reklama

Maj 2011

Jolcia, Alex wybiorę się gdzieś na przyszły miesiąc, góra kwiecień;-)
A musze jeszcze cosik sprawdzić... nie wiem, mam połowę cyklu i może to na owulkę boli:confused: choć nigdy tak nie miałam...

Jolcia, a tak w ogóle, to jesteś KOCHANA:tak:;-)
buziaki dla Ciebie;-)


a planów jest dużo więcej, oby tylko je zrealizować :P
 
Ostatnia edycja:
reklama
bra, Ty to potrafisz sobie mężczyznę zjednać - tak trzymaj :tak:
basiek, u nas też rano sypało i wiało, a ja Majkę do niani ciągałam. Tak mi było Jej żal, bo zasmarkana taka. Od piątku idę na urlop:-).
aina, ja to nawet nie zdążyłam kombinezonu kupić, bo Majka oblatuje w kurtce całą zimę, a właściwie w kurtkach.
paula, ale super - jak czytałam te dokładne opisy, to się tak rozmarzyłam, że aż mi się miło zrobiło.
jaipur,:szok:łoooo ale super. Ale będzie zazdrosny, też bym była. Albo Cię w konia robi i chce sprawdzić Twoją reakcję, a sam je przysłał.?
styna, niech już u Was się to chorowanie skończy:-(.
marzena, pierwsze koty za płoty. Musisz polubić pracę, będzie Ci lżej zostawiać Matiego. Moja koleżanka w poniedziałek wróciła do pracy po wychowawczym i Jej podziękowali. A ostrzegałam Ją, to się uparła i 2 lata była w domu.
ewcia, oby nocka Wam przebiegła spokojnie , a do gina się umów i to już.
poziomki, witaj.
jolek, Ty wredna? Kiedy, bo nie wiem?:-)

Majka zasmarkana, źle się Jej w nocy oddychało, mało spałam tzn spalam ale z przerwami co chwilę, ledwo do pracy zdążyłam. W ogóle codziennie jestem 8,01 albo 8,02 w pracy. Codziennie muszę spóźnienie wpisywać - wstyd mi, ale nic nie mówią bo wiedzą że mam dzidzi małe.
Popołudniami nie odpoczywam, bo Maja jest wszędzie! Podraczkuje do ławy i wspina się tak szybko, staje, bierze coś do ręki, puszcza się i leci. ja krok w krok za nią. Jak zaśnie robię obiad na kolejny dzień i różne prace domowe. dobrze że na 2 tygodnie lekcje nam odpadły.
 
Hejo dziewczyny
Miałam gości dzisiaj cały dzień, bardzo miłych z resztą .
Tymka odwiedziła roczna koleżanka, była kupa śmiechu i zabaway do momentu, aż mnie migrena nie napadła :-( Momentalnie mnie ścięło z nóg, wylądowałam w kibleku i %$#&*($#! przez ten ból.
Dobrze, że akurat M wrócił z pracy, przejął Tymka i gości, a ja się mogłam położyć i zdrzemnąć bo bym chyba zeszła tam w wielkich męczarniach.
Idę Was poczytać.
 
reklama
jolek, wpisujemy się do zeszytu u szefowej na biurku patrząc na jej zegarek. jak zajeżdżam na parking i lecą reklamy to biegnę, ale jak już na parkingu słyszę wiadomości o 8 to już dupa. Czasem jak piszę 8:01 to widzę że ona patrzy na zegarek czy czasem nie ma już 8:02 :tak:

Zelka, co to za straszna migrena! Zawsze tak masz?
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry