wróciłam i się rozpływam.. Tata miał się w tym czasie synem zająć no i się zajmuje...każdy śpi w swoim wyrku.

Persefona u mnie Igorowi też furczy w nosie ale to najprawdopodobniej od gorąca.

Mandrzejczuk cieszę się,że już ok. Wypoczywaj:)
 
Futrzaku może i mocne słowa ale ani jeden ani drugi w słowach nigdy nie przebierali... Nie będę cackać się z ludźmi, którzy nie cackają się z innymi. Sławne: czy można zgwałcić prostytutkę, hehehe... i wiele innych, do których wolę nie wracać. I tak napisałam łagodnie jak na mnie ;-)

Marzenko oświadczyny przyjęte :-D:-D:laugh2:
 
Hope podzielam Twoje zdanie.

Joluś bardzo bym chciała wrócić szybciej, ale niestety mój louby nie chce powiedział,że to tylko 11 dni, więc i tak o wiele za mało, bo powinniśmy miesiac siedzieć... To bym sobie chyba wszytskie włosy powyrywała... jak fryzurka? zadowolona?
Majeczka dziekuje ślicznie:*
Mandrzejczuk tak się cieszę,że u Was lepiej;))
 
reklama

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry