reklama

Maj 2011

reklama
Alex a ja tam łepetyne umyłam. Baaa nawet włosy pomalowałam:)

Andzia tulę kochana. Co się dzieje pisz tu mi szybko:)

Ypra a ciepłe mleko do drożdżówki masz????

Persefona teoria to pikuś, byle byś się wyrobiła ze zdaniem praktycznego w ciągu pół roku :tak:

Karolka obstawiam że u Was łatwiej zdać. U nas to upitalają na każdym kroku:/ najlepiej to posmarować.

Futrzaczku to u Was faktycznie wesolutko jutro będzie:):)
Ja trochę chińszczyzny Igora też już kumam,ale dziś tak się rozpędził zapierdział w słowach że ni w ząb nie wiedziałam co on do "ciotki"nawija:)


 
Dopiero się obrobiłam. Nadia ma zapalenie płuc ale lekkie więc narazie nic nie zmieniają antybiotyk ten sam ma brać jeszcze 5 dni. Popołudniu już jej się polepszyło nawet zaczeła biegać i śmiać się. No a co do sąsiada jego babcia bardzo przepraszała mowi że nie wie co mu się stało mówiła że jest upośledzony umysłowo (to akurat widać nie trzeba mówić) i obiecała że już więcej się to nie powtórzy. Zobaczymy.
 
Styna - duzo duzo zdrowka dla Nadinki!


U mnie tez nadchodzi @, juz zauwazylam, ze 'mamy razem' , tak to jest jak sie z kims przebywa czesto :-D
W zwiazku z czym Jolek jadlam wieczorem wedzona rybke, potem zrobilam sobie kakałko .... - no i jeszcze brakuje mi do tego tej drozdzowki Yprowej! :rofl2:
<wyglada przeeeepysznie!>
 
heheh Styna to ja Ci polecam prosta salatke - pomidory, kiszone ogorasy plus cebulka - i wymieszane z jogurtem naturalnym <+pieprz> - pycha! wlasnie niedawno zaczelam o tym obsesyjnie myslec i jutro lece po kiszone!!!!!!!
 
Siem,
no i znalazłam chwilkę by wpaść.
Tylko czy go znajdę by wpadać regularnie? Jak juz mam czas, gdy Maja śpi, to wojna o komputer, bo każdemu potrzebny. Wczoraj byłam w pracy do 20.oo (nadgodziny) za to dziś urlop. A córcia i tak pospać nie dała.
 
Matusia, kogo widzą moje oczy:szok: Witaj:-D
Maja, ja też taką sałatkę uwielbiam, ale jeszcze nigdy nie próbowałam z jogurtem, muszę raz zrobić koniecznie:tak:
Ypra, czy ja się załapię jeszcze na drożdżówkę czy już nie ma?:-)Wygląda nieziemsko!
Jolek, nic się nie martw, ja czasem mojego dziecia też za Chiny Ludowe nie umiem zrozumieć:-D
Styna, zdrówka dla Nadinki jeszcze raz. Mam nadzieję, że teraz już będzie tylko lepiej. Oby zechciała pić.
Adzia, Ciebie ściskam mocno, ale o tym już dobrze wiesz;-)
Futrzaczku, super imprezka się szykuje! Dobrej zabawy życzę.
Jaipur, Alex, gratuluję małżonkom chociaż woli rzucenia palenia. U mojego niestety chęci brak:confused2:

U nas wszystko ok. Julek zdrowy, w żłobku ma się coraz lepiej. Poza tym nuda:-)
 
Dzień dobry:-)
ja juz dzien zaczęłam - mały juz praktycznie telewizor zrzucił na ziemie - dzien dobry mamo:wściekła/y:

styna współczuje choroby Nadii. biedne moje malenstwo, zdrówka!

Jolus tak ta chinszczyzna jest piekna:-) jak juz tez troche zajarze to chyba stworze cos w rodzaju slownika:-) tak na pamiatke:-)

hej Matusia:-) fajnie,ze wpadlas:-) urlopik fajna sprawa:-) a dzieci wyczuwaja ze urlop i wlasnie pospac nie daja:-)

madzik swietnie,ze w złobku dobrze

ale brzydka pogoda...nic sie nie chce...
 
reklama
I ja się witam:-)

Stynka zdrówka dla Nadii, bidulka*, miałam ciary na plecach jak czytałam o sąsiedzie. Oby się to więcej nie powtórzyło.
Ypra drożdżówka wygląda przepysznie, oj zjadłabym i wypiłabym Majeczki kakałko, dzisiaj pewnie cały dzień będą za mną chodzić te pyszności
Maja ja chciałam Ciebie zapytać o rybkę, jak przyrządzasz Polci, pieczesz w folii czy rękawie, w jakich przyprawach? Chce zrobić na jutro dla małej. Na dzisiaj ma pierogi ruskie, ale ja nie robiłam tylko mama moja, przywiozła nam wczoraj więc miałam luz z gotowaniem.
Matusia fajnie, że nie zapomniałaś o nas całkiem:) Co u Ciebie??
Jaipur powodzenia dla męża w rzucaniu palenia. Ja się cieszę, że mój nie pali, bo świetnie pamiętam czasy kiedy palił papierosa za papierosem, nie pali już od 5 lat :)
Persefona daj znać jak wrażenia po "Przed świtem":)Ja raczej dopiero na początku grudnia znajde chwilkę, żeby sie na niego wybrać.
Futrzaku to się wyszaleją dzieciaki Twoje:)
Lepi fajowe sanki :)
U nas po staremu. Teściowa jutro chce na dwie godziny gdzieś wyskoczyć z domu, w związku z tym nie mam opieki dla Marti, może brat mój, muszę do niego zadzwonić.
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry