• Przypominam, że dalej nasza forumowa mama potrzebuje Twojej pomocy 💖 Jeśli możesz wpłacić nawet drobną kwotę, to prosimy zrób to Kliknij

reklama

Maj 2011

reklama
ja też miałam kundelka przez 14 lat!!!
Jaka to była mądra psina, nigdy nie chorowała, jadła wszystko, nigdy nie było z nią problemów.
No ale starość się odezwała i go musieliśmy uśpić co dla mnie jest traumatyczne do dzisiaj :-(
Teraz w rodzinie mamy coker'a cavaliera - zwie się "Laki" - to dopiero jest słodziak, zobaczcie:

lakuś.jpg
 
nooo potwierdzam to!
Tak kręci dupcią przy bieganiu że wymiękam za każdym razem jak to widzę !
Fajniutki jest :-)

na tvn jest rozmowa ile czasu powinno się spędzać z dzieckiem, pracując :-)
 
w ogóle pieski są fajne. Nie wiem jak można okrutnie takie psiaki traktować. Ostatnio zaczepił mnie taki wychudzony przesłodki piesek ale niestety nie miałam nic do jedzenia przy sobie i nie było żadnego sklepu -aż mi się płakać chciało !!!!biedny ;-(
 
tak, bra, masz rację - ogólnie zwierzęta. Zagalopowałam się z tym pieskami :-)


Bra - dresik niestety nie kupiony ( pamiętasz naszą "rozmowę"??? ), czekam na inne kolorki bo były tylko czarne, takie ponure ;-)
 
reklama
Dzień dobry, ale mam nerwy od wczorajszego wieczora. Nawet nie chce mi się o tym pisać taka beznadzieja. Zawsze musi się coś spieprzyć.
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry