jolek27
SZCZĘŚLIWA MAMA:)
Zamulam. Zliczyliśmy dziś spacer nad morzem i zmarzło mi się. Ubrałam się jeszcze w cieńszą kurtałke i mam za swoje. Dobrze,że młody ciepło ubrany był.
Futrzaczku co się dzieje??? Jak weekend, udany???
Styna to dopiero początki, jeszcze dolegliwości przed Tobą. Tylko proszę tym razem nie strasz nas porodami
Bubbles wyciągamy naszą czerwoną brykę a będziemy chować parasolkę. Zostawiłam tą większą spacerówkę jeszcze na tą zimę, bo młody jednak woli wózek niż dreptanie na piechotkę.Na śnieg duże koła jak znalazł
Ypra a jak nosek Krzysia???
Jaipur hallo
Futrzaczku co się dzieje??? Jak weekend, udany???
Styna to dopiero początki, jeszcze dolegliwości przed Tobą. Tylko proszę tym razem nie strasz nas porodami

Bubbles wyciągamy naszą czerwoną brykę a będziemy chować parasolkę. Zostawiłam tą większą spacerówkę jeszcze na tą zimę, bo młody jednak woli wózek niż dreptanie na piechotkę.Na śnieg duże koła jak znalazł

Ypra a jak nosek Krzysia???
Jaipur hallo



. Jeszcze jutro i wolne, myślę , że zaszaleję i wezmę sobie jeszcze piątek wolny, ale nie wiem na pewno jak się w pracy ogarnę.
. Póki co nie widzę perspektyw na odstawienie. Opowiem Wam jeszcze jak odstawiła moja koleżanka. Ten pomysł wydaje mi się rozsądny i chyba ja też tak spróbuję. Otóż jej synek miał skończone 1,5 roku, obandażowała się bandażem elastycznym , powiedziała synkowi, że cycuś chory, wiadomo mały popłakiwał, ale konsekwentnie powtarzała, że cycuś chory, musimy pójść do lekarza, lekarz da syropki, marudzenie, ale bez wielkiego płaczu było 3 nocki, trzeciej nocki już bez płaczu zupełnie gdy tylko powiedziała cycuś chory i jej synek zapomniał. 
Dzisiaj piękna pogoda