reklama

Maj 2011

jolek ja przed ciążą bardzo często śmigałam do pracy na obcasach:-)

styna ja to jestem głupia koza,że wcześniej o tym nie słyszałam:-D:szok: teraz znalazłam na Allegro - to takie proste i oczywiste,że aż mi się śmiać chce z siebie;-)

ViKamcia fajnie napisałaś o małej Vi,aż miło czytać takie słowa:-)

Alex miłego dnia;-)
 
reklama
Ja niestety nie mam blisko, muszę kawałek miasta pokonać żeby dotrzeć do pracy,więc albo autem,albo komunikacją miejską;-) a na miejscu też czasem zmieniam buty,bo pracuje w klubie fitness więc obcasy tylko w recepcji dozwolone:-)
 
czuję się troszkę lepiej, najgorsze są noce bo wtedy jakoś bardziej swędzi, stan podgorączkowy mam cały czas przez co jest mi gorąco i na domiar złego przez to, że lżej się ubierałam przeziębiłam pęcherz, wziełam juz pro uro i mi lepiej ale widze, że troche popuscic i wszystko mnie dopada :-) teraz czekam na ospę mojego synka pewnie dorwie go za jakieś 2 tyg jak zejda mi strupki... taka sztafeta - dobrze, ze wszyscy inni chorowali :-)
 
Ostatnia edycja:
Poisy trzymaj się i pamiętaj nie drap straszne blizny po tym zostają wystarczą nam już rozstępy dodatkowych szram nie potrzeba.
Co do obcasów ja kiedyś cały czas w obcasach chodziłam, jako studentka pracowałam jako monter anten satelitarnych i wtedy też je w obcasach montowałam. Żebyście widziały minę facetów którzy zamawiali montaż a tu przylatuje im drobna blondi na obcasach z wielką wiertarką, niektórzy to nawet sami się wyrywali że oni to se sami zamontują tylko sprzętu użyczą, ale nigdy się nie zgadzałam bo nie mogłabym gwarancji podpisać, a na koniec zawsze zadowoleni i pełni podziwu, jeden nawet się spytał czy mogę jego córkę nauczyć to będzie mu pomagać. Niestety potem mój były zaczął marudzić że jak w obcasach jestem to on się mały wydaje i kompleksy ma więc musiałam z nich zrezygnować no i stopa odwykła, jak się z nim rozstałam to próbowałam zacząć na nowo bo mój P wysoki jest no ale szybko zaszłam w ciąże i szpilki znowu czekają na lepsze czasy.
 
Ostatnia edycja:
Ja w szpilkach lubie chodzic i zawsze czuje sie tak kobieco jak wkladam buciki na obcasie niestety moje stopy sa jakies oporne i na krotki spacerek czy na niedluga impreze wytrzymama ale jak juz przychodzi wesele czy mam miec je troszke dluzej to czesto potem stopki poobcieran i opuchniete...

P.S. Moj P. obkupiony:) Jestem szczesliwa:D Malej tylko nic nie kupilismy dzis, wszystko jakies takie przebrane... Ale odbije sobie innym razem:D w sumie jest jeszcze troce czasu.
 
szpilki uwielbiam, niektóre piekielnie niewygodne,ale kiedyś kupiłam więc dzisiaj stoją tylko w szafie do oglądania.Łącznie 70pare par.W czasie ciąży nie kupiłam żadnych, chociaż widziałam kilka pięknych.Przybyły tylko jedne rozdeptane szaszki :-D
Na "okazje" zdażyło mi się wystroić w obcasy w czasie ciąży,ale na codzień już nie noszę.Chociaż zanim się dowiedziałam ,że to ciąża to zakładałam b.często.
Z wózkiem też raczej nie będę się wywyższać;-) bo normalnie mam 177cm a plus 10cm- może być problem z zajrzeniem do wózka..:-D
Też byłam dzisiaj na zakupach- kupiłam pajacyka... uwaga- zapinanego na zamek:szok: po skosie.Myślicie ,że to praktyczne?Niby mniej roboty niż z napkami.

poisy, bidula jesteś z tymi choróbskami! Trzymaj się ciepło i walcz z nimi!
 
Ostatnia edycja:
Ja to nawet powinnam chodzić w szpilkach bo mam 165 a mąż 195, ale ja to wolę buty w których zawsze do autobusu podbiegnę. Chociaż jak jestem w ciąży to chodzą za mną takie seksowne szpileczki - chyba sobie sprawię na specjalne okazję jak się mały urodzi...
 
reklama
Ja miałam w lutym specjalną okazję,ale założyłam takie na niziutkim obcasiku, tyle żeby był, tak bardziej wyjściowo:-p ale i tak nikt nie zwracał uwagi na buty,tylko na brzusio:-D na początku maja idziemy na wesele,ale wtedy to już raczej napewno szpilki odpadają;-)


jaipur no no, ładną kolekcję masz, 70 par:-)

wisienka gratuluję po części udanych zakupów;-) a dla malutkiej jeszcze zdążysz na spokojnie coś ładnego wybrać:-)

salsera :szok: spora różnica wzrostu:-)
piosy zdrówka życzę:*
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry