reklama

Maj 2011

Witajcie :-)

Patyczku - gratuluję znalezienia pracy :-)
Melia - mojemu też jak mówię wcześniej o jakichś planach on przytaknie,a potem się dziwi, że nic nie wie ;-) Ja bym pewnie i tak pojechała do rodziców
Kamcia - super córcia i pogoda :-)

Wszystkim życzę dobrego samopoczucia! :-)

Ja oprócz "błogosławionych" dolegliwości cierpię jeszcze z powodu kataru i bólu gardła. Popijam *spam* i stosuję domowe sposoby. Dobrze, że już z M lepiej, to zaraz rosołek odgrzeje ;-) W sumie to przez niego mnie wzięło. Teściowa miała rację - by spał w 2im pokoju, ale jak tu się nie przytulać do mężusia :-D
 
reklama
Nie zdążyłam jeszcze nadrobić czytania, rzucił mi się w oczy tylko post persefony, więc odpowiadam, że mam identyczne bóle, ale nie miałam jeszcze wizyty więc nie wiem co to. Dokładnie tak samo z boku mnie boli po lewej stronie, a szczególnie jak ubieram buty i nogę do góry podnoszę.
 
mam identyczne bóle, ale nie miałam jeszcze wizyty więc nie wiem co to. Dokładnie tak samo z boku mnie boli po lewej stronie, a szczególnie jak ubieram buty i nogę do góry podnoszę.

Ja to wczoraj miałam problemy z chodzeniem - tak mnie rwało:baffled: Dziś jest lepiej,ale oszczędzam się jak mogę, bo jutro i pojutrze mam wykłady na uczelni. Wzięłam na razie jedną no-spę i piszę pracę licencjacką,ale ciężko mi to idzie:no: Przypomniało mi się,że wczoraj leciałam z mięsnego i miałam w torbie 4kg mięsa,więc może i to obciążenie się do tego przyczyniło...
 
Witam
JA chce żeby już tak było jak dziś piękna pogoda słoneczko normalnie bajka zapraszam do torunia , wróciłam z zakupów musiałam wyskoczyc na miacho kupic pierniczki toruńskie wszelkiego rodzaju wybywamy jutro nad morze do Gdańska do Ikeii po mebelki dla małej a przy okazji odwiedziny mojego G siostry także będzie wesoło :-) i weekend fajnie minie
 
Ja oprócz "błogosławionych" dolegliwości cierpię jeszcze z powodu kataru i bólu gardła. Popijam *spam* i stosuję domowe sposoby. Dobrze, że już z M lepiej, to zaraz rosołek odgrzeje ;-) W sumie to przez niego mnie wzięło. Teściowa miała rację - by spał w 2im pokoju, ale jak tu się nie przytulać do mężusia :-D
No trzeba słuchać starszych, ja mojego P jak był ostatnio chory bez skrupułów do drugiego pokoju wysłałam, bo stwierdziłam że jedno przeziębienie dopiero wyleczyłam i nie zamierzam się męczyć ponownie, tym bardziej że on może wziąć leki a ja tylko jakieś domowe sposoby. I tym sposobem on po 3 dniach był zdrowy i ja nic nie podłapałam.
 
reklama
Jestem już:) Synek koleżanki przesłodki:)

Poziomka
z tego co wiem to zalatana wykorzystuje czas przed pójściem do szpital:)
Misia dzisiaj zdjęcia wstawiała na krągłościach.

Ale gag jakoś ucichła :confused:
 
Ostatnia edycja:

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry