reklama

Maj 2011

widzę,że gorąco u Was dziewczyny,
to prześlemy trochę dobrej energii ~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~
i będziecie ZEN:-D
buziaki od juniora(też marudzącego) dla wszystkich księżniczek z bb;-)
 
reklama
Witajcie
Madzik ja cię bardzo dobrze rozumiem ja cały tydzien jestem sama i to z trójka dzieci, wiem ze jest ciężko, ale co mogę zrobic muszę dawać radę i być ZEN:-)
 
Jaipur a grabka dla kolegów z bb to gdzie?? Dlaczego Junior tylko o dziewczynach myśli?! Normalnie focha mamy :-p

Madzik
współczuję. Ale mam nadzieję,że teściowa usłyszała co nie co ?!!! Bo ode mnie to by na pewno usłyszała!

Matusia ja myślałam że pierwsze spotkanie z nianią Maja ma za sobą .

Pogoda u nas do d**y. Całe szczęście nie pada . Musimy się zebrać na spacer przy okazji muszę zalecieć do jednego sklepu i sprawdzić czy lapciak dla mojej siostrznicy przyszedł.
 
Witajcie. U nas dziś szaro i buro. Wczoraj była ładna pogoda to wyskoczyliśmy na spacerek. Młody nawet zasnął w wózku. A dziś pogoda do bani. WcZoraj też było totalne marudzenie -więc coś w tym jest.
Chłopy.....temat rzeka.....
Mój wraca różnie-taka praca. Poza tym składa i naprawia kompy w domu. Jak wróci wcześniej,to albo naprawia albo siedzi z laptopem na kolanach i się bawi...Jak mu powiem: weź małego,bo coś tam muszę zrobic,to owszem weźmie,ale marudzi przy tym jak nie wiem co...Nawet kąpie od święta już. Wczoraj musiał,bo się źle czułam.ehhh..:sorry:
Dziewczynki życze wam miłego dnia. Niestety uciekam,bo za 2 niecałe tygodnie mam 2 egzaminy i jedno kolokwium. Trzeba niestety wziąć się za naukę,a z moimi brzdącami nie jest to takie łatwe:confused2:
 
agacio oj nie wyspałam się niestety. Mały jak się obudził o 1 to zasnął o 4 a właściwie drzemał, bo budził się co 15 min i tak do 6. O 6 zjadł i przespał się aż godzinkę ze mną na łóżku. Teraz mały śpi to idę nadrabiać zaległości...Buuu niech te zęby już wyjdą...pogoda do kitu, nic tylko spac.
 
Karolqa- mój też uwielbia te piosenki :tak: starszy zresztą to samo :-)
Persefona- miłej nauki :-)
Jolek- u Nas też już do bani pogoda :confused2: ale też będziemy musieli wyjść
Paula- brawo za postawę :tak:
Jaipur- My też mamy focha
Madzik- doskonale Cię rozumiem i wiem jak to boli ... :-( to samo przechodzę ale cóż zrobić jak mąż nie będzie pracował to jak to ogarniemy ? nie ma wyjścia niestety... a u Nas jeszcze dochodzi to wykańczanie domku .
 
Za duzo z Wami nie popisze w ciagu kilku dni...
Mam stresznego dola,
W sobote w nocy najlepszego przyjaciela mojego P. potracil samochod, wczoraj lekarze stwierdzili ze zmarl i odlaczyli go od sprzetu przytrzymujacego go przy zyciu... Dlaczego to zycie takie niesprawiedliwe? Osierocil szescioletnia Marysie...
Dopadl mnie jakis kryzys swiatopogladowy.
A moj P. wogole nie moze sobie poradzic...
ech...
 
reklama

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry