reklama

Maj 2011

melia bardzo ladny domek, zycze powodzenia przy budowie:)
jolek Twoj M to przynajmniej o tym mysli za to moj M wogole jeszcze o dziecku nie mysli, tym bardziej o kupowaniu ubranek czy cos... dla niego jest czas
 
reklama
No ja juz jestem po zakupkach, troche zmeczona wiec fotki porobie jutro:)
Ale az tak strasznie nie poszalalam, niby wszedzie wyprzedaze ale albo rozmiary 80 wzwyz albo jakies kiepskie materialy. Z ciuszkow udalo mi sie wynalzc trzy pary ladnych bodziakow trzy pary skarpetek dwie pary spodenkow i rajstopki :)
Nie bylo zadnych bawelnianych pajacy ani spiochow:szok: tak poprzebierane... Ale kupilismy jeszcze kocyk, recznik, butelke dwa smoki i dwie pieluszki jedna flanelowa druga tetrowa takie kolorowasne:)
Moj P powiedzial ze na dzis konczymy, za miesiac kolejna partie ku[pimy:)

Troche sie zmartwilam bo nastawialam sie na zakup wozka chicco trio s3 ale po obejrzeniu go z bliska juz nie jestem co do niego przekonana....

melia - sliczny ten domek i sporawy...

O moj P wlasnie przyprowadzil mojego pieska sopelka, ktory dzis troche choruje wiec ide go troszke popiescic:D
 
witam mamusie:-)
Ja dziś też planowałam zakupiki, ale do końca nie wyszły, bo znów zrobiło mi się słabo i na środku sklepu musiałam kucnąć.. Heh.. nieźle musiało to wyglądać...:zawstydzona/y: Ale jak mi przeszło Ł. stwierdzil, ze idziemy do kasy i zawozi mnie do domku.. A po drodze w aucie czułam, że podnosi mnie na wymioty... Heh..:wściekła/y: I tak za każdym razem.. To Ja nie wiem kiedy się wybiorę na większe zakupy jeśli mam tak za każdym razem... Chyba będe musiała poprosić gina o jakieś tabl.:-) Chyba, ze wy mamuśki macie jakiś sposób jak temu zapobiec??
 
Paulineczka mnie też czasami łapie takie osłabienie, dlatego zawsze mam przy sobie wodę do picia i coś do przekąszenia.Najgorzej też jest w sklepach bo tam ciepło a człowiek poubierany, mieszanka zapachów, głowa do góry takie uroki ciązy;-)
Wisienko a ja tu od rana na reportaż z zakupów czekam:-), dobrze ze chociaż kilka drobiazgów udało ci się kupić. Bo ja poraz kolejny odłożyłam wyjazd na zakupy, starsznie mi się nie chce a sobota to dla mnie wogóle odpada za dużo ludzi:tak:
Kamcia a jak twoja dzidziula ruszyła się w końcu wyraźnie bo juz pól dnia o was wyślę????
 
Ostatnia edycja:
paula04No ja do sklepu takiego większego to od razu ściągam kurtkę i chodzę bez niej.. bo tak to chyba bym wogole nie wytrzymała.. Najgorsze jest to, że mam tak cały czas jak zamierzam gdzieś wyjśc na dłużej:-( Trochę szkoda, ale dam rade..


Jutro zaczyna mi się połówkowe... Ale to zleciało.. Pewnie teraz będzie jeszcze szybciej:tak:
 
reklama
paula dziękuję że pytasz..
znów się pruszyła tak koło 12 raz lekko poczułam pukniecie , no i teraz niedawno ale też tak jakby chciała a nie mogła... niby cos czuć ale nie tak jak do tej pory:-(
może to przez ten dzień taki dzidzia czuje że jestem jakas wymęczona i też jest zmęczona i sobie leży spokojnie..
poczekam jeszcze do nocy , bo w nnocy zawsze najwięcej ucztowała..
mam nadzieję że już suę poruszy konkretnie:tak:
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry