bra dokładnie :-)
tylko żeby o sobie nie zapomnieć na dobre.... Ty wiesz o czym ja piszę :-)
jedna z moich koleżanek siedzi z dzieckiem w domu już rok, nie ma pracy...
jak się dowiedziała że ja wracam od razu do pracy po macierzyńskim to stwierdziła że ona by tak dziecka nie porzuciła...
ale nie w tym sens.. ja widzę co robi z kobietami takie ciągłe siedzenie w domu i nic nie robienie, niby można wyjść do sklepu, na spacer itp ale to nie dla mnie !!!