reklama

Maj 2011

reklama
mój gotował jajka na śniadanie na śniadanie , więc poprosiłam żeby mi odłożył jedno wcvześniej bo chcę je na pół miękko..
i chciałam sobie takie ciepłe zjeść z masełkiem i solą...
a on mi ołozył i zalał zimną wodą .. i jak obrałam było juz zimne:dry:
więc do mikrofali na 20 sekund i zrobiło się ciepłe ale nie gorące , więc je ugryzłam (przy czym okazało się ze było na twardo jednak) a ono mi strzeliło w twarz:szok: i tym samym poparzyłam sobie całe podniebienie , dziąsło i usta tym sytrzelającym jajkiem , bo żółtko było gorące:confused2:
 
jolek - rzeczywiscie przykra sytuacja was spotkala, ale napewno sie jakos ulozy...jezeli potrzebujesz jakiejs pomocy, wsparcia to pisz. postaram sie jakos zaradzic i pomoc, inne dziewczyny zreszta napewno tez.

u mnie straszne nudy, no moze poza wizyta w aptece ;) zapytalam pania o jakies probki kosmetykow dla dzidziusia i dostalam: duzy szampon i plyn do kapieli w jednym, krem do pupki, krem nawilzajacy, i do tego kilka mniejszych probek - juz nie pamietam nawet jakich :-D, 2 smoczki, kilka pieluszek pampersa i paczke chusteczek nawilzajacych, hm...ksiazeczke dla dzidziusia oo i buteleczke wody termalnej avene :happy2:
:


Dziewczyny ważne dla mnie że jesteście i mogę się wam wyżalić. Przecież nie będziecie robić mi zrzuty na chleb...

Sylwia co do wizyty w aptece to pani miała gest,założę się że jakbym poszła do siebie do apteki to usłyszałabym "NIE MAMY"
 
sylwia uwierz że jeszcze podniebienie to nic ale usta od środka bola najmocniej.. zresztą od zewnątrz też:confused2:
ja to myślałam ze to jajko będzie letnie skoro trzymałam w ręce i było chłodne... :confused2:
i wogole skąd mogłabym wiedzieć że ono strzeli:szok: bo naprawdę zrobiło bum jakbym strzeliła napompowaną reklamówką
 
reklama

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry